No dzięki za opinie. Zrobię tak - pomaluje je, a potem będziemy decydować co wywalić a co zostawić.
Dziś korzystając z chwilki wolnego czasu zrobiłem zaczepy liny i samą linę. Jako że ukręciłem ją własnoręcznie widać że splot nie jest idealny. Ale co tam - zawsze lepsza taka niż ta plastikowa.
Tu przy okazji należą się podziękowania dla Woto (sorki nie znam twojego imienia) za zrobienie zdjęcia swojego Pz.kpfw na podstawie którego mogłem to wszystko jakoś spróbować odzwierciedlić.
Przeszczepiłem także lufę z RB do kikuta z Tamiya, a że chirurg ze mnie jak z koziej d... trąbka wygląda to tak, jak powiedział kiedyś lekarz jednemu z moich znajomych po awarii kolana "sportowcem pan nie będziesz, chodzić pan możesz". Tak więc strzelać z niego nie będą, a udawać prawdziwy może, he, he.
I tym właśnie postem zakończyłem etap klejenia już chyba na dobre. Teraz czas na podkład, który już wkrótce (no może za parę dni).