Lakier do włosów to Gloria (chyba z dziesięć lat ma). Ma ręczną pompkę, jest w płynie więc przelewam do aero i już. Czekam około 10 minut i potem malowałem. Farby Tamiya, wiem że nie są polecane ze względu na swoją odporność. Dlatego też model malowałem na raty. Najpierw kadłub na gotowo a potem wieża, koła itp.
Przed drapaniem czekałem około pół godziny. Lekko moczyłem powierzchnię którą chciałem robić i po chwili jazda pędzlem. Nie dawałem za dużo wody żeby lakier się nie odmoczył za mocno.
Technika na lakier jest generalnie moim zdaniem nieprzewidywalna. Na kadłubie szło bardzo opornie, za to na wieży musiałem bardzo uważać żeby płaty nie złaziły. Na pewno zależy to od grubości warstwy lakieru, farby i czasu. Nie mam gotowego przepisu jak to najlepiej ugryźć, liczyłem na szczęście.