Skocz do zawartości

Jostein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    393
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jostein

  1. Byloby milo, gdyby Bronco objawił się od nich i w 1:72, bo ten pokrak bardzo mi się podoba.
  2. Na detalu po lewej, możliwe, przy moich dioptriach nie rozstrzygnę ze zdjęcia. Ale na usterzeniu bez płetwy chyba jednak zanika, Mam też czwarte pytanie: czy detale poniżej wewnętrznych pokryw podwozia głównego to szyny do osłony kabiny typu Malcolm Hood? PS - dlatego też napisałem, że na zdjęciach Mustangów szczyt krawędzi steru kierunku "odgina się" to ku tyłowi, to w przód, zależnie od kąta, pod którym wykonano fotografię. Ale detale sfotografowano praktycznie "en face", a pochylenie chyba widzę.
  3. Trzy pytania: 1) skąd ten wziernik na prawej powierzchni statecznika pionowego? Nie widzę niczego takiego na zdjęciach (choć nie mam za wyraźnych, tym niemniej - nie widzę.) 2) Dlaczego przednia krawędż steru kierunku załamuje się u szczytu ku tyłowi? Zdjęcia "z boku" pokazują ją prostą na całej wysokości. "Załamuje się" tylko na zdjęciach robionych pod kątem, w dodatku w zależnoći od tego, czy robiono je od dziobu, czy od ogona, załamuje się raz ku dziobowi, raz w tył. Co raczej jest efektem optycznym wynikającym z przekroju samego steru. 3) Linia odcinająca statecznik pionowy od steru nie jest chyba równomiernie wykonana i zanika na krótkim odcinku powyżej wyważenia?
  4. Vade retro satana!
  5. Nowe zdjęcie fragmentu ramki Mustanga od Army. I o ile porównianie P.11c od Army z P.11c od IBG jest jak porównanie starego Boryny z Janem Kiepurą, to ta klapa... cóż, podoba mi się. Oby w produkcji nie wypłynęły jamy skurczowe, jak przyy Fokkerze E.V.
  6. Szkoda tylko, że to FRROM, a nie regularny SH - to ostro podbije cenę, Ale mówi się trudno.
  7. A kolejne dwa nadchodzą: Eduard na lata 2022-2023 zapowiedział MiG-21R i MiG-21bis.
  8. Cieszy mnie szczególnie reinkarnacja MB-200. Sklejałem go z pudła starych Kovozavodów 30 lat temu...
  9. Kto się zrobił nerwowy, to widać jasno, więc nie ma po co ściemniać.
  10. Dlatego napisałem, że jestem pełen podziwu itd. O! A o tym to nie wiedziałem.
  11. Rozumiem, że możesz udowodnić, że popełniono błąd w przekrojach kadłuba? Chętnie zobaczę jakiś dowód. Jestem też pełen podziwu dla kogoś, kto jedynie widząc rysunek w rzucie ukośnym, na którym wymiary ulegają odkształceniu, był w stanie ocenić, że w jednym konretnym miejscu przekrój jest zły.
  12. A ja jestem zupełnie spokojny, że mojemu kapeluszowi absolutnie nic nie grozi.
  13. Tu mamy detal modelu w skali 1:48. Jeżeli jego krawędzie są proste, to zjem swój kapelusz i to nie dodając musztardy. Jak widać nawet w większej skali uzyskanie prostej linii jest z uwagi na kształt silnikowej sekcji kadłuba bardzo trudne. A może po prostu nieopłacalne. W każdym razie rzucać się to w oczy może na rysunkach w rzucie aksonometrycznym, ale w modelu trzeba będzie naprawdę mocno wytężyć wzrok, by coś dostrzec. Z całą zaś pewnością w porównaniu z brakami projektowymi i wykonawczymi pewnego modelu innej firmy, bijącymi po oczach każdego, kto znał pierwowzór tu zupełnie nie ma o czym mówić. A w porównianiu z koniecznością szlifowania całych skrzydeł, by w ogóle pasowały do reszty modelu, to tutaj nie jest warte najmniejszej wzmianki. Chętnie zobaczę wypraski.
  14. No przepraszam, a Fokker D.VII? Eduard pozamiatał w tym temacie podłogę i nawet ją wyfroterował.
  15. Kiedyś to i mozliwości technologicznych i technicznych nie było, by wykonać wiele detali, to pewnie i nie było specjalnie powodów, by się aż do planów fabrycznyh odwoływać; dwa, modelik sklejano i brano się za następny, bo i możliwości weryfikacji przez sklejającego za bardzo nie było. I niewielu to obchodziło. Modelarstwo też ewoluowało.
  16. Ma to sens jednak, że - jak swego czasu obiło mi się o uszy - że dwie znajdujace się w muzeum długonose Foki różnych wersji miały zamienione płaty. Więc plany rysowane według tychże egzemplarzy były siłą rzeczy błędne. A analiza zdjęć.. cóż swego czasu toczyła się dyskusja na temat malowania późnego Bf 109G. Zdjęcie było wyraźne, ale wykonane tak, że trudno było określić zasięg plam kamuflażu na burtach. Okazało się poźniej, dzięki odnalezionym innym zdjęciom tego konkretnego egzemplarza wykonanym przy tej samej okazji, że rację miała mniejszość, według której całe burty byłu pokryte plamami kamuflażu. Tak więc z analizą zdjęć trzeba też być ostrożnym i niekoniecznie muszą być wyrocznią.
  17. Wersje od biedy cztery: Mk.I, Mk.IA/P-51/F-6A, Mk.II/P-51A i A-36A. Ale nie zgadza się ani liczba zakładów, ani typów silników.
  18. Parę rzeczy odpada od razu. Jak-9?
  19. Dokładnie to. Ale, jak powiedział pan Sparhawk z zakonu Pandionitów: "Po co ciężko pracować, skoro można tego uniknąć?"
  20. Też pozostawałem w błogiej tego nieświadomości, ale gdzieś trafiłem na zdjęcie tego samolotu "en face". Nie tylko miał te "duże okno" w baldachimie, ale szachownice na dolnej powierzchni dolnego płata nie miały obwódek; i - w przeciwieństwie do pozostałych szachownic na tym samolocie - nie były względem siebie symetryczne.
  21. Z zastrzeżenieniem, że Camela nie da się tak prosto zrobić polskiego - nasz miał "duże okno" w baldachimie i płat trzeba przeszczepić albo od dwusteru (ale trzeba wówczas przerobić wykrój w baldachimie z pókolistego na prostokątny), albo od "Comic Camela".
  22. W drugiej edycji Airfxowego Buffalo były właśnie kalki na samolot z VF-2 i na maszynę z 453 Sqdn RAAF z Singapuru, TD-V. Pamiętam, bo sam go swego czasu "dziergałem". Ale kalki siadły mi lepiej i bez srebrzenia. Niestety, nie przetrwał przeprowadzki.
  23. Swoją śieżką, to może da się Kolega namówić na polskie znaki do Jungmeistera SP-BDG? To, co zapowiedziało RS Models w nowym zestawie nie do końca odpowiada rzeczywistości (nie wspominając już o tym, że nawet wariant kadłuba zaproponowali zły)
  24. A na lata 2022-2023 Eduard zapowiedział dalsze dwa MiG-i 21: wersje R i bis, oprócz tego rodzinę Bf 109F i G oraz Avię S.199 i CS.199 (w tym zestaw potrójny: Avia S.199 wczesna, S.199 późna i CS.199 w jednym pudle.) A tymczasem od RS Models: Choć kadłub polskiego Jungmeistera wyglądał tak, jak w niemieckich z tego zestawu:
  25. Fregata, chyba "Dar Młodzieży".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.