Skocz do zawartości

Michal_G

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 304
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Michal_G

  1. Jako pancerniak na samolotach się nie znam, więc może androny napiszę, poprawcie w razie czego. Być może kolory są w porządku tylko nieco przekłamane na fotkach - lekko "różowawy" odcień tła (na wszystkich zdjęciach z wyjątkiem robionego od dołu) wskazuje na problem z balansem bieli - to by się dało poprawić dowolnym programem do obróbki zdjęć. Warto podkreślić że bardzo ładnie "siadły" kalkomanie - nie świecą się, na kokardzie na lewym skrzydle widać linie podziału.
  2. Jakie malowanie planujesz? Może polskie? T-34 z zakładu 112 dostaliśmy sporo. Tylko trzeba od razu zdecydować się na konkretny pojazd i dopasowywać detale do niego.
  3. Bardzo dziękuję za wsparcie, cytrynowy klej Tamiyi wstępnie rozważałem. Ja również jak syn poprzednika zaczynałem kleić z ojcem w wieku około 6 lat i nic mi się nie stało (a "mało śmierdzących" klejów wtedy nie było), natomiast cała sprawa wynikła z obaw żony o niemowlę (przesadzonych, no ale jak to kobiety "panika musi być").
  4. Nietypowa prośba - poradźcie Koledzy możliwie mało śmierdzący klej do plastiku. Problem wynika z obecności w domu 7 miesięcznej córki a dokładniej mówiąc z paniki robionej przez żonę - alergiczkę ("bo ten smród dziecku zaszkodzi") mimo że sklejam na drugim końcu mieszkania i mocno wietrzę. Dotychczas używałem Tamiya Extra Thin, czasami Revell Contacta (ten z igłą). Poradźcie coś mniej wyczuwalnego - mam dość słaby węch i to czego nie wyczuwam żona traktuje jako "smród okropny i groźny dla dziecka". Co ja się z koniem (czytaj - spanikowaną kobietą) kopać będę, dla świętego spokoju i ciszy w domu zmienię klej... A może ktoś ze sklejających Ojców (lub Matek jeżeli są tu takowe) podzieli się swoimi doświadczeniami w zakresie wyboru kleju mało śmierdzącego dziecku? Nawiasem mówiąc ostatnio malowałem przy małej (akrylami rozcieńczanymi wodą wiec absolutnie bez zapachu), z zainteresowaniem z kojca patrzyła "co tam Tata wyrabia". Z resztą chemii modelarskiej jakoś dałem radę - maluję akrylami (Pactra, Modelmaster) rozcieńczanymi wodą a washa robię na tyle szybko (pancerka w 1:72 to jednak małe powierzchnie) że przy otwartym oknie zapach terpentyny balsamicznej jest dla żony do zaakceptowania. P.S. jeżeli administracja uzna że warto - można by do oddzielnego wątku wydzielić.
  5. Ruszyły prace malarskie. Większość modelu pomalowana Pactrą A25 Armor Sand. Spód i wewnętrzna strona strona podwozia - akrylowy Model Master 4734 Medium Green (zielony był podstawowym kolorem kamuflażowym, założyłem że akurat tam plam piaskowych i brązowych nie będzie). Gąsienice pomalowane mieszanką czarnego i gun metalu - po pomalowaniu widać że będzie trzeba jeszcze miejscami doszlifować ślady po podziałach formy i kanałach wlewowych. Zespół "koła i gąsienice" nadal nie przyklejony (przykleję po malowaniu kamuflażu na kadłubie żeby mieć dobry dostęp do jego dolnej części), dlatego na części fotek geometria podwozia wygląda źle. Model będzie wymagał dość wyraźnego washa żeby podkreślić podziały blach - jaki kolor radzicie? Typowo stosowałem brąz van Dycka ale obawiam się że w rejonach brązowych plam kamuflażu nie będzie się odcinał...
  6. Figurki - widzę krzywe lufy jak w polskiej piechocie. Dobrze że jest, jakość ocenię i decyzję o ew. zakupie podejmę jak Adam złoży swoją i napisze co i ja. Lufa od Abera jest do czołgu 7TP (się przyda, 7TP z następnego numeru kupię na pewno), nie działka, więc kombinowania z dopasowaniem do reszty części działka może być sporo - choćby samo oddzielenie oporopowrotnika przy plastiku FTF który obrabia się "różnie" może być upierdliwe. Na zdjęciach które Adam wrzucił lufa wygląda przyzwoicie, więc sensowność wymiany na metalową wstępnie "taka nie bardzo".
  7. Ciekawie wychodzi. Nie jestem pewny czy poza białym pasem na wieży nie powinien być jeszcze biały krzyż na jej dachu (element rozpoznawczy dla lotnictwa).
  8. PST nie polecam - oda do szpachli i pilnika. Z UM-a polecam serię T-34 i pojazdów na jego podwoziu. Dobrze spasowane, jeżeli nie boisz się ogniwkowych gąsienic spokojnie dasz sobie z nimi radę. Gorszą opinie mają Shermany od UM - ale to głównie w aspekcie wierności oryginałowi, sklejalność jest dobra. Z lekkich czołgów od UM robiłem T-70, dobrze się sklejał. Najlepiej załóż wątek warsztatowy, pokazuj fotki z postęp prac, śpiesz się powoli i pytaj w razie wątpliwości - Koledzy sklejacze pomogą.
  9. Michal_G

    T-34/85, Dragon 1/35

    Dobra robota. Żałuję że przegapiłem warsztat. Patrząc na fotki model przedstawia czołg z późnowojennej produkcji zakładu 183 (kopułka dowódcy z pojedynczym włazem) czyli można by było zrobić z niego np. 217-kę z 1 BPanc - gdybym nie moje gapiostwo to by zgłosił taką sugestię w wątku warsztatowym. A tak pozostaje tylko poradzić dorobienie anteny radiostacji i rozważenie dorobienia belki do wyciągania z błota.
  10. Kolejny raz dziękuję za wsparcie! Zdobycznego nie chcę, zresztą był by problem z kalką na niemiecki napis. W takiej sytuacji widzę dwie możliwości: - ktoś z Kolegów znajdzie sensowne cyfry we właściwym kroju (cały numer lub pojedyncze cyfry) w pozostałościach kalkowych i poratuje - będzie bez numerów.
  11. No tak, mamy na forum eksperta od FT-ków, autora kalek do nich. Miło dostać informacje od osoby naprawdę zorientowanej. JoncaA jesteś pewny że zdjęcia które wrzuciłeś są z września 1939 a nie np. z 1920 roku? Nie żebym się czepiał, ale wolę dopytać. W takiej sytuacji numery by się przydały... I tu problem z kalkami - "polskich Renaultów" w znanych mi sklepach modelarskich nie ma. Może Autor kalek wie gdzie można dostać? Numer mógł bym sklecić z pojedynczych cyfr, ale niestety kalki z cyframi które mam mają zupełnie inny krój cyfr... Co do łańcucha - jak znajdę chwilę wrzucę zdjęcie w cada, przeskaluję korzystając ze znanych wymiarów ogona i wyjdzie mi wymiar ogniwa - będę wiedział czy łańcuszek od RB podejdzie.
  12. Dziękuję Kolegom za odzew. W kolejności: - kolory dobrałem właśnie ciut jaśniejsze, a poza tym washa robię bardziej przez zapuszczanie zakamarków niż smarowanie powierzchni więc za bardzo nie przyciemni - numery - coś mi się obiło o uszy że wszystkie numery i godła jednostek zostały zamalowane przed wybuchem wojny. Jeżeli to nie prawda - to może są do dostania odpowiednie kalki? - łańcuch w takim razie przydał by się. Ten od RB miał by po przeliczeniu skali 10.4 x 6.8 cm - wyjdzie efekt jak by łańcuch kotwiczny od niszczyciela na pancerzu wozili. Coś mniejszego jest do kupienia?
  13. Zaczynam dłubać takowego "polskiego Francuza" lub jak ktoś woli "francuskiego Polaka". Malowanie będzie polskie, wrzesień 1939 (pudełkowe, podeprę się również zdjęciami "afgańskiego" FT z Muzeum WP - fotki są dostępne na http://www.muzeumwp.pl/galerie/180,-8222-czolg-zwyciestwa---8211--renault-ft-17--8221--w-muzeum-wp.php ). Oczywiście jeżeli wrzesień 1939 to bez numerów i symboli. Planowane farby: zielony - akrylowy Model Master 4734 Medium Green piaskowy - Pactra A25 Armor Sand brązowy - Pactra A103 RotBraun Zastanawiam się nad łańcuchem widocznym np. na zdjęciu czołgu z MWP Jaką pełnił rolę? Na ile był typowy we wrześniu 1939? Jeżeli był typowy to gdzie dostanę odpowiedni łańcuszek do skali 1:72? Produkt RB o wymiarach ogniwa 1.45x0.95 mm (do dostania np. w Exito http://exito.sklep.pl/pl/p/RB-MODEL-13401-Lancuszek-mosiezny-0%2C95-mm-x-1%2C45-mm-1-m/18854 ) ma na moje wyczucie za duże ogniwa. Fotki wrzucę jak zacznę malowanie - narazie mam zmontowane prawie wszystkie elementy (poza łopatą i wydechem - przykleję po malowaniu kadłuba, zespół "koła i gąsienice" nie przyklejony bo wygodniej będzie przykleić po malowaniu). O konieczności zwrócenia uwagi na geometrię zawieszenia pamiętam.
  14. Michal_G

    T-80 BW - kamuflaż

    Na mojehobby skany instrukcji T-80 BW od Trumpetera są w tej samej rozdzielczości co na Exito. Ale przy okazji znalazłem instrukcję do modelu Zvezdy w 1:35, jest w niej rozrysowana 703-ka z kolorami farb ModelMastera: zielony - 1713 Medium Green brązowy - 1701 Military Brown (co odpowiada Pactrze A22 Earth Red, czyli nie zgadza się z instrukcją od modelu Revella, który kolor będzie lepszy?) szaro niebieski 1721 Medium Grey To w miarę sensowne kolory?
  15. Poszukuję informacji o kamuflażach T-80 BW. Wiadomo - sam początek to oczywiście malowanie jednolite, zielono-oliwkowe. Ale jakoś przy końcu istnienia ZSRR / z początkiem Rosji pojawiły się kamuflaże wielobarwne. I te mnie właśnie interesują. Okazało się że kilka ciekawych schematów zawiera instrukcja od modelu Trumpetera w 1:35. Poniżej zamieszczam interesujące mnie schematy, zaczerpnięte ze strony sklepu Exito 41-kę ze schematu po prawej na górze znalazłem w artykule w czasopiśmie "Modelist-konstruktor" z 2009 roku, podpisaną jako czołg z 81 Gwardyjskiego pułku zmechanizowanego, Czeczenia 1995 703-ka ze schematu po lewej na dole występuje w instrukcji od modelu Revella w 1:72, podpisana jako czołg z 6 Berlińskiej Gwardyjskiej Brygady Zmechanizowanej, Berlin-Karlshorst 1994. Wozu z rysunku po prawej na dole nie udało mi się zidentyfikować. Niestety schematy na stronie sklepu są w kiepskiej rozdzielczości i numerów farb z nich nie odczytam. Czy ktoś z Kolegów dysponuje ową instrukcją i może oznaczenia farb podać? Lub też posiada wiedzę pozwalającą określić przynależność czołgu z rysunku na dole po prawej do jednostki? Oczywiście inne schematy malowania T-80 BW z chęcią przygarnę. Po co mi to? Ano dorwałem na Allegro T-80 BW od Revella w 1:72 i zaczynam zbieranie materiałów...Niestety w tym zakresie instrukcja Revella jest dość słaba, dla 703-ki podaje farby: zielony - 65 jasno brązowy - 37 (odpowiednikiem z Pactry był by A103 Rotbraun) niebieskawo - szary mieszanka 57, 5 i 56 Bardzo by mi się przydały odpowiedniki z Pactry lub akrylowego Model Mastera... Administracja - jeżeli wątek pasuje bardziej do warsztatu niż do 1:1 to bardzo proszę przenieść, nie mam nic przeciwko.
  16. Michal_G

    TKS(20mm), FtF 1:72

    Dobra robota! Drobiazgi - lufę trzeba by przesunąć (zestawowe położenie w osi jarzma nie jest poprawne) i wydech rozwiercić. Jakich farb użyłeś (producent, numerki)? Zielony i brązowy wydają mi się ciut za ciemne, ale to tylko moje wrażenie no i może być to kwestia fotek.
  17. Zauważcie jedno - T-34 uszkodzone w walkach bywały naprawiane częściami pochodzącymi zarówno z nowszej (fabrycznej) produkcji jak i częściami odzyskiwanymi ze zniszczonych wozów starszej produkcji. W obydwu przypadkach mogły być to części pochodzące z różnych fabryk. Więc niczym dziwnym na froncie nie był "składak" w którym występują elementy wyprodukowane w ciągu kilku lat przez różne fabryki. Taki "składak" stoi np. w muzeum w Drzonowie. Tak więc moje podejście do doboru części jest następujące: - wszystko co się da na podstawie istniejących zdjęć konkretnego wozu - na co nie ma materiał zdjęciowego dobrać na podstawie ogólnej wiedzy o produkcji T-34 w danym okresie i fabryce, ale to będzie hipoteza (którą mogą kiedyś potwierdzić lub obalić nowe zdjęcia danego wozu, nie znane w momencie podejmowania decyzji "co zamontować").
  18. A na dysgooglię Kolega również cierpi? Nie było takiego działa jak ZIS76, była 76 mm armata dywizyjna wz. 1942 (ZiS-3).
  19. Michal_G

    Renault FT FtF 1:72

    Super wyszedł. Mam pytanie o źródło kalek - u mnie czeka w kolejce wersja z działkiem 37 mm i zastanawiam się nad wyborem ciekawszego niż "wrzesień 1939 bez oznaczeń" malowania.
  20. Ogólny efekt bardzo mi się podoba. Natomiast wóz który był w walce raczej nie miał by dodatkowych zbiorników paliwa na pancerzu. Na tylnym pancerzu to świece dymne? Znasz jakieś zdjęcie T-34-76 z nimi? Na frontowych wozach nawet z armatą 85 to rzadkość.
  21. Rzeczywiście bardzo by się przydała konkretna temperatura. Akurat w tym zakresie mam możliwość uzyskania takiej jaką chcę - na chwilę podiwanię 4 miesięcznej córce podgrzewacz do jedzenia i ustawię taką temperaturę jaką będę chciał. Chyba żeby taki mały eksperyment zrobić - z ramki wyciąć kawałek o grubości mniej więcej takiej jak gąsienice i próbować dobrać temperaturę w której dobrze się będzie wyginał? I dopiero potem z gąsienicami walczyć.
  22. Wpadłeś może na pomysł żeby zmierzyć temperaturę w momencie kiedy gąsienice wyginały się dobrze? Albo chociaż orientacyjne oszacowanie typu "wrzątek odstawić na 15 minut żeby ciut wystygł" potrafisz podać?
  23. Doskonała robota. Desant górą!
  24. Figurki super, model też. W 1:72 kieszeni US-ów nie ma jak zrobić (na spodniach). Tylko chyba jeden "strzał" - emblematy 6 PDPD powinny być na lewym ramieniu w okresie kiedy istniał 35 das. Owszem, bywały przeszywane na prawe ramię ale tylko na defilady. Na stałe poszły na prawe ramię w 1985.
  25. Jakie radioaktywne skażenie przy okręcie o napędzie konwencjonalnym, nie przenoszącym broni jądrowej? Natomiast wycieki ropy są jak najbardziej możliwe, takim drobiazgiem jak spuszczenie ropy z zakamarków instalacji paliwowej Rosjanie mogli się nie przejąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.