Niestety, ale Grzesiek ma w 100% rację. Ja mam za sobą dopiero cztery modele od ostatniego podejścia do hobby i też nie zaliczam się do speców. Ponadto zauważ, ze twoja relacja to właściwie nie do końca relacja. Przedostatnie foty pokazywały model pomalowany na czarno, a już kolejne w pełni ukończony model (pomijam efekt jaki uzyskałeś). Trzeba było pomalować go na żółto i wstawić foty. Poczekać na opinie i nastepny kolor i tak dalej. Dzięki temu miałbyś większą kontrolę nad tym z czym masz problemy. Ponadto nie trzeba od razu dewastować modelu i kurzyć. Farby olejne to też rozległy zakres mozliwości. Wystarczyłby wash. A resztę to by się zobaczyło.
Zaczynaj kolejny model, ale tym razem powoli i dokładnie. Sklej go najlepiej jak potrafisz. Nie operuję w skali 1/72 - tutaj Grzesiek (Grzesioj) jest dla mnie jednym z fachowców, ale wiem jak trudno niekiedy operuje się szpachlą w 1/35. Jakie więc trudności muszą być przy 1/72? Postaraj się zatem cztery razy spasować zanim cos przykleisz.
powodzenia przy następnym modelu.