Kupiłem te z Alpine. Będą w okolicy worków z piaskiem na mostku. Przy podstawce już wiele pracy nie zostało, zrobię ją na gotowo a potem to tylko figsy wstawić. Natomast z zaczynaniem nowego projektu chyba poczekam, bo żona mi remont salonu szykuje, zrywanie tapet, gładzie, panele na podłogę, nowe meble więc nie ma sensu nic rozgrzebywać bo będzie mnie ciągnęło, a po co się mamy kłócić o priorytety . Tak więc następny projekt dopiero we wrześniu. W między czasie pomaluję tyko dwóch ruskich które podesłał mi Piotr (pankot13) - pierwszy kontakt z żywicą.
Tak, generalnie w pudłach sobie leżą i od czasu do czasu jadą na jakąś wystawę. Most niestety zostawiłem na biurku a żona wczoraj zdecydowała się tam posprzątać i niechcący przypadkowo zrzuciła na niego bombę w postaci puchy z farbą. Powiedziała że w ramach odwetu mogę zniszyć to:
Ale nie miałbym serca ani ochoty tego dewastować - najwyżej zjeść.