Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Dziękuję wszystkim za dobre przyjęcie modelu. Solo - pewnie jak się mocno pochylić, to jakiś odkurz się dostrzeże, ten który był mocniejszy został zapewne wytłumiony filtrem i olejami. Pamiętaj też proszę, że na zdjęciach widzisz model znacznie większy niż w rzeczywistości. Mam nadzieję, że ogląd na żywo zweryfikuje go pozytywnie. Swoją drogą - fajnie, aby o takich wątpliwościach wspomnieć w warsztacie.. ? Hello - godzin nie liczyłem, budowa trwała od grudnia, ale z międzyczasie budowałem też Marmona, Suczkę i inne obiekty. Przygotowanie to bardziej złożona kwestia. Od lat gromadzę literaturę, plany itp. Czasem o wyborze tematu decyduje impuls i wtedy sprawdzam, co mam i co mogę znaleźć w sieci. Dużo pytam też innych kolegów, tak w kwestiach źródłowych jak i modelarskich. Z całą pewnością dziś jest jednak łatwiej ze znajdowaniem potrzebnych informacji niż kiedyś. Przygotowanie zawsze traktuję bardzo poważnie - znacząco ułatwia budowę.
  2. Model ukończony. Z warsztatu wiadomo, że użyłem 3 zestawów: Intech, Bilek, Zvezda. Dodatki: Quickboost - chwyty powietrza, Master - OCP, własne: płyty, klapy, anteny, sporo w podwoziu, drabinka, światełka, cały kokpit od zera (ponad 600 części) oraz sporo innych drobiazgów. Kalkomanie - opracowane w ramach nagrody specjalnej "Czarna Gwiazda" przyznanej na Wrocław Model Show, wydrukowane przez Mr Decal - serdecznie dziękuję. Malowanie głównie Gunze H, eksploatacja - oleje i pigmenty AK, farby olejne artystyczne, położyłem nacisk na umiar, jak wyszło oceńcie. Ogólnie jestem zadowolony i to tym bardziej, że mam wersję samolotu nieosiągalną na rynku modelarskim ? I takie ujęcia może bardziej klimatyczne: Miłego (mam nadzieję) oglądania...
  3. Hej ksc, ten blackbasing nie był wykonany jakoś szczególnie kontrastowo, bardziej plamkami tam pracowałem, ale skoro jest takie wrażenie, to trzeba temu jakoś zaradzić. Na pewno będzie jeszcze "krawędziowanie" spływów i natarć. Mam nadzieję, że z tego wybrnę. Same ścieżki nitów są widoczne w związku z szarobrązowym łoszem. Tak czy inaczej zachęcam zawsze do obejrzenia na żywo i zweryfikowania - jeśli nic się nie zdarzy, to model będzie w Łasku. W każdym razie już niemal koniec. Zamontowane osłony kabin wraz z pałączkami podtrzymującymi: Oraz stan prac kolorystycznych nad spodem. Byłbym skłonny na tym się zatrzymać:
  4. Oczywiście nie Wszystkie plamy malowane od szablonów. W tej skali i w tej bryle nie podjąłbym się "z ręki". Są tacy, co umieją.. Podziwiam to
  5. Dzięki za opinie. Irek - generalnie na Łask powinienem się z tym modelem wyrobić. Poniżej propozycja odtworzenia "umiarkowanej eksploatacji":
  6. Dzięki, fajnie, że się podoba. Wszystko ładnie weszło, nic się nie połamało:
  7. O, aktywny ? Szyb jeszcze nie ma? Zmuś się i pokaż jak będziesz wklejał. Rozpracowuję to zagadnienie i konsultacje wskazane.
  8. Dzięki W zasadzie wykonałem ostatnie elementy kokpitu: W tym klimatyzację w postaci rozkosznego wiatraczka: No i wszystkie podzespoły zgrupowane. Na razie ponad 580 części poszło na kokpit, a dojdą jeszcze elementy wewnętrznych stron osłon kabiny i nieco przewodów: Niebawem okaże się czy koncepcja montowania wnętrza na końcu się sprawdzi... ;o)
  9. Podoba się. Ciekawe malowanie, nieniemieckie oznakowanie, dobre wykonawstwo. Bardzo ładny model
  10. Samolocik jest już po kalkach, washu i filtrowaniu. Czeka na finalne "eksploatowanie" olejami i pigmentami. To oznacza konieczność zintensyfikowania prac nad kokpitem, bo tam przecież pusto. Mam zatem orczyki, drążki i agregat z tylnej kabiny: Zbliżenie ujawnia pewne niedoskonałości, ale okiem nieuzbrojonym powinno być dobrze, tym bardziej że kropelka kleju będzie od spodu i niewidoczna: Na początku warsztatu pokazywałem płytkę pod wiatrochron. Jest już uzupełniona i bez problemu wsuwa się pod szybkę. Po malowaniu dojdzie oczywiście jeszcze szkiełko celownika:
  11. Przygotowują się skromne podwieszenia: Modelik ożywi się także drabinką: No i stanął na własnych kołach (podwozie w dużej mierze wykonane we własnym zakresie, sporej grupy detali nie ma jeszcze zamontowanej):
  12. I pomyśleć jaki mógłby być ten model gdyby ów krótki czas nie był priorytetem. Szkoda, że nie wykorzystałeś potencjału jaki niósł w sobie ten projekt. Andrzej trafnie wskazał na potrzebę większej uwagi przy malowaniu, ja dodam jeszcze, że model w sferze budowy jest niekonsekwentny. Z jednej strony wspaniałe elementy scratch (zostawmy na razie nie dociętą firankę), z drugiej pozostawione mydlane części zestawu bazowego i nierównomiernie rozłożony wysiłek "detalistyczny" - sprawdza się zasada, że na tle wysublimowanych elementów każdy słabszy będzie wyglądał na słabszy niż jest w rzeczywistości. Robisz świetne rzeczy i dlatego proszę o uwzględnienie tych naszych marudzeń w kolejnych pracach
  13. Mikolaj75

    F4U-1A Corsair Tamiya 1:32

    Podoba mi się ten model. Przy okazji jak zwykle dla potwierdzenia mojej teorii poproszę fotkę w zwykłych warunkach ?.
  14. Hej, ostatnio wystawiałem parę modeli we Wrocławiu. Teraz najprawdopodobniej najbliżej Łask i Szczecin. Doszły: zamontowane klapy, uchylony hamulec, wklejona malowana część OCP, gloss, kolory wstępne na dyszy, kosmetyka krawędzi kokpitu, pierwsze prace nad podwoziem.
  15. Jestem absolutnie zachwycony. Dobrze, że pokazujesz kulisy pracy, na pewno wiele rzeczy się przyda. Super
  16. No przecież ModelMaker oferuje.
  17. To faktycznie taka sobie oferta. W takich przypadkach należy uszanować pierwszy wybór. W sumie to całkiem spore wyzwanie, zrobić tak żeby wyglądało dobrze i merytorycznie. Działaj :-)
  18. A pokaż to drugie malowanie.
  19. Samolocik w mundurze, na razie bez dystynkcji. Mgiełka piasku oraz pozostałe kolory kamo wytłumiły pre-bałagan, przybliżając wygląd do tego ze zdjęć oryginału. Chociaż aparat mi tego jakoś nie chwyta, to nadal te zabiegi pozostają widoczne. Sam kamuflaż dał w kość..:
  20. Ta naturalna fotka wg mnie pokazuje model ładniej niż obróbka. Jest ok, dzięki.
  21. Ładny model, zastrzeżenia mam do kolorystyki dyszy. A czy mógłbyś wstawić przykładowe zdjęcie bez obróbki? Mam niejasne przypuszczenie, iż na żywo model wygląda subtelniej...
  22. O tak, podoba się. Tym bardziej, że to 72. Udany model i kompozycja :-)
  23. mbrnnr - nie aspiruję do miana twórcy metody, a jedynie pokazuję, że ją stosuję. Zresztą ma ona pewną odmianę - nie znam oczywiście wszystkich prac Karola Bery, ale te które widziałem w SM dotyczyły malowań jednokolorowych i były wykonywane już po bazie, u mnie to rodzaj rozbudowanych różnych elementów przed kolorem. Jak wyjdzie to się okaże. Jedno na co chciałbym zwrócić uwagę - nie zależy mi tu finalnie na samolocie nadmiernie styranym (fotki, którymi dysponuję pokazują samolot raczej dość nowy jakby krótko po dostawie), liczę z jednej strony na wytłumienie, a z drugiej na dostrzegalność tych zabiegów. W każdym razie mam już dwa kolory:
  24. Biały to akryl Vallejo - tapowany strefami i od razu "gładzony" patyczkiem do uszu. Piasek/żółty od odkopany w czeluściach szuflad Humbrol, ciemny szary to AK engine grime. Oleje na bieżąco korygowałem white spiritem. Po około 20 minutach delikatnie przetarłem szmatką całość i tu i tam - gdzie odkryłem pod światło nieakceptowalne odstępstwa - leciutko wysłużonym papierem ściernym. Bardziej polerować nie będę, dojdzie jeszcze sporo warstw - kamo, gloss, filtr, mat itp.
  25. Dalsze przygotowywanie bazy pod kolor - metoda, którą określiłbym roboczo jako "odwróconą sól". Zmarmurkowany model został wytapowany gąbką kolorem białym, a następnie postrzelany z pędzla kolorem piaskowym i engine grim. Później szczątkowy preszajding, ale nie jak leci, tylko w miejscach które zidentyfikowałem jako najbardziej możliwe do powstania zaciemnień:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.