Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Całkiem dobrze to wygląda. Przeoczyłem Twoje pytanie, ale widzę, że wszystko ok - dla porządku - poxipol 10-minutowy mieszamy i na świeżo igłą lub drucikiem formujemy gałeczkę. Drobna różnica co do mojej koncepcji polega na tym, że wszystkie dźwigienki maluję przed montażem, nie ma ryzyka przypadkowych zabrudzeń farbą. Kontrolujesz z dokumentacją? Trzeba uważać, bo niektóre dźwignie mają przekrój płaski, a nie okrągły. Będzie dobry Hurricane
  2. Piękna robota . A do Siskina mam sentyment, bo to jeden z moich pierwszych dwupłatów budowany z 1:72 Matchboxa - swoją drogą na tamte czasy zupełnie fajny model nawet z pudła. No i fajnie, że kolega RH ujawnia kulisy hali produkcyjnej
  3. Aha! A co tu się wyprawia? Wracam z Nowego Sącza, i widzę, że koło gospodarzy wiejskich się zawiązało . W takim razie też się zapisuję i oświadczam, co następuje: - moja Pani ogólnie akceptuje modelarstwo, choć często dowiaduję się, że wybrałem "wyjątkowo właściwy moment" na zabawę, a powinieniem zajmować się czymś innym; - na wyjazdach chodzi ze mną do muzeów lotniczych twierdząc, że jej się tam podoba; - w ostatnich czasach grozi zabraniem komputera, bo "uzależniłem się" od forum; - z uwagi na moją drugą pasję (latanie) ogłosiła, że mogę sobie kupić sprzęt modelarski jaki chcę pod warunkiem rezygnacji z latania - po mojej reakcji na tę jakże atrakcyjną propozycję - wycofała ogłoszenie i niezmiennie cieszy się na złą pogodę w te weekendy kiedy mam zamiar polatać; - w zeszłym roku była ze mną na Paprykarzu, jak uda się sprzedać młodzież, to w tym roku też przyjedzie Kurczę, już 2 strony gadaninki, muszę coś ruszyć, żeby jakiś obrazek wstawić
  4. Ło rany boskie, przejechałem dziś służbowo 650 km, odpaliłem w hotelu w Nowym Sączu kompa i widzę, że spory ruch, a fiedotow wysyła mnie do lekarza. Fiedotow - dawaj swojego Jaka i nie chowaj do pudełka, tym bardziej, że ja tak szybko nie skończę; Xychu - przejrzałem galerie i proszę na warsztat jakiś nowy temat A ogólnie to dzięki za miłe wpisy oraz - co chyba ważniejsze - wszystkie wskazówki merytoryczne PS. Robert - wciągnięcie na forum nastąpiło po Waszych wpisach na Łosiu u Ipkinssa - pozdrowionka
  5. Dżwignie - jeśli masz ochotę- możesz wykonać: z pokrojonych na plasterki pręcików plastikowych dowolnej grubości, pręcików niekrojonych (co do zasadniczej części dźwigni), wyciętych płaskich plasticzków np. z pudełka po jogurcie, gałeczki np z formowanej igłą kropelki Poxipolu. 8 otworów - najpierw 4 na kierunkach N, W, S, E - kolejne 4 pomiędzy pierwszymi Podziałaj z Hurricanem - to kawał historii naszego lotnictwa
  6. Te same poglądy co do 109-tki
  7. Po deklarowanej przez Ciebie 20-letniej przerwie - jest OK. Ważne, że synek się wdraża. Dawaj jakiś projekt od początku na warsztat i będziemy konsultować. Mój synek - ku mojej rozpaczy - na razie woli samochody, ale ma dopiero 2 lata, więc wybiję mu z głowy
  8. Cześć xychu! Bardzo mi miło, że swoją pierwszą wypowiedź na forum wśród setek pięknych modeli poświęciłeś mojemu Jaczkowi Zachęcam do zaprezentowania własnych prac, które określiłeś sklejankami (choć pewnie to przesadzona skromność ). To taki efekt domina, jeden zachęca drugiego, mnie też kiedyś Robert z Fiedotowem wciągnęli na forum i okazało się, że daje to szanse na pozyskanie wielu rad i bezinteresownej pomocy zarówno co do metod pracy jak i materiałów źródłowych. To jak? Dasz się namówić?
  9. W całości podtrzymuję swoje opinie z warsztatu. Model piękny, a jedynie szkoda troszkę zamkniętej kabiny, ale to już było wyjaśniane. Czekam na kolejny warsztat
  10. Tak pokazują wszelakie fotki - stopień jest zawsze widoczny jak samolot stoi na lotnisku
  11. Stopień raz jest, a raz go nie ma, bo jest chowany wraz z podwoziem. Na planach widocznie zapomnieli. Antenka raczej jest na każdym zdjęciu w Monografii i na planach też. Z baniakiem do D-11 to nie wiem, ale ponieważ podają, że powstała siedmioegzemplarzowa seria prototypowa, to ja bym robił bez baniaka, tym bardziej, że bez baniaka lepiej wygląda
  12. No to masz jeszcze łatwiej, bo nie musisz wycinać odrębnych plamek - z wyjątkiem ogona. Odrysowujesz kształt linii, wycinasz, przyklejasz z zachowaniem 2-3 mm dystansu i malujesz. A jak Ci się nie chce to przynajmniej poćwicz, ale ja powiem jedno - bez bardzo precyzyjnego aero będzie ciężko jeśli kamuflaż ma odpowiadać oryginałowi
  13. Ee, nie musisz od ręki malować. Zrób szablony - mniej stresu, mniej przypadkowości. W dość dawnych czasach, kiedy to budowałem dwie 190 z Italeri - wyciąłem z tekturki szablony na boki - linia główna i poniżej plamki. Jak na tamte czasy wyszło dość fajnie.
  14. No, no - ale już widać ładną, rasową sylwetkę.. Wnętrzem kabiny się jeszcze trochę pochwal
  15. Hej Robert, dziękuję, gdzieś mi ta tabelka umknęła.. Ale oczywiście tabelka taka - jak to często bywa - wprowadza zamieszanie. Przeglądnąłem sobie wzorniki farb, do tego porównałem do tabel wskazanych przez kolegów kilka postów temu, no i jednolitości poglądów brak, a wnioski są takie: - wzory kolorów i tak się nieco między sobą różnią, producenci nawet w ramach jednego koloru oferują niekiedy różne odcienie; - kolory źródłowe też bywają niepewne, o czym świadczy choćby wymiana poglądów na warsztacie Spitfira tombiego01 - niby w RAF nie powinno być większych dyskusji, a propozycje kolorów i numeracji wcale nie bywają takie same; - co do Jaka zamierzam zastosować nieco kontrowersyjną metodę polegającą na przyjęciu takich odcieni, które w pierwszej kolejności będą odpowiadać większościowemu odczuciu osób zainteresowanych zagadnieniem, czyli mocno uogólniając - poprzez dobór kolorów odpowiadający schematom malowania przyjętym w tablicach barwnych monografii i większości dotychczas prezentowanych modeli myśliwców radzieckich okresu końca wojny; - no i wkurzyła mnie tabelka - bo życzy sobie malowania wewnętrznych powierzchni drewnianych na szaro - a tego swojej sklejce nie zrobię i już!
  16. Powitać wszystkich Za bardzo nie dało się przez Święta pomodelować i to tym bardziej, że w trybie pilnym nakazano mi naprawić biurowego Benka, któremu to Benku się silnik ułamał Kolejne dni - wyłączając wyjazdy służbowe i konieczność odwiedzin na Paprykarzu - będą poświęcane listwom bocznym. W tym miejscu indywidualne podziękowania dla kolegi Wojtka Fajgi, który udostępnił mi zarówno listwy fototrawione, jak i plastikowe - jestem przekonany, że uda się je zastosować. Jeszcze raz dziękuję . Na początek przeprowadzę wizualizacje dla określenia, które będą najwłaściwsze - materiał jest przy tym na tyle świetny, że ten niewykorzystany z pewnością znajdzie zastosowanie w innych pracach. Fotki mogą być nie najlepsze, bo akurat mam gorszy aparat - zwykły wróci za kilka dni Dodatkowo - dla uspokojenia własnego - przeprowadziłem przymiarki co poniektórych podzespołów, aby sprawdzić, czy Jak będzie trzymał sylwetkę. Jak dla mnie - trzyma Pozdrawiam - Mikołaj
  17. Mikolaj75

    C-47 ITALERI 1:72

    Te plamki to tzw. splotches występujące dość często na samolotach amerykańskich, ale tylko na krawędziach skrzydeł i stateczników. Co do konkretnego egzemplarza należy to sprawdzić. Był na ten temat kiedyś dość obszerny artykuł w Scale Aviation Modeller, postaram się do niego dotrzeć i podać dane kolorów, o ile ktoś z kolegów ekspertów nie uczyni tego wcześniej Względem samego modelu czuję się lekko zawiedziony. Tu czas nie goni jak w konkursie i nie do końca rozumiem zamiłowanie do drucików zamiast pręcików plastiku dla konstrukcji wewnętrznej. Pracy wcale nie byłoby dużo więcej - a w miarę staranne wykonanie wnętrza bardzo zdobiłoby samolot. Widać, że kolega planuje prace i wkłada sporo wysiłku - ale wg mnie para idzie nie do końca we właściwym kierunku. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tej sugestii jako czepialstwa - po prostu po Sokole, który musiał zmierzyć się z limitem czasowym - widzę potencjał na dobre prace
  18. Kolejna ciekawa odsłona. Jednej rzeczy zazdroszczę - opanowania fototrawienia. Przebrnąłem nawet kiedyś przez artykuły w Aeroplanie na ten temat, ale na razie sprawa wydaje mi się trudna - w moim przypadku także z uwagi na wrodzoną niechęć do uczenia się obsługi programów komputerowych. A mam pytanie - jak długo trwa cykl produkcyjny zaplanowanego zespołu elementów, tak przykładowo tych w ostatnim poście? Zakładamy, że mamy wszystkie niezbędne narzędzia, surowce i substancje, sama produkcja od odpalenia komputera do położenia obok modelu płytki z elementami?
  19. Przyłączam się do Jarka - oba skrzydełka złożone. Roboty wcale nie będzie dużo więcej, a efekt chyba lepszy. No i ta niesamowita sylwetka - lubię samoloty nietypowe. Dotychczasowa robota bardzo mi się podoba
  20. Komentarz modelarski zasadniczo zbędny. Mi dodatkowo bardzo podoba się strona fotograficzna, nasuwająca skojarzenia raczej z jakąś dużą firmą modelarską niż indywidualnym warsztatem
  21. A Don Roberto zrobi po polsku... W końcu musi być jakaś przeciwwaga do Foki w 48
  22. Co do okopceń, to po prostu przećwicz je na jakimś innym obiekcie, poza tym - jeśli masz obawy wobec aerka - to przygotuj szablony, umieść je z zachowaniem dystansu i efekt powinien być dobry - i to też przećwicz z boku. Model ładny i dlatego warto dobrze się przygotować do brudzenia
  23. Model ładnie i starannie wykonany . Uwagi miałbym w dwóch kwestiach: - na fotkach srebrny lakier sprawia wrażenie nieco grudkowatego; - niepotrzebnie kolega pociągnął pasy do samego końca przez co prześwitują przez kalkę
  24. No właśnie jest problem, bo nie było jej w planach. Ale ponieważ kolega Rafalik pozwolił mi ją przytulić, to siedzę od kilku dni na walkaroundach i myślę... Ale chyba jednak nie bezpośrednio po Jaku...
  25. Jakieś 0,5 x 1,4 mm. Ale to się na szybce utnie skalpelem albo żyletką i na wykałaczce przeniesie na lusterko na kropelkę lakieru bezbarwnego. Metoda jak z pręcikami - paseczek najpierw długi o szerokości 0,5 mm i ucięty do długości. Metoda "z dużego na mniejsze" często się sprawdza - bo małym nakładem sił uzyskuje się efekt sugerujący dużą precyzję. W Jaku jest tego sporo..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.