Tu nie chodzi o możliwość kupna jakiegoś F-16C Block 52+, czyli możliwość kupna Tamki - zestawu niemal perfekcyjnego.
To tak samo jak w 48 można zrobić polskiego Jastrzębia z zestawu Hasegawy albo Kinetica i jakoś to będzie, ale można też z przepięknej Tamki i wtedy będzie dużo bardziej.
Że drogo? Modelarstwo nie jest tanie. Policzmy: F-16C/N Aggressor Tamki - 217 zł, CFT - 43 zł, upgrade set Army - 43 zł, kalkomanie Techmodu - 21 zł - w sumie daje to 324 zł, a to ceny sklepowe, dotyczą części towarów niedostępnych, więc na rynku wtórnym zapewne dużo droższych, a i to dopiero początek dodatków, bo jak chcesz zrobić naprawdę ładny model, to wypada jeszcze kupić dyszę, kabinę, wnęki podwozia Airesa, może i trochę blaszek Edka, pitoty Mastera, niewykluczone że jeszcze jeden zestaw kalkomanii albo masek (jeśli robisz np. Tigermmet 2013), do tego uzbrojenie i podwieszenia Eduarda - spokojnie dobijesz do 500 zł.
Z Kinetica za 185 zł takiego efektu raczej nie uzyskasz, no chyba że jesteś wirtuozem modelarstwa, ale tego ja wiedzieć nie mogę.