Sorki że tak post pod postem mam nadzieję że Admin wybaczy, ale muszę się odnieść do wypowiedzi Kolegi tankmania :
-jakbym położył na figurkę w skali 1/35 1mm farby to zamiast twarzy czy innych szczegółów wyszedłby klocek, jak widać Kolega nie ma wiedzy o tym jak maluje się figurki w kamo np. w "czekoladowe ciastko",najpierw baza, a potem sześć kolorów,a potem kalki , a na końcu mat doskonale zdaję sobie sprawę że model to nie ściana, i nigdzie nie napisałem że maluję za jednym zamachem,co do olejnych, są to farby o długim okresie schnięcia i np. robiąc przetarcia na podłodze czy innym uchwycie jak wymalujesz akrylem to zanim przetrzesz to Ci to wyschnie, poza tym w akrylach problemem (lub plusem) jest czas schnięcia, do malowania gąsienic stosuję mieszaninę trzech kolorów rdzawego, czarnego i metalika (oczywiście w odpowiednich proporcjach), osobnym przykładem w którym olejne przewyższają akryle, jest malowanie twarzy i rąk (ciała), akrylami nigdy nie uzyskasz takich efektów i półtonów jak olejnymi (każdy człowiek ma inny odcień skóry a dochodzą Murzyni ,Azjaci , Meksykanie itp. ) co do efektów moich działań referencje może wystawić mi Makinen i Coopercat . Pozdrawiam M1A1(HA)