Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Robert - denerwujesz tu publiczność . Trzeba umieć, bla bla bla.. Ględzisz niepotrzebnie, siadaj i rób wieżyczkę, skoro aeroplany porzuciłeś
  2. Te komory bombowe wyglądają obiecująco, będziesz jeszcze z nimi coś robił? Przy okazji dwie kwestie: 1. Niesztampowe wykonanie jakiegoś elementu (tu np. komory) wymusza podobne wykonywanie innych - zaplanuj może jeszcze jakieś waloryzacje, żeby nie było dużego rozdźwięku pomiędzy elementami fabrycznymi a samodzielnymi; 2. Z jakiej dokumentacji korzystasz? Pozdrawiam PS. nie cierpię oglądania w fotek w imageshacku
  3. Przyłączając się do powyższych uwag, dodam od siebie, że założone przez kolegę stachanowskie tempo raczej nie sprzyja budowie dobrych modeli. Mam też wrażenie, że mimo próśb o rady i komentarze, nie bardzo są czytane i stosowane. Co do pytania o technikę - sugeruję udanie się stosownego działu forum, śledzenie warsztatów kolegów - zwłaszcza tych od Spitfirów oraz gromadzenie literatury. Co do podwozia i jego rozstawu - to można przygotować odpowiednie szablony ustalające położenie goleni. Życzę spokoju i zwolnienia tempa, a efekty będą na pewno satysfakcjonujące. Pozdrawiam
  4. Ale Cię te Niemce napadły - z lądu, morza i powietrza. Weź się za jakiegoś obrońcę z szachownicą
  5. Coś mi się zdaje, że wiem, co będzie na stronie głównej u admina w przyszłym tygodniu Podtrzymuję w całości pozytywne opinie wyrażane w warsztacie (który nota bene pewnie dla wielu kolegów okazał się bardzo przydatny i interesujący) Piękny, klimatyczny model.
  6. No ładne cacko! Robert Ty to jesteś taki modelarz renesansowy - w każdej tematyce wymiatasz
  7. Marcin1970 - dziękuję Poniżej wizualizacja wyglądu listew na modelu - proszę pamiętać, że są przyłożone na sucho, zatem mogą być odstępstwa od symetrii i równomierności rozłożenia. "Statyw" z klocków Lego. Pomysł jest taki, żeby najdłuższe listwy ciąć dokładnie w miejscu, gdzie stykają się z rurkami kratownicy i doklejać drugą część. Plany i fotki pokazują, że listwy były przywiązywane (?) do kratownicy, zatem w tych miejscach lakierem lub paskiem kalki będzie można zrobić imitację wiązania. Na moje oko ta grubość listew powinna pozwolić - po ich pomalowaniu i wyostrzeniu wyglądu pigmentem lub kredką - na zachowanie równowagi pomiędzy ich wyeksponowaniem a możliwością oglądania wnętrza kadłuba. Jarek38 - o które miejsca chodzi z malowaniem? Wnętrze jest pomalowane w całości. Wbrew pozorom maskowanie nie powinno być koszmarne, bo to tylko płaty i góra kadłuba ze statecznikami. Reszta elementów jest na razie osobno. Pozrawiam - Mikołaj
  8. Bardzo ładnie to wygląda i bez wątpienia po zakończeniu malowania i położeniu kalek będzie świetny model. No i ta sylwetka... . Pamiętaj jednakowoż, że jest tu grupa (w tym ja), która będzie wypominać to niezłożone skrzydło, no ale co zrobić . Podoba mi się!
  9. Ciekawy, nietypowy model, ale wpisujący się w miedzywojenną tematykę Jarków . Przepraszam bardzo, a gdzie śmigło? Czy to w ogóle wypada bez śmigła? No chyba, że wzorem VaBanku, do tej przyczepy kolega przyczepi przewód paliwowy, pompę, a następnie do przewodu przyczepi model samolotu ze śmigłem . To wtedy będzie gitara
  10. Witam wszystkich! Dzięki za miłe słowa, erroe.exe - he he z tymi wystawami to nie tak prosto, raz, że choćby w sąsiedztwie masa wymiataczy z modelami, że ho ho, dwa - jak poczytałem dyskusję o Inowrocławiu, to horror normalnie - mam nadzieję, że tak naprawdę dla większości modelarzy było tam po prostu miło i w porządku. Tu u nas na warsztacie cicho i spokojnie . Ale swoją drogą popatrzcie, o Paprykarzu nikt złego słowa nie napisał - tam jest fajnie. Pozdrawiam Paprykarzowców Względem Jaka - odradzam każdemu zabawę w listwy. Paskudztwo. Pomimo szerokiej pomocy od kolegów problemów co nie miara. A tu za grubo, a to nie tak. Idealne byłyby listwy fototrawione - ale paradoksalnie są zbyt cienkie w widoku z góry. Ostatecznie będą indywidualnie cięte pręciki plastikowe z płytki 0,25 mm. Ale sposób cięcia inny - tj nie nożykiem delikatnie, tylko jednorazowo żyletką - każdy inny sposób powoduje zwijanie się plastiku i nie ma mocnych. Wadą tej metody jest to, że nie załatwia mi trzech najdłuższych listew - będą sztukowane, choć temat jeszcze otwarty. Poniżej sposób cięcia. A tu widok ogólny - jeszcze gdzieniegdzie się sezonują, ale są najprostsze ze wszystkich wypróbowanych metod Pozdrawiam - Mikołaj
  11. Taki bonus nie zaszkodzi . Piękny model w urokliwym klimacie międzywojennych aeroplanów. Kiedyś to się malowało samoloty...
  12. Bardzo lubię nietypowe tematy, tym bardziej, że z reguły oznacza to konieczność walki z trudnym zestawem wyjściowym. Będę zaglądał. Napisz proszę, który wariant malowania jest planowany i jaki ewentualny zakres poprawek zestawu
  13. He, he, Robert - tak właśnie podejrzewałem Modelarz_Samoloty - jak masz tego Gripena to buduj. Poczytaj warsztaty kolegów, przygotuj się do budowy, zobacz co tam na walkaroundzie, a potem: - wg instrukcji; - powoli i starannie; - malowanie jak instrukcja powiada (na obecnym etapie) Założ warsztat - gripenowcy pomogą Aha! I powoli, powoli
  14. Robert! To jak zrobiłeś eRa?
  15. Sympatyczny modelarski debiut, ładnie położone kalkomanie, adekwatne wprowadzenie, obce niekiedy niektórym początkującym, którzy nadmiarem slangu nadrabiają inne braki. Tak jak inni koledzy zachęcam do poczytania opisów technik na forum oraz w innych źródłach i jestem pewien, że każdy kolejny model będzie lepszy. No i pamiętaj, że na początku należy te instrukcje czytać i stosować. Napisz proszę jaki model planujesz jako kolejny?
  16. O Iskrze zapomniałeś No chyba, że bez śmigła się nie liczy jako samolot
  17. Nic nie psujesz, zestaw jest jaki jest i tym bardziej chwała za korekty, nity itp. Natomiast jeśli jest potrzebne aż tak dużo szpachli, to raczej pomyśl o zastąpieniu całej strefy solidnym kawałem plastiku, potem go obrób do właściwego kształtu i potem odtwarzaj linie i nity. I pamiętaj - Mastercrafty - w przeciwieństwie do Tamigawy - lubią twardą rękę
  18. Cześć Wojtek, model zapowiada się imponująco, a szczególnie mocno czekam na efekt malowania - albowiem koncepcja malowania przed montażem wydaje mi się dość kontrowersyjna. Nie wątpię przy tym, że jest przemyślana, ale napisz proszę czy malowanie obecnie poddanych obróbce powierzchni będzie ograniczane maskowaniem wzdłuż np. najbliższych linii podziałowych czy raczej "od ręki"? Aha - i czy wg Ciebie skala modelu ma wpływ na takie zaplanowanie prac (jeśli oczywiście podobne sposoby stosowałeś np. w 1:72, o ile z tą skalą miałeś do czynienia - bo nie wiem )? Pozdrawiam - Mikołaj
  19. Dzięki za wszelkie opinie. Sojomail - to jednak jest ZTS, nie dali mi do testu prototypu Tamki Niewiele się dzieje, bo sporo wyjazdów służbowych, ale rozpocząłem batalię listwową. Ostatnie wieczory zostały poświęcone na dokładne zwymiarowanie listew na modelu (uwaga - nie na planach - bo jeśli mimo starań pojawiłyby się jakiekolwiek niezgodności - a są - wiem o tym , natychmiast ujawniłoby się to) oraz rozrysowanie w formie mini planu. To pozwoli na ograniczenie ruszania modelu do poszczególnych czynności. Zatem dziś skromniutko - planik listew Pozdrawiam - Mikołaj
  20. A ja tak poza kokardami... Czy pisząc o transparentnych warstwach farby masz na myśli jakieś konkrentne produkty czy też chodzi o mocne rozrzedzenie? A może w ogóle jakaś inna technika? Mocno mnie ten temat interesuje, bo kiedyś będę musiał Jaka malować...
  21. Cześć, jak rozumieć powyższy cykl zdjęć w kontekście preszejdingu? Czy dolna powierzchnia będzie jeszcze malowana kolejną warstwą czy ma pozostać tak, jak na ostatnim zdjęciu?
  22. Hmm... To po co kolega zaprezentował "oklepane" zdjęcie? Właściwie nie wiem, jak odebrać ostatni post... Pseudo artykuły? Wydźwięk cokolwiek pejoratywny Dla mnie warsztat jest bardzo przydatnym miejscem, gdzie można się sporo dowiedzieć i nauczyć, zwłaszcza od tych, którzy chcą i potrafią sią swoją wiedzą i umiejętnościami podzielić...
  23. Piękne prace! Te fotki pokazują, że kolega powinien częściej warsztatować, a nie tylko pokazywać nam gotowe galerie
  24. No, no, długo kazałeś czekać. Bardzo proszę nie zarzekać się, że z pudła, bo to koledze po prostu nie wypada, a fotek Mew z widocznymi elementami konstukcji trochę się w ostatnich czasach pojawiło...
  25. Model wykonywany był pod określone założenia - a skoro tak to generalnie jest OK. W toku warsztatu koledzy sporo wypowiadali się w kwestii malowania. Uważam, iż nie ma potrzeby, aby autor przyjmował nadmiernie asekuracyjne stanowisko - widać dobre opanowanie malowania i droga otwarta. To, czego nie rozumiem to przyjęty układ plam - nie ma chyba innych poza brytyjskimi - samolotów, które miałyby te kwestie tak dostatecznie udokumentowane i w miarę jednolite. Zbyt duże odstępstwa - nawet przy dobrej technice malarskiej - automatycznie rzucają się w oczy, są przy tym nadmierne nawet w stosunku do prezentowanej instrukcji. A tego rodzaju błąd nie jest przecież efektem braku umiejętności modelarskich... Poza tą uwagą - ok. Uważnie przyglądam się Stukasowi - jedyna w swoim rodzaju sylwetka woła o dobre wykonanie, co do czego nie mam wątpliwości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.