1/500 to tylko Piłsudski i Batory, i nie zdziwię się jeśli faktycznie chodziło tu o pudełko poza tym w tamtym czasie okrętów w tej skali na polskim rynku było niemało, mistercraft i ZTS wypuszczały w tej skali przepaki niszczycieli. Nie wiem, czy za komuny to nie była wiodąca skala okrętowa? Z kolei Gromy, Błyskawice i inne zjawiska atmosferyczne są dopasowane do etapu hellerów, airfixów i pozostałych potworków w 1/400 których na przełomie lat 90. i 00. była na polskim rynku masa... a już modele w 1/350 to już dopasowanie się do Japończyków i "wielkiego świata"
Zaprawdę, przygody Mirage Hobby z doborem właściwej podziałki to piękna alegoria Polaków krok po kroczku budujących III RP! Mam nadzieję, że ta nieobecność Jaskółki nie będzie złą wróżbą dla naszego kraju