Dobra, trochę ten wątek zaniedbałem, ale cała energia skupiona była na ukończeniu Granta. Miałem sobie trochę odpocząć, ale wiecie jak to jest - ciągnie wilka do lasu. Raptem półtora miesiąca od ostatniego postu, a już wątku szukałem na 5 stronie. Szkoda że nasi nie byli tacy aktywni w grupie jak wy.
Zacząłem składać friulki. Musiałem też kupić kółka, bo nie chciało mi się babrać w zwężanie tych z Tamiya. Tak więc zestaw kółka + gąsienice = 2 x cena modelu. Do tego jeszcze lufy. A miał być relaksacyjny...
Teraz foty. Mam nadzieję, że teraz jest ok z tymi gąskami.
Nie wiem czy kołą napinające nie są za szerokie, ale chyba ich nie będę przerabiał (nawet jeśli są).
I wstępna przymiarka do podstawki - Miniart 36003 Street with park wall
Jakość mnie trochę rozczarowuje, szczególnie za cenę jaką sobie chłopaki z Miniartu za to śpiewają. Ale i tak nie chciałoby mi się w gipsie tego rzeźbić. Trzeba będzie pousuwać te ślady po wtryskiwaczach czy co to tam jest. Na zdjęciu tylko fragment ulicy