Kolejny etap budowy to brudzenie.
Nałożyłem błoto, suchy pigment nasączony, pigment fixerem.
Wszystko fajnie, aż tu nagle chlast prast, #@%&&^#$$$ jego mać.
Gąsienice weszły w jakąś dziwną reakcję z chemią i się rozciągnęły. Rozpuściły się też farby z AK, którymi pomalowałem gąsienice.
Na szczęście gąsienice, jak wyschnęły, to wróciły do swojego stanu z przed reakcji, ale farby odpadły.
Nie mam zielonego pojęcia jak pobrudzić te gumiaki.
Chciałem model dalej brudzić już na podstawce, aje boję się że, stanie się to z nimi ujuż po przymocowaniu i wszystko zepsują.
Chyba żeby zrobić gąsienice z HIPS'u?
Nie patrzcie na gąsienice, tak je tylko nałożyłem by czołg na czymś stał.
Błota na spodzie czołgu nie będę poprawiał, ponieważ zakryje je błoto na podstawce.
Muszę ochłonąć.