Skocz do zawartości

Jostein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    397
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jostein

  1. W drugiej edycji Airfxowego Buffalo były właśnie kalki na samolot z VF-2 i na maszynę z 453 Sqdn RAAF z Singapuru, TD-V. Pamiętam, bo sam go swego czasu "dziergałem". Ale kalki siadły mi lepiej i bez srebrzenia. Niestety, nie przetrwał przeprowadzki.
  2. Swoją śieżką, to może da się Kolega namówić na polskie znaki do Jungmeistera SP-BDG? To, co zapowiedziało RS Models w nowym zestawie nie do końca odpowiada rzeczywistości (nie wspominając już o tym, że nawet wariant kadłuba zaproponowali zły)
  3. A na lata 2022-2023 Eduard zapowiedział dalsze dwa MiG-i 21: wersje R i bis, oprócz tego rodzinę Bf 109F i G oraz Avię S.199 i CS.199 (w tym zestaw potrójny: Avia S.199 wczesna, S.199 późna i CS.199 w jednym pudle.) A tymczasem od RS Models: Choć kadłub polskiego Jungmeistera wyglądał tak, jak w niemieckich z tego zestawu:
  4. Fregata, chyba "Dar Młodzieży".
  5. Chętnie przyłączyłbym się do spółdzielni, zamawiając: RWD-8 (54 T, jeżeli można, jeżeli nie, to 2 S) RWD-5. Junkers F.13 P-PALP. I jeżeli jeszcze coś zostało, to Cierva C.30 SP-ANN Skala 1:72 oczywiście
  6. Ciekawe, czy w tej edycji Iskry łaskawie uzupełnią brakujące detale, na które przewidziano miejsce do ich wklejenia, choć w modelu nie występowały ani w plastyku, ani na blaszce? Chodzi o te panele z otworami na oprofilowaniu przejścia kadłub-skrzydło.
  7. Cóż, był to niewątpliwie najlepszy model Fokkera E.V na rynku. Z kilkoma bardzo dobrymi pomysłami zastosowanymi w fazie projektowania. Przy czym poziom wykonawstwa był mocno "taki se", co objawiło się zapadliskami tworzywa na płacie, wzdłuż linii podziału poszycia. Właściwie wszystkich linii podziału. Arma Hobby okrasiła to bezczelną sugestią, by potraktować to jako "imitację spracowanego poszycia" co tak się miało do rzeczywistego wyglądu spracowanej sklejki na placie tego samolotu, jak przysłowiowa pięść do nosa. Okazało się w końcu, że wadliwie zaprojektowano kanały dolotowe tworzywa i wystarczyło zwiększyć ich średnicę żeby problem zniknął. Taka sprawa powinna być skorygowana po wykonaniu próbnych wtrysków. Model Rodena bije detalami na głowę. Sposobem montażu płata czy podwozia - tez. Kalkami też bił. No i plastyk był - moim zdaniem - przyjemniejszy w obróbce od rodenowego. Ewenementem na rynku modelarskim były kalki z imitacją sklejki do nalepienia na - uwaga - w e w n ę t r z n e powierzchnie boczne kadłuba (sic!) oraz śmigło (te raczej dość trudne do wykorzystania, acz sam pomysł zacny) zawarte w zestawie "expert". Wersja nazwana "Lozenge", bez blachy fototrawionej, przemknęła przez sklepy jak meteor i znikła, a - niestety - samych kalek u producenta dostać nie było można (podwójna szkoda).
  8. https://ksmodel.pl/sklep/szczegoly/sopwith-dolphin-in-polish-services-1-72-24445/# Ledwo w KS wrzucili do działu zapowiedzi, a niemal natychmiast pojawił się status "wyprzedany".
  9. Teraz ma status "na zamówienie".
  10. Mogę odstąpić swoją, pływakową plus ramka z podwoziem kołowym i blaszką Parta do wnętrza.
  11. I te właśnie zdjęcie znajduje się w 22 tomiku "Polish Wings".
  12. Owszem, "ktoś" ma. O Dolphinach są tam dwie (słownie: dwie) strony, z czego połowę pierwszej zajmuje zdjęcie, na którym stojący i siedzący żołnierze z 18 Eskadry prawie zupełnie zasłaniają Dolphina - widać śmigło /łopaty prawie w całości oklejone jasnym płótnem(?)/, front osłony silnika, prostokątną szybę wiatrochronu z otworem na celownik lunetkowy (?) i krawędź natarcia górnego plata.
  13. Kingfisher to na mój nos Pavla, tylko bez żywic.
  14. W KS Model można zamówić, choć jeszcze nie określili ceny.
  15. Ano, zmieniło. Clą i vatują praktycznie wszystko. Zależnie od wartości przesyłki można dopłacić nawet i ponad sto złotych. Sąsiad za paczkę z UK dopłacał cło i vatu sto czterdzieści parę złotych.
  16. W razie czego, powinienem gdzieś mieć austriackie kalki od Hellera, jeżeli Koledze pasowałyby, mogę odstąpić. Takie przepisy, wszystkie przesyłki spoza Unii, nawet nierejestrowane, przechodzą przez cło. I trzeba placić.
  17. Ale teraz oclą i ovatują paczkę. Po 1 lipca nie ma zmiłuj.
  18. Na szczęście robią się inne Mosquita: https://www.specialhobby.net/2021/02/mosquito-172-pripravujeme.html https://www.specialhobby.net/2021/03/mosquito-s-dvoustupnovymi-kompresory.html
  19. Ciekawe, czy "pójdą za ciosem" i zrobią też brytyjskie Phantomy FG.1 i FGR,2?
  20. No to albo nikt w Armie nie potrafi robić zdjęć, albo celowo jest rozmazane, żeby nie pokazać za wiele. Tertium non datur. No to nikt w Armie nie potrafi robić zdjęć, albo celowo jest tak niewyraźne, żeby nie pokazać za wiele. Tertium non datur.
  21. Bo ta właśnie "najlepsza na świecie firma" primo, potraktowała swego czasu modelarzy jak idiotów, bezczelnie pisząc, że wprawdzie spieprzyli płat, ale "można to potraktować jak imitację spracowanej sklejki"; secundo, "profesjonalnie" umieściła chłodnicę oleju w P.11c w złym miejscu, choć ani za licencję płacić nie musieli, ani mieć tajnych planów, bo oryginał stoi powszechnie dostępny. Więcej - NIGDY nie przedstawili dowodów na to, że zarzuty co do ich produktów są błędem - jeżeli mieli takie cudownie dokładne plany, cóż było prostszego, niż wykazać, że się myliłem? Nie, zamiast tego uaktywniła się cała armia trolli, których jedynym argumentem było "to zabawka" lub "to polski produkt, jak śmiesz krytykować". Swoje uwagi oparłem nie na jakichś planach, a na powszechnie dostępnych, znanych od dziesięcioleci zdjęciach, Już po ich przejrzeniu było widać, że wytwór Army jest dość daleki od szumnie ogłoszonej doskonałości. Znaczy to, że tych "najlepszych chęci", których ta "firma modelarska" (zaraz, skoro produkuje zabawki, jak pisali ichni klakierzy ,to nie jest firmą modelarską) była jakoby pełna, nie statrczyło nawet na przejrzenie tego, co jest dostępne w domenie publicznej, a do znalezienia czego wystarczy kilkadziesiąt sekund. Naprawdę. Jeżeli mam wyłożyć osiemdziesiat kilka złotych za model małego myśliwca na półtorej ramki plastyku, to oczekiwanie, że będzie znacząco lepszy od zestawu za trzydzieści-czterdzieści złotych jest chyba na miejscu, prawda? I jeszcze jedno - nigdy nie krytykowałem samej ceny, a jej stosunek do jakości produktu. Co armowe trolliki uparcie ignorowały, a nawet bezczelnie sugerowały, że było inaczej.
  22. Ano właśnie, się nie da. Primo, Jak-130 jest od M346 większy. Zupełnie różne przekroje mają sekcje dziobowe. Płat mocowany jest do kadłuba na różnej wysokości. Inne są pasma przykadłubowe, inna powierzchnia i obrys skrzydeł. Inne dysze wylotowe, różne przekroje gondol silnikowych, Nawet usterzenie jest w obu tych samolotach różne. Trzeba by po prostu wykonać od podstaw zupełnie nowy model, nie wykorzystując ani jednej części z zestawu Jaka.
  23. A od RS Models nadlatują dwa dwupłaty:
  24. Prędzej Finemolds na przykład zrobi takiego F-4E i może warianty rozpozanawcze, niż brytyjskiego FG.1 czy FGR,2, niestety.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.