Ciąg dalszy Challengera.
Wytwornice dymu w modelach IBG są bardzo uproszczone i postanowiłem coś z tym zrobić. Kombinowałem z plastikiem i papierem nasączonym klejem CA, ale to nie było to. Ostatecznie sięgnąłem po blaszkę mosiężną i z niej postanowiłem wyciąć główne elementy. Uzupełniłem plastikiem i wyszło, jak widać na zdjęciu. Dojdzie jeszcze kilka detali, ale to później. Najgorsze, że muszę zmajstrować co najmniej pięć takich, bo w Centaurze i Cromwellu też by się przydały, a i kolejni brytole czekają w kolejce. Najważniejsze, że prototyp wyszedł całkiem znośnie,
Blaszki wycinałem najprościej jak się da, czyli nożyczkami, Najpierw igłą zaznaczałem na podstawie papierowego szablonu rogi, potem następowała zabawa w łączenie kropek. Boki skrzyneczki przyklejałem tymczasowo odrobiną kleju Magic w sztyfcie, żeby znalazły się w odpowiednim miejscu, a potem docelowo Super Glue.
Z drugiej strony, nie ma to jak zacząć nowy projekt nie skończywszy poprzednich, ale nie mogłem się powstrzymać.
Przypadkowo trafiłem na Prime Portal na walkaround Shermana przerobionego przez Izraelczyków na ruchomy cel i wpadłem na pomysł, żeby sobie takiego Shermana poskładać z tego, czym dysponuję, czyli M4A1 z Revella, M4A3 z Eduarda i Shermana IIC z UM. Każdy z nich ma swoje za uszami, więc bez większego żalu można z nich zrobić frankensteina.
Na moje oko ruchomy cel to M4A1 z dołożonym opancerzeniem zrobionym z tego, co zalegało na złomowisku, czyli płytami pancernymi z Shermanów i T-34. Jeździł sobie pewnie po poligonie, a piechota naparzała do niego z karabinów.
http://www.primeportal.net/tanks/anon_idf/m4_monster_moving_target/
Do rzeczy:
- wanna kadłuba i pokrywa silnika pochodzi z modelu UM. Pokrywę trzeba było uzupełnić o brakujący fragment i dodatkowe opancerzenie. Dodatkowy wlew pochodzi również z zestawu UM.
- góra kadłuba to Eduard (dawno temu zacząłem go robić z zamiarem otwarcia przedziału silnika, po czym wyciąłem pokrywę i tak został). Tutaj doszła poprawka tylnej płyty plus trochę różnych pierdółek typu spawy i inne takie. No i oczywiście jedna z najważniejszych przeróbek czyli pokrywa zaślepiająca miejsce po wieży. Kopułka obserwacyjna to również Eduard.
- osłona przekładni to mieszanina elementów Revella, Eduarda i własnej roboty. Uznałem, że każda z trzech przekładni nadawała się do gruntownej przeróbki i wybrałem tę z Revella.
Cdn.