Aleksander urodził się 14.05.2016.
O, takiego "modela" zmajstrowałem
PIĘKNIE DZIĘKUJĘ ZA GRATULACJE!!!
Generalnie modelowanie to pora nocna. W dzień w pracy, później trochę z Olkiem, w nocy jak już zaśnie to z godzinkę posiedzę nad modelami.
Lufa z pudła posiadała strasznie kiepsko wykonany hamulec wylotowy i tak to sobie wykombinowałem.
Dziabnąłem lufę plastikową i metalową i chciałem je połączyć ale inaczej ułożony skok w średnicy i marnie to wyglądało.
Wróciłem zatem do pierwotnej koncepcji i skleiłem dziabniętą lufę plastikową.
Wszczepiłem samo zakończenie lufy z gwintem. Do tego oczywiście już metalowy hamulec z RB.
Matthew, dłubię detale bo tak mi zostało po starych modelach (ruski i italerka), tak detale robiło się samemu
Rack, Spotter, dziękuję za zrozumienie My układamy sobie to powoli bo strasznie się życie "przemeblowało".
Osłona jarzma, ten daszek -> oryginalną część podarowałem Tomkowi Hejmo.
Dorobiłem sobie sam taki detal z blaszki miedzianej grubości 0,1mm.
Docięcie kształtu, zagięty rant i systematyczne naginanie całości płasko zakończoną pęsetą na coraz mniejszych słoiczkach.
Model w całości miał być relaksacyjny. Nie pominę detalowania, stąd te dodatki. Dzięki temu, że jest w scenerii '46 to nie muszę męczyć literatury i w obecnej sytuacji w ludzkim czasie skończę ten model.
Myślę, że do końca miesiąca realnie zakończę budowę i zacznę kolorowanie.