fiedotow
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 166 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez fiedotow
-
Skoro mieszko988 robi emerytowaną Iskrę stojąca spokojnie w muzeum, to chyba kadr z filmu też może być inspiracją. W końcu chodzi o odzwierciedlenie zdjęcia a nie prawdy historycznej. Moi "kościuszkowcy" też pozowali do zdjęcia Jestem za
-
Oj, Pancho, Pancho... Nie będę kupował specjalnie wylewki, bo te co mam w garażu i w domu mają inną budowę - bezsiatkowe. A te które miałem z rozbiórki starych wylewek już wyszły... Ta siateczka ma oczka ok. 0,5 mm, więc jest drobna...Ale nie o tym miało być... Doszły opóźnione prezenty od Św. Mikołaja: Personel RAF ICMowski... ... i kaleczki z maskami kabiny i żółtych pasów od Techmodu... Celownik żywiczny z tablicy nie podobał mi śię, więc go odciąłem - ktoś powie - późno... Ale to jeszcze nic. O tym po tym... Użyłem celownika z Hasegawy - Revella pozostałego po budowie Mk. XVIe Poszlifowałem go, wypolerowałem szkło i pomalowałem srebrnym 90 Revella (nie malowałem góry korpusu celownika) i dokleiłem blaszki z zestawu... ...następnie czarnym Wklejanie działek na SG spowodowało tylko (pierwszy raz takie coś miałem) wpadnięcie jednego z nich do pustego płata... Udało się je jakoś wyciągnąć. Do wklejenia ich użyłem 10 cio minutowego Poxipolu przezroczystego, który końcem wykałaczki ostrożnie włożyłem do środka. Wsunąłem lufy korygując długość wystającej części suwmiarką. Żeby lufy nie zmieniły położenia zawiesiłem je ot tak : I teraz to, o czym wspominałem wcześniej... Skupiwszy się na postaciach nie przeanalizowałem dokładnie ustawienia sterów: - ster wysokości w dół (drążek na siebie) - ster kierunku - neutrum - lotki - prawa dół, lewa góra - drążek na lewo... Zacząłem od drążka... Podczas wyciągania z kabiny sukces był połowiczny. Połowa została w środku. Trzeba więc wykonać nowy. Oto początek: Już taki numer odwaliłem budując "szesnastkę" - odcinanie lotek ze sklejonego płata...
-
Dobry pomysł. Dawno temu poszły mi kalki od Mossiego Matchboxa i zrobiłem takie coś:
-
Dziś: Pedały do orczyka: I w kokpicie: ...widać poprawkę nad tablicą "Donald" ma stery w pozycji neutralnej, więc nie odcinałem ich od całości. Zamarkowałem tylko rozdzielność elementów szczeliną... A tak wygląda kadłub po wygładzeniu szwów: Poprawki przy drzwiach: ... i z drugiej strony prowadnica limuzyny: CDN.
-
U mnie butelka 180 ml kosztuje 10.90 Ale ostrożnie , żebyś nie malował całego od nowa
-
Nooo... Moses... Sliczny kociak
-
Polecam Ci wszystkozmywacz Wamodu a w zasadzie jest to zmywacz do akryli, ale oleje też zmywa. Nasączasz patyczek kosmetyczny i delikatnie ścierasz
-
Śledzę i nie piszę na razie nic... Na ale te szczeliny kiepsko wyglądają. Nie będę się wymądrzał, ale chyba faktycznie najlepiej było by wkleić najpierw burty, później resztę... Ale trzymam kciuki, Robercie
-
Dalszy ciąg... Skleiłem połówki kadłuba. Ich dopasowanie jest na tyle doskonałe, że nie trzeba stosować dodatkowych kombinacji z dociskaniem. Wstępne składanie gotowców: kadłub z wypełniaczem i płat... Na płytkę 0,2 mm nakleiłem najdrobniejszą ze znalezionych siatek, pomalowałem, dociąłem i wstawiłem jako elementy małej chłodnicy. Idę spać bo potykam się o własny cień
-
Sądzę, że troszkę przesadzasz... Sądzisz po zdjęciach, które nie są dobre... Nie będę polemizował... Poprawiłem coś niecoś i zacząłem montaż. Dołożyłem dźwignię chowania podwozia i dźwigienkę pod tablicą... skleiłem razem spód kokpitu, wręgę z tablicą i praw a burtę... Na tym zdjęciu dobrze widać zwichrowanie odlewów. Delikatne doginanie i dociskania załatwia sprawę... Z kawałka cyny, drutu 0,35 i ciągnionego patyczka kosmetycznego powstała dźwignia sterowania klapką chłodnicy. W otwór wywiercony wiertłem 0,4 wkleiłem kawałek drutu 0,35 na który naciągnąłem rurkę powstałą z ciągnionego na gorąco patyczka kosmetycznego. I ona sama wewnątrz kabiny... I znowu klejenie etapami i dociskanie. Tak to wyszło... Wiem... Dalekie od ideału... triadabor: tu akurat trafiłeś kulą w płot...
-
Ręka drgała mi bardzo gdy poprzednim razem miałem wcisnąć ENTER. Zgadzam cię całkowicie z Twoją opinią. Postanowiłem nieco poprawić spaskudzenie. Może na zdjęciach rewelacyjnie to nie wygląda, ale nie jest tak tragicznie.
-
Elementy wnętrza, pomalowane i postarzone - chyba za bardzo... Dno kokpitu: Prawa i lewa burta: Zespół siedziska: Tablica przyrządów: Instalacja działek: Prawe oryginalne, lewe po wymianie: CDN
-
Troszkę okalkowałem "dwudziestkęczwórkę". Dopiero na zdjęciach zobaczyłem to białe paskudztwo... To pył z pastwienia się nad innym Spitem. Sorki - mam lenia i nie chciało mi się robić nowych zdjęć... W towarzystwie Mk. XVI i powstającego w MJZ Mk. Vb Zacząłem zabawę ze śmigłem. Jeszcze sporo pracy... To na dziś tyle...
-
Zdaje się, że Techmod to odzwierciedlił na kalce BMki. A jeśli nie - damy radę . To jest właśnie jeden z elementów, dla którego chciałem kiedyś wykonać BM 144. Chcę wykonać wszystkie "Donaldy" - może w różnych skalach. EN już stoi ale czeka grzecznie na wymianę działek na toczone...
-
Nie, nie zapomniałem o nim... Powolutku prace zmierzają ku końcowi. Dozbrajam moją "szesnastkę" w bombki... Co prawda miałem już gotowe obie i pomalowane, ale jedną coś chyba zbombardowałem, bo jej nie mam. A że ICMowskich mam pełny bomboskładzik, to pomyślałem, żeby takie podwiesić. Dodatkowo je zbomPartuje blaszkami. Oto porównanie Hasevella i ICMParta (ta druga w początkowej fazie powstawania): A tak obecnie wygląda: A gdyby co - Wesołych Świąt, dużo wymarzonych modelarskich prezentów pod choinką!
-
Początki malowania: - płat - wnętrze: Dno przejechane bardzo rozwodnionym czarnym akrylem Pactry... Pierwszy dramat (oby i ostatni) - spadł mi zespół siedziska i rozsypał się w driebiezgi... białe elementy to doróbki i stelaż fotela: Tamkowscy projektanci zawsze dają wzmocnienia nad komorą kół których BM ka nie ma. To ciachu, ciachu i po strachu: Sklejone, nie obrobione: Maleńkie wypływy po zaschnięciu łatwo zniweluję: Kolejnymi przeróbkami na płacie będzie wstawienie przezroczystych świateł pozycyjnych, wymiana dziełek na toczone i podwyższenie "żołnierzy" - znaczy wskaźników wysunięcia podwozia...
-
hmmm... gdybyś jeszcze obrócił zdjęcia byłoby fajnie...
-
Mam go za sobą... Sam się skleja... dodałem blaszki Edka i silnik Airesa.
-
No jak sympatyczne koleżanki na roku to wiedziałbym... Cholerka... No nie jestem pancerniakiem, ale gumowe gąsienice nie widzą mi się... Wybacz...
-
Jeśli mogę podpowiedzieć... Gdzieś tam zamieściłem dio z Moskitem...Brezent robiłem ze spożywczej filii...
-
Szczerze mówiąc liczyłem na to...
-
Poszukaj foty pojedynczej blachy Meserka... hihihihi... Jeszcze łatwiej! A tak serio - fajny temat... Myślałem o spicie w wodzie ale " woda" to dla mnie całkowite novum... Popatrzę... popatrzę...
-
Godzina 8:30 - START!!! Jako, że mam dziś na 10:35, nie chcąc marnować czasu ruszyłem do boju! ... Na początku był kadłub... Więc wywaliłem z niego co było zbędne i przeszkadzałoby w zainstalowaniu żywicy... ...przed patroszeniem... ... i po... Elementy żywiczne oddzielone od cokołów... Zawieszenie fotela Dno kokpitu Lewa burta z wyciętymi drzwiami, które na zdjęciu są otwarte. Chyba zrobię je z blaszki PARTa. Zespół fotela. W żywicznym zestawie jest regulator napięcia nowszego typu. BM 144 miał stary i zagłówek... Wytoczyłem je z kawałka ramki wlewowej... I to tyle na te chwile
-
Chyba, że wg starszych zdjęć
-
ŁAŁ!!!!!!!!!!!!
