Paweł drewno jest bardzo trudno wymalować, spróbuj je jeszcze złoszować smugami jakimś o ton ciemniejszym, powinno być dobrze. Co do oczu to nie że mi się to nie podoba, ale jako ludzie mamy swoje ograniczenia, ja też z początku próbowałem malować oczy zastruganą wykałaczką , ale ni cholery mi się to nie podobało ,podobnie jak malowane na rękawach amerykańskie dystynkcje czy oznaki dywizyjne zawsze wychodziły za duże i nie foremne ,aż do czasu gdy odkryłem kalki z Echelona na dystynkcje i z Archera, a potem z Tora na oczy o takie:
http://www.rctrax.pl/brown-eyes-transfers-decals-sheet/123588/
Gałki oczne w 1/35 mają 0,6mm średnicy, a używa się je tak, na początku trzeba ludkowi wymalować białka ja maluję je normalnie na biało następnie z arkusza wykroić dwa oczka i wrzucić do wody jak odpłyną trzeba je złowić na czubek noża, pęsety, wykałaczki itp. następnie delikatnie przykleić na płyn pod kalki, pamiętając coby ludek nie miał zeza i parzył prosto , jak już to wyschnie, delikatnie zakrapiasz płynem na kalki (ja używam produktów Mr. Hobby) i znowu czekasz oczy są drukowane na bardzo cienkiej foli i doskonale wpasowują się we wszelkie zagłębienia, jak już to wyschnie, wtedy poprawiasz delikatnie farbą dolna i górną powiekę żeby Ci gałka oczna nie wystawała,ot i cała filozofia, a look 500+ . Jedyny minus to taki że długo to trwa i cholernie łatwo się gubią, ale efekt końcowy wynagradza wszelkie niedogodności. Pozdr. A.