Hmm, chyba faktycznie zapodałeś szpachlę Wamodu?. Niestety, ona jest bardzo "agresywna".
Wg mnie, rzeźbienie w takich "struclach" wymaga dobrej chemii.
Do wypełniania większych ubytów, gdzie łatwy jest dostęp przy szlifowaniu radziłbym stosować szpachlę Tamiya White Putty.
Do miejsc tak jak pokazałeś na zdjęciu - środkowa część płytki, otoczona nitami, to proponuję zmywalną ( wodą ) szpachlę Vallejo Plastic Putty. Jak coś nie wyjdzie, zmywasz wodą i znowu próbujesz.
Dobry w takich przypadkach jest też dwuskładnikowy Milliput, przykładowo Yellow-Grey. Troszkę wody i wcierasz w jamę skurczową, nadmiar zmywasz wodą.
Tak jak napisał kendzhub, wszystko można poprawić, pytanie, czy masz chęci i ochotę?.
Póki co, zdobyłeś trochę doświadczenia .