Działamy dalej. Nitował nie będę - nie jestem jeszce na odpowiednim poziomie wtajemniczenia.
Wiem że wychodzi mi słabo, ale to jest model treningowy. Nie znaczy że się nie staram, ale z natury lepię czołgi i to w skali 1/35. Kupię sobie Hobby Bossa i zobaczymy jak tamten wyjdzie.
Na chwile obecną obróciłem wirnik do góry nogami żeby był prawidłowy. W planie mam jeszce poprawienie czterech uchwytów na klapie przy przekładni wirnika głównego, dorobienie grilli w tch elementach na dyszach (może ktoś mi powiedzieć jak to się nazywa) oraz działko - ale o tym niżej przy okazji fotki. Możecie mi powiedzieć jak w bezpieczny sposób ponaginać łopaty wirnika - myślałem o użyciu brutalnej siły bo nad ogniem to trochę ryzyko, ale może jest jakaś lepsza metoda?
Czy to jest jakaś latarnia? Wiem że Mitrandir pomalował go na pomarańczowo, ale wolę się upewnić.
No i temat działka. Jak te lufy poprawić? Chciałbym je rozwiercić, ale to jest chyba w tej skali niewykonalne - ledwo to widzę. Warto próbować, czy są jakieś inne opcje?