Dam mu wycior chyba Dzięki za to spostrzeżenie.
jeszcze jedno: w moim przekonaniu (kat. A, przeniesiony do rezerwy w zw. z podjęciem i ukończeniem w terminie studiów dziennych, w stopniu szeregowego) wojna to 90% czekania: na atak, na dowiezienie szamy, na poprawę pogody, na wsparcie, na lepszy humor kaprala itd., więc dlatego wybrałem te a nie inne figurki. Cisza przed nawał(nic)ą ogniową.
Rozważałem jeszcze dioramę z M12 prowadzącym bezpośredni ostrzał jakichś betonowych umocnień, słyszałem o takich przypadkach na Westwalu, ale trochę to dla mnie karkołomne no i diorama musiałaby być dość duża (długa), a sam pojazd musiałby mieć wsparcie, przynajmniej jakichś jednostek zmotoryzowanych, bo sama piechota raczej nie dawałaby wystarczającej osłony przed ogniem ze strony umocnionego żelbetem wroga