Jako się rzekło, przedstawiam mój wkład do gruppenprojektu. Powolutku sie robi sie
W założeniu paździoszek ten ma być dziergany z resztek, ale już czuję, że to będzie moje pieścidełko. To prawda, że stara miłość nie rdzewieje
Jest to mój dziewiąty rozgrzebany model, w tym drugi z firmy Se Buduje Sam. Plany przeskalowałem z pewnej wycinanki, które skąd wziąłem, to głośno powiedzieć nie mogę, ale w tym miejscu obiecuję uroczyście, że jak tylko będę w Polsce, zapłacę za oryginał.
Marzy mi się odtworzenie chociaż części wnętrza, ale pewnie nie będzie żadnych kwitów. W ogóle muszę zakręcić się za bibliografią, ale w Pl będę dopiero w maju, więc póki co, czy mogę prosić o obiecane zdjęcia? Na Wiki doczytałem, że w 39 zamontowano na "Wilnie" jednego Hotchkissa, i taki stan chciałbym przedstawić na modelu, jeśli to możliwe.