Skocz do zawartości

Lipstein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 880
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lipstein

  1. w tej fazie wojny Niemcy mieli na sobie chyba wszystkie odcienie koloru zieleni; ten Humbrol powinien posłużyć za bazę do mieszania z innymi zieleniami (nawet 155 Humbrola mogłoby się przydać do mieszanki i być zgodne historycznie) lub brązami - ja za radą jednego z kolegów rekonstruktorów zawszę patrzę na tą stronę: http://www.mp44.nl/
  2. a otworki "odwadniające" przy wlewach wywierciłeś za wysoko - chodziło o to, aby nadmiar oleju, płynów, benzyny wypływał przez nie od razu
  3. 224 Humbrol, podobno dedykowany,a le ja i tak mieszam. Chodzi o malowanie mundurów wykonywanych z wełny czy innych materiałów? Wstaw fotę figurki do pomalowania
  4. Lipstein

    AFV Club M42A1 Duster

    a kieszonka na tabletki odkażające wodę ?
  5. Lipstein

    M 50 super Sherman

    szlifnij pokrywkę telefonu polowego na prawym błotniku z tyłu - widać jamy skurczowe. jak dojdą obiecane techniki będzie cacy. Moim skromnym zdaniem na razie jest dobrze i obiecująco
  6. na razie odparowuję klej, lufa twardnieje w odpowiedniej pozycji (jakkolwiek to brzmi...) ta wersja z hamulcem jakoś nie rzuciła mi się w oczy przy przeglądaniu zdjęć z wyżej cyt. pozycji, dlatego nie zastanawiałem się nad jej zakupem
  7. Ten kamuflaż powala
  8. Jaja, Panowie, dorośli chyba prościej załatwiają takie sprawy. Ale ja nie mam dorobku, publikacji, medali, to może się nie znam po prostu
  9. Wpadłem na jeszcze jeden szalony pomysł - zainwestować w blaszki Abera... Warto?
  10. Lipstein

    Sd.kfz.164 Nashorn

    Ja bym zrobił wash na wewnętrznych częściach działa i jego podstawy; przynajmniej na tych zdjęciach nie widać, czy tam był nakładany. Brudzenie boków wanny kadłuba jak dla mnie pierwszorzędne i realistyczne
  11. nie pamiętam, sprawdzę w instrukcji, albo inaczej: aluminiowa część lufy w opcji bez hamulca była fabrycznie nawiercona na głębokość 6-7mm, a w ten otwór wsuwana była plastikowa część hamulca. na znalezionych w sieci zdjęciach oryginalnych pojazdów i na zdjęciach modeli z dwóch firm zauważyłem jednak, że lufa bez hamulca miała zgrubienie w końcowej części, przy wylocie
  12. A ja Twojego Grizzly mam w zakładkach, jako wzór dla Shermana, którego picuję. Model zacząłem sklejać i malować zanim zajawiłem się na fora modelarskie i podpatrywanie technik, nie miałem wtedy aero, słabo było z poszukiwaniami zdjęć i innym merytorycznym rozpoznaniem. Dlatego tym bardziej dziękuję za komentarze
  13. Antena jest ze struny, ale postaram się znaleźć coś innego, może drut, który w tej strunie był, fi 0.25mm bodajże. dzięki za komentarz, światła w następnych modelach przerobię w jakiś sensowny sposób i podziałam czymś przezroczystym
  14. Lipstein

    PzKpfw IV Ausf.E 1:35

    ja sklejam i maluję od lat, ale nie osiągam takich efektów. Brawo
  15. Bo jej połówki się ie skleiły, jak się okazało. Więc chciałem działać od środka i to był błąd
  16. Nie obejdzie się też bez studiowania wyglądu a później szlifowania lufy: klej wlany do wewnątrz tak ją zmiękczył, że chyba nic z niej nie będzie... Może szprycha do wewnątrz ją ustabilizuje, tylko jak przewiercić na takiej długości całkiem rozpuszczony polistyren?
  17. Zdjęcia robiła żona w dziennym świetle, ale na balkonie w strasznie upalny dzień. Będą lepsze
  18. Było tak: a na razie tak to wygląda:
  19. Model uważam za skończony. Nie mam weny na dokładanie czegoś jeszcze, a idea tej rewitalizacji zakładała wymianę jedynie kilku części, ponowne malowanie, znośne nałożenie kalek, wash i brudzenie pigmentem ze startych suchych pasteli. Zestawowe plecione odbojniki nie zostaną założone, bo są dość toporne, a nie mam pomysłu na inne czy przeróbkę tych zestawowych. Zdjęcia obiecuję wkrótce.
  20. Widziałem surowy i już wtedy zastanawiałem się, jak to malować. Te oznaczenia z ołowianej blaszki też mnie zaintrygowały.Szacun chłopie!
  21. Na kolana! Wypadł z butów A materiał zdjęciowy z tego wątku na pewno posłuży wielu naśladowcom...
  22. na lepsze zdjęcia przyjdzie jeszcze pora, ale na razie dla odświeżenia tematu wrzucam kilka fotek:
  23. Warsztat nie umarł, ale z uwagi na nowe, aczkolwiek ograniczone możliwości ekspozycji tego modelu wraz z podstawką, muszę trochę pociąć podstawkę.
  24. Wojtas, nigdy nie działałem z suchymi kalkami, ale dziękuję za odzew i propozycję. Jako że prowadzę kilka prac na raz, postępy są niewielkie: przerobiłem uchwyty na zapasowe ogniwa gąsienic, lekko pocieniłem błotnik, przykleiłem osłonę transmisji, zaszpachlowałem miejsce łączenia osłony z bokami kadłuba. Osłonę złączyłem z listwą za pomocą której przykręcano całość do kadłuba używając Tamiya Extra Thin - super wynalazek, który niedawno kupiłem i daje naprawdę niezłe możliwości: obie części posmarowałem lekko pędzelkiem z klejem, dając trochę czasu na wyschnięcie pierwszej warstwy, co dało w moim przekonaniu efekt zespawania obu elementów. Aha - nie wiem, czy dobrze zrobiłem, ale zaszpachlowałem też ten fragment: Lufa się rozkleiła, dlatego od strony zamka wlałem do niej kilka kropel kleju. Plastik oczywiście zmiękł... No nic, może przy obecnych temperaturach ładnie odparuje i wyschnie
  25. Strona, a właściwie polskie tłumaczenia opisów to masakra jakaś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.