Masz rację, ale...
Jak można doczytać się między wierszami na forum Odkrywcy, sam autor ma wątpliwości co do kolorystyki, a część opisowa (słowna) Instrukcji nie zachowała się.
Tak więc przypisuje kolory broni i słuźb do tych oznaczeń, niejako "na własną odpowiedzialność" (choć jest w tej dziedzinie niekwestionowanym autorytetem)
Do tego znaleziona została tabliczka na wóz / biedkę czy taczankę, gdzie znak jest (wg. znalazcy) czarno-żółty. No ale może tu w grę wszedł jeszcze dodatkowo czynnik czasu...
No, ale to wszystko raczej OT, bo nie dotyczy Powstania ...
Co do powyższego dziś rozmawiałem z kolegą - brytyjskim "szefem" moejgo klubu i podparliśmy się nazwijmy to książeczką (jak się po remoncie dorwię do aparatu to dam fotkę) gdzie napisali, że koloty tego okrągłego znacznika raczej był biało-czerwone choć miały być inne a to tylko dlatego że raczej w ferworze walki nikt nie szukał odpowiednich kolorów. Biała i czerwona to barwy oczywiste. Tak więc o dyskusji uznaliśmy że chyba jest w tym dużo racji, bo kto by latał z kilkoma puszkami farby i malował jeden pojazd gdy w koło tyle się działo.
Ale to tylko takie nasze wywody...
Teraz chyba mogę powiedzieć że oficjalnie przystepuję do projektu,a dziś kupiłem sobie takie coś:
Teraz pozostaje zdecydować który pojazd.