Dysze do F-18 to faktycznie nie jest takie proste.
Zetknąłem się z takim mniej więcej patentem: malujesz dyszę jasnym metalem, np. aluminium - to będzie podkład.
Nakładasz teraz lekkie cienie olejami przy krawędziach listków dyszy, wzdłuż linii podziału, rozcierasz żeby wycieniować, dzięki temu listki nie są takie płaskie potem.
Następny krok to przyciemnienie dyszy kolorem Smoke (Tamiya), na to kładziesz warstwę Alclad Hot Metal Sepia, albo mieszasz dwa kolory Tamki clear: zielony i czerwony, wyjdzie wtedy podobny odcień.
Potem można zrobić lekki marmurek pędzelkiem z olejnych farb, żeby zróżnicować trochę powierzchnię dyszy, a na koniec, po lakierowaniu, wash w linie podziału.