Jakiś czas temu miałem okazję malować tym aerografem:
Jak widać jest to brat bliźniak EW-770, którym także miałem okazję malować. Niby to samo ale różnica jest kolosalna.
Oryginalna Iwata musi korzystać z innych materiałów, spasowanie części jest nieporównywalne. Aerograf sam się skręca po rozłożeniu, nie ma problemu z zaczepieniem igły. Czyszczenie jego też jest inne. Przyleganie farby jest na tyle małe, że zbiornik da się praktycznie do czysta wytrzeć szmatką, papierem śniadaniowym. Oczywiście, czyściłem go jednak tak, jak każdy inny aerograf, ale już pierwsze przepłukanie pozostawia znacznie mniej farby do wymycia.
Komfort malowania jest dla mnie niewyobrażalnym skokiem w porównaniu do moich poprzednich aerografów. Jest modelarskim ciołkiem w malowaniu aerografem, ale od razu, jak nalałem farbę wiele się zmieniło.
Po pierwsze, jest on mniej czuły na proporcje farba-rozcieńczalnik. Do tej pory malowałem Pactrami i zawsze miałem problem z ich odpowiednią gęstością. Tutaj od razu łapię odpowiednią gęstość (sprawdzałem na kilku kolorach).
Rewelacyjna czułość obu regulatorów z przodu i tyłu. Szczególnie ten, który reguluje ilość powietrza jest, jak dla mnie rewelacyjny, bo nie mam tej regulacji przy kompresorze. W pseudoiwacie nie odgrywał u mnie prawie żadnej roli. Rewelacyjna precyzja "spustów" powietrza i farby.
Może trochę za bardzo "pieję" nad tym aerografem, ale inaczej nie mogę. Pierwsze wzięcie go do ręki i malowanie poskutkowało równymi cienkimi liniami na próbkach plastiku. Do tej pory ograniczałem się do malowania równych powierzchni lub malowanie linii po maskowaniu. Teraz po lekkich treningach, prawdopodobnie podjąłbym się pomalowania od ręki kamuflażu typu jaki występuje na naszych Leopardach (w skali 1/72).
Wiem, że w aerografie najważniejszą częścią jest to co zaczyna się, jak się kończy aerograf. Jednak, po przejściu na tę Iwatę, mam odczucie, jakbym zyskał dodatkowe punkty doświadczenia w malowaniu
Wada jest jedna - na prawdę wysoka cena.
Jednak, jeżeli ktoś ma ustabilizowaną na dobrym poziomie sytuację finansową i chce popełnić jeszcze kilkanaście modeli w swoim życiu, to polecam ten aerograf.
P.S. Jeszcze raz zaznaczam, że jestem osobą o skromnym doświadczeniu w używaniu aerografów.