-
Liczba zawartości
805 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez PabloA
-
Witam, Tak dla odmiany dla modeli skrzydlatych postanowiłem wrzucić na warsztat coś pływającego, a że pierwszy raz zabieram się za łajbę to może być wesoło ;) Model nabyłem na aukcji za nieduże pieniądze razem z blachami Edka, oto zawartość pudełka: Jako, że model jest do linii wodnej to najpierw postanowiłem zmierzyć się z podstawką, na początek wyciąłem odpowiedni bloczek ze styropianu o grubości 3cm. Na niego przykleiłem arkusz papieru ozdobnego z wyciętym kształtem kadłuba: Następnie zabrałem się za malowanie, na początek pokryłem cały arkusz nierównomiernie kolorem H54 Navy blue od gunze: W drugim kroku rozjaśniłem okolice kadłuba, zaznaczyłem lekko odkosy fal i ślad torowy za rufą: Po chwili zastanowienia lekko przyciemniłem kolor bazowy ciemniejszym H326 również od Gunze: Teraz pomalowany obszar pokryję transparentną masą od AK, robiłem już pewne próby i efekt może być ciekawy ;) Masa schnie 24h więc efektami pochwalę się pewnie jutro lub w środę ;) Będę wdzięczny bardzo bardziej doświadczonym kolegom w tej materii za wszelkie podpowiedzi co do malowania i weatheringu Pozdrawiam
-
Lockheed F-104 A/C Starfighter, Italeri, 1:72 wideorelacja.
PabloA odpowiedział jpl → na temat → [L]Warsztat
Przy malowaniu modelu farbami metalicznymi wszystkie błędy są jeszcze bardziej widoczne niż przy wielobarwnym kamuflażu. Warto przyłożyć się do tych połączeń i następnym razem poświęcić więcej czasu na szlifowanie oraz delikatne wypolerowanie podkładu przed położeniem farby. Efekt będzie na pewno lepszy i robota nie pójdzie na marne. Spróbuj może dla porównania szpachlówki Wamodu, Tamiyi czy rzadkiego kleju cyjanoakrylowego i zobaczysz z czym lepiej Ci się pracuje. Może lepiej zrobić zwykłą relację fotograficzną a czas zaoszczędzony na montowaniu filmów przeznaczyć na szlifowanie ;) Pozdrowionka! -
No no Panie kolego, ja tu koloru wungla nigdzie na zdjęciach nie widzę... chyba, że mam problem z rozpoznawaniem kolorów. A sam model bombowy ;)
-
B-25B Hari Kari-er Kpt. Charles R. Greening, Academy 1:48
PabloA odpowiedział Hammett → na temat → [L]Galerie
Zaj wyszedł! Świetne ślady eksploatacji! Też sobie ostrze zęby na B-25 a konkretnie na Dirty Dorę -
Lubię takie hardkorowe relacje
-
Proszę: http://www.arcforums.com/forums/air/index.php?/topic/273787-vietnam-oh-58a-kiowa/ dyskusja myślę na temat tylko na zagramanicznym forum ;)
-
Robota lakiernicza na najwyższym poziomie fajne zróżnicowanie powierzchni. Bardzo mi się podoba
-
Świetnie pomalowany, bardzo podobają mi się przejścia pomiędzy kolorami kamuflażu! Gratuluję ;)
-
Dziękuję bardzo wszystkim ciesze się, że się podoba ;)
-
Zapraszam do galerii ;)
-
Witam w mojej nowej galerii ;) Jej tematem jest model amerykańskiego pokładowego samolotu torpedowego Grumman TBF-1C Avenger. Model wydany przez Italeri jest przepakiem firmy Accurate Miniatures. Jak na wypust z połowy lat 90-tych jest bardzo dokładny i bogaty w detale. sklejało się go bardzo przyjemnie i nie było większych kłopotów ze spasowaniem części. Nie wprowadzałem praktycznie żadnych zmian w konstrukcji modelu, dodałem tylko blaszki Edka do kokpitu, lufy mastera i kalki Techmodu. Model praktycznie w całości malowany farbami Gunze H oraz lakierami Alclada. Teraz kilka słów o oryginalnej maszynie, którą przedstawia ten model. Avenger ten posiadał numer seryjny BuNo 46353 i wchodził w skład dywizjonu torpedowego VT-15 stacjonującego na pokładzie lotniskowca USS Essex. Dywizjon ten od czerwca do listopada prowadząc operacje na morzu filipińskim od Wysp Mariańskich po Filipiny stracił łącznie 16 maszyn. Ostatnią z nich był właśnie Avenger o numerze 46353. W dniu 5 listopada doznał ciężkich uszkodzeń w operacji nad wyspą Luzon. Pilotowi udało się szczęśliwie wylądować na pokładzie lotniskowca pomimo ciężkich uszkodzeń, jednak strzelec obsługujący wieżyczkę już nie żył. Po stwierdzeniu, że maszyny nie opłaca się już naprawiać, została odprawiona msza przez kapelana pokładowego i Avenger wraz z ciałem tylnego strzelca został zepchnięty do morza. Tyle historii na dziś, pora na fotki ;) Myślę, że znajdę jeszcze chęci żeby pomalować pokład i załogę samolotu ale to pewnie za jakiś czas ;) to też na pewno nie był ostatni Avenger w mojej kolekcji bo następne czekają w kolejce w magazynie. Teraz pora na mały odpoczynek od pokładowców ale nie odpoczywam od tematu wojny na Pacyfiku... ) Pozdrawiam!
-
Dziękuję bardzo, cieszę się, że się podoba za niedługo pewnie zobaczysz jakieś wyniki prac tego o co Ci chodzi
-
Witam, Bardzo dużymi krokami zbliżam się do końca budowy:) praktycznie wszystkie elementy są już pomalowane i gotowe do montażu. Oto jak prezentuje się obecnie model: Trochę nerwów kosztowała mnie walka z kalkami. Miały tendencje do rwania się na kawałki dlatego przy następnym podejściu oznaczenia narodowe postaram się już malować od masek. po położeniu kalek, washa i wykonaniu obić całość psiknęłem lakierem light sheen Alclada. Teraz pobawię się trochę pastelami, kredkami i całość będzie można złożyć do kupy ;) Pozdrawiam
-
Tło faktycznie "smakowite' ;) w tej skali ciężko o lepszy model Hellcata więc na plastiki nie ma co narzekać ;) Powodzenia w budowie!
-
Wygląda bardzo ładnie, gratuluję! ;)
-
Mi też się podoba A pochodzi on z zestawu Tamiyi wraz z F4U-1D Corsair lub z hamerykańskimi pilotami
-
Dzięki ;) Również czekam na postępy w Twojej relacji ;)
-
Witam, Po dłuższej przerwie udało mi się znów zabrać za Avengera i trochę go pokolorować Tak jak w przypadku Hellcata, cały malowany jest farbami Gunze H: - H54 Navy Blue, - H56 Intermediate blue, - H316 White, Rozjaśnienia to kolory bazowe plus biały. Model będzie przedstawiał maszynę z lotniskowca USS Essex stąd biały pasek na stateczniku. Więcej efektów przy pomocy aerografu nie będę robił, zostawię to farbom olejnym ;) teraz pora na połysk i kalki. Powstał też mały pomocnik czyli BNO-40 ;) Do miłego!
-
Witam, Jako, że na stałe rozstałem się z tą skalą to czy któryś z szanownych kolegów był by zainteresowany odkupieniem KC-10 wraz z kalkami Draw Decal? Cena i szczegóły do dogadania na priv ;) Zapraszam!
-
Piękna robota, gratuluję
-
O tych garbach wiem, muszę je jeszcze przemalować ;) Trzeba też wystrugać celownik bo ten zestawowy jakiś dziwny, muszę jeszcze to sprawdzić w monografii. Co do szyby to na fotce faktycznie wygląda jakby była mocno zmatowiona, patrząc wprost od przodu nie jest tak źle, jest ona dość gruba i być może to sprawia, że tak wygląda ;)
-
Witam, W końcu udało mi się zrobić jakieś fotki z tego co udało mi się wystrugać. Na początek stanowisko strzelca: W tym wypadku dodałem tylko blaszki edkowe, całość ledwo zmieściła się w kopułce Silnik: Aby silnik wyglądał jako tako szarpnąłem się na wykonanie popychaczy oraz przewodów paliwowych. Muszę wykombinować jeszcze jakieś tabliczki na pokrywie przekładni bo z tego co pamiętam to powinny tam takowe być ;) No i całość: Instrukcja mówi aby wieżyczkę strzelca wkleić na sam koniec jednak po zmontowaniu połówek kadłuba przy pomocy taśmy wyszło, że za nic nie chce zmieścić się w powstały otwór w kadłubie dlatego musiałem pomalować ją już docelowym kolorem, trzeba będzie teraz jeszcze raz ja zamaskować i uważać ;) Póki co model nie sprawia żadnych kłopotów w montażu, szpachli delikatnie użyłem jedynie w niektórych miejscach na łączeniu połówek kadłuba. Teraz pora na osłonę silnika, po wstępnych przymiarkach wychodzi na to, że trochę trzeba będzie poszlifować aby ładnie komponowała się z resztą, ale to już w następnym odcinku Pozdrawiam
-
Widzę, żeś się Pan w ratownikach wyspecjalizował. Rakiety się już znudziły? Modelik jak zawsze na najwyższym poziomie, kosz zarąbisty ;) Chętnie zobaczę tego Mi-6 w Twoim wykonaniu...
-
Do malowania kokpitów z tego okresu używam dwóch farb: 1. FS 34151 Zinc chromate interior green z AMMO Mig, 2. H303 od Gunze, który jest niemal identyczny z powyższym. Żeby konkretnie stwierdzić jaki był realny kolor to trzeba by mieć wiarygodne dokumenty producenta. Większość kolorowych zdjęć dobrej jakości w monografiach czy na necie to eksponaty muzealne, które pewnie były przemalowywane oraz przedstawiają wariant TBM-3. Ja zaadoptowałem do swoich potrzeb H303 od Gunze bo najlepiej mi się maluje tymi farbami i już przestałem się przejmować tym, że odcień farby nie jest zgodny w 100% z oryginałem... ;)
