Skocz do zawartości

Lipstein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 935
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lipstein

  1. Lipstein

    M-113 Zelda 1/35

    Model ładny, paleta też, ale dałbym ją w innym miejscu.
  2. Spróbuję!
  3. przy tej skali to sobie za bardzo tym głowy nie zaprzątaj, ile było zwojów, bo łatwo nie dorwiesz idealnego drutu "bazowego" w skali - 0,04mm mi wychodzi z przeliczenia...
  4. Właśnie nie! mój się nie błyszczy chyba tak, jak Wasze wersje. Maluję matowym Humbrolami, które staram się odpowiednio rozcieńczać
  5. Może głupio, ale zapytam: czy istnieje taki rodzaj sidoluxu, który nie dale tego idealnego połysku pod kalki, tylko jest lekko satynowy? po moich eksperymentach z tym specyfikiem stwierdzam, że nawet kilka warstw z aero nie daje pożądanego efektu i kalki lekko się błyszczą...
  6. Spoko oko, osłony na razie założone na sucho; w dalszej kolejności pocienię, dokleję, poszpachluję i szlifnę
  7. Mariusz, próbuję dogadać się z Fenkiem ws. gąsek, ale dzięki za odzew! Osłony będą, i to takie: Wszystko zostanie jeszcze wyszpachlowane i lekko pocienione, na razie klej schnie
  8. Lipstein

    M4

    Nie masz zbędnych gąsek T51?
  9. Aha, godło jednostki SS nakleiłem odwrotnie
  10. Nie mam pytań...
  11. Opony pobrudzę z aero, wnętrze kosza jak pisałem poprawię, będzie jeszcze mikroskopijna diorama zapewne do niego
  12. Tak, starego ModelMastera, staram się nie inwestować w rzadko używane płyny.
  13. było sido pod i na kaliki, po dwie warstwy. Będę miał kalki dla SS na tablice rejestracyjne to wymienię. Będzie też oczywiście MG 34 i podest drewniany z forniru wewnątrz wózka
  14. Mała aktualizacja z prac malarskich: Galerii raczej nie będzie, więc w komentarzach proszę o łagodny wymiar kary; pierwszy kamuflaż trójbarwny, pierwsze sido i kalki na to, pierwszy łoś olejny na sido, pierwsze obicia robione gąbką i drobne ślady eksploatacji. Kalkomania SF. Kierownica już całkowicie pomalowana, dojdą jeszcze zasobniki na kosz, ale muszę je podkleić polistyrenem i pomalować zgodnie z rozkładem barw kamo, bo teraz pasy barwne ułożone są odwrotnie...
  15. Mam jeszcze jedną zagwozdkę (sam chyba stwarzam sobie niepotrzebny problem): na niektórych rysunkach tego konkretnego pojazdu wg. S. Zaloga miał on taki szczątkowy błotnik osłaniający tylne koło napinające: Jest to dość niespotykany element w pojazdach rodziny M3/M4 i zastanawiam się nad doklejeniem tego błotnika do pojazdu stojącego na prowizorycznej rampie jak na zdjęciu. Przypuszczam, że "June Gil" taki miał i na zdjęciu tych czterech M12 mógł się też znaleźć poszukuję też gumowych gąsienic z zestawu Italeri, tych najtańszych i najgorszych, z prostokątną gumową nakładką, T 51 Type Rhinoceros, kalki dotarły, serdecznie dziękuję!
  16. Moim zdaniem brudzenie jasnym pigmentem dolnych krawędzi burt trzeba trochę ujednolicić, pozbyć się tych kropek... bardzo ładne malowanie
  17. odległością między zwojami kolców będzie średnica igły, której użyjesz oraz szerokość dwu-trzykrotnego oplotu na "bazie". jasne?
  18. Tadek, jak pisałem w podesłanym Ci wątku: weź listewkę 2x3x120cm, na jej końcach wywierć po jednym otworze o fi równym średnicy patyczka okrągłego po lodach (buk - twardy, nie pęknie przy naprężeniach, patyczek powinien mieć z 15cm długości, by można było łatwo operować dłońmi przy "bazie"). powstanie Ci ramka, na której rozepnij dwa druciki najlepiej z uzwojenia silnika, im cieńsze, tym lepiej i CIASNO splecione ze sobą. jak na tym dystansie 120 cm co 20cm wywiercisz otworki, to ten drugi patyczek będziesz mógł przestawiać i lepiej będzie Ci się z czasem pracowało, bo drut "baza" nie będzie drgał i się ogólnie niepotrzebnie nie ruszał. na tym podwójnie splecionym druciku owijasz "trzeci drut", o średnicy takiej jak drut "bazowy" - bierzesz w rękę igłę do szycia ręcznego 1mm - na igle przyłożonej do bazy pod katem prostym OWIJASZ JEDEN RAZ ten trzeci drut, który później owijasz SUPER CIASNO na "bazie" dwu, trzykrotnie - wyciągasz z tak powstałej pętelki igłę i przykładasz ją z drugiej strony "bazy", na niej owijasz jeden raz trzeci drut, potem dwu, trzykrotnie owijasz "bazę", wyciągasz z tak powstałej pętelki igłę i przykładasz ją z drugiej strony "bazy" i tak kilkaset razy, aż zrobisz żądany odcinek. potem powstałe petelki delikatnie obcinasz nożyczkami i już. Ja 1 metr robię w godzinę, ale mam dość szczupłe dłonie Jeśli "bazę" będziesz owijał podwójnym (ale nie splecionymi ze sobą drucikami) "trzecim drutem", to osiągniesz jeszcze lepszy efekt - każdy kolec po odpowiednim uformowaniu będzie niejako podwójny.
  19. Kamil, ja używałem Jowi ale takiej jasnopopielatej, prawie białej. Niepotrzebnie się chyba odezwałem w temacie, bo to białe Jowi to raczej masa modelarska, chyba na bazie celulozy czy czegoś papieropodobnego, niż typowa glinka (produkt mineralny)...
  20. Kolejny recykling na forum, popieram! Ale kadłub to bym próbował zmyć...
  21. no tak... dorabiałem elementy do dioramy OTZ, imitacje ścian betonowych, foto jest na forum. skurczenia znacznego nie zarejestrowałem, ale dość długo schło przy 5mm grubości elementu
  22. Jaki producent, daj zdjęcie. Ja robiłem z hiszpańską masą modelarską Jowi, POLECAM
  23. zauważyłem, że masz w przedziale bojowym wklejone reflektory przednie, te z takimi małymi światełkami nad nimi
  24. W Kraku jest taki koleś, ma sklep z militariami na Szpitalnej i jest właścicielem takiego egzemplarza, ale czy to wersja "korpusowa" - nie wiem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.