Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Nie wygląda źle, ale marne zdjęcia nie pozwalają w ogóle dostrzec szczegółów malowania i montażu. Trudno cokolwiek ocenić. Co do zabrudzenia szyb, to nie wiem jakim cudem. Generalnie jeśli okleisz szybki taśmą i Maskolem, tak że nie ma tam żadnych nieszczelności, to farba z aerografu nie ma prawa się tam dostać. Gdybyś używał Gunze albo tamki, to bez problemu taką farbę można usunąć ze szklanych elementów (bez ich uszkodzenia) Leveling Thinnerem. Ale w zasadzie jak dobrze zamaskujesz to nie ma prawa żadna farba się przedostać. Jeszcze co do maskowania: najlepsza jak dla mnie metoda, to obramowanie szklanych powierzchni cienkimi paskami taśmy maskującej, tak aby bardzo dokładnie otoczyć dokładnie wszystkie obszary wymagające maskowania. Potem do środka Maskol, albo kawałki taśmy, które jeszcze warto skleić także Maskolem, żeby coś tam się w trakcie malowania nie oderwało albo nie odkleiło. I cała filozofia.
  2. Pomysł niegłupi, tylko bardzo delikatnie maluj, bo w takich przypadkach jest zawsze duża pokusa żeby zintensyfikować kładziony kolor i potem się okazuje, że kontrast między warstwami jest za duży.
  3. No to ja nie wiedziałem że to taki zły zestaw jak go lepiłem, i powiem Ci w zaufaniu, że składało mi się ten model bardzo przyjemnie. Owszem, detale nie są tam najlepsze, ale tez i nie takie złe. Ja pracę nad tym modelem wspominam bardzo dobrze i może poza łączeniem spodu części nosowej i kadłuba nie miałem chyba żadnych poważniejszych problemów ze spasowaniem. Bardzo możliwe że przesadziłem, ale bardziej miałem na myśli podkreślenie różnicy w jakości tego zestawu i zestawu Fine Molds. Hasegawa sama w sobie zapewne nie jest taka zła. Mam tylko nadzieję że jest lepiej spasowana niż jej większy brat w 1:48, bo tam to ponoć jest sporo dramatu w tej kwestii...
  4. No naturalnie, jeśli model oceniasz przez pryzmat także ceny, to masz rację. Ja odnosiłem się wyłącznie do jakości zestawów.
  5. Model Academy, który sam kiedyś zrobiłem, jest całkiem przyzwoity. Nie wypowiadam się jak z merytoryką bo nie analizowałem, ale spasowanie całkiem przyzwoite i ogólna jakość wyprasek też w miarę. Robi się całkiem przyjemnie, a i cena niewygórowana, do tego nowsze edycje mają przepiękne kalkomanie Cartografa. Co do modelu FineMolds to nie mogę zrozumieć jak można z nim porównywać jakiekolwiek szroty z lat '80 czy '90 Hasegawy, czy też HB albo Fujimi. Nie ta liga jak na mój gust. Jedynie mogę się zgodzić że wadą FM jest dostępność zestawu (i cena tez naturalnie absurdalna jak za 72, ale to w końcu nie był model w normalnej dystrybucji), a raczej jej całkowity brak. Teraz chyba tylko te modele można już na eBayu kupić. Jakość, spasowanie i detale to absolutny top jetów w tej skali.
  6. Zdjęcia fajne, ale kilka słów komentarza jest niezbędne, bo inaczej nie za bardzo wiadomo o co kaman.
  7. QuickBoost takie robi.
  8. Widzę że jedyne rozwiązanie to chyba tylko bezszwowe wloty żywiczne.
  9. Nie, wszystkie kolory muszą być malowane tak samo, inaczej wyglądałoby to raczej bez sensu.
  10. Solo

    Aerograf

    U mnie chyba jest jakaś nieszczelność wężyka albo szybkozłączki, bo góra kilka minut po wyłączeniu kompresora całe ciśnienie z niego schodzi.
  11. Moja rada: przejdź na 1:48, tam mnóstwo świetnych modeli z pięknymi detalami i dobrym spasowaniem. 1:72 znam słabiej, ale mam wrażenie że w tej skali ze współczesnego lotnictwa to trochę trudno znaleźć dobre zestawy.
  12. Solo

    Aerograf

    A nie lepiej po prostu po zakończeniu pracy spuścić powietrze z aerka? Choćby i przez aerograf.
  13. No ale teraz wiesz. Moim zdaniem zdecydowanie szkoda życia na złe zestawy, no chyba że ktoś robi po 20 modeli rocznie, to wtedy nie ma wyjścia.
  14. Tak, sprzedałem znajomemu F-4J i zamówiłem już model ZM.
  15. To nie czarny, to Steel Alclada.
  16. Wygląda w miarę, ale zdjęcia nie pozwalają dokładniej ocenić. Moja rada: preshding maluj na bardzo niskim ciśnieniu (0,5-0,7 bara), rzadką farbą, bardzo powoli. Te linie muszą być cieniutkie, góra jakieś 2 mm szerokości, a najlepiej mniej. To się robi powoli, milimetr po milimetrze malujesz bardzo ostrożnie, uważnie. Na to kładziesz transparentne warstwy kamuflażu, ale tak żeby tam gdzie był preshading, w finale był kamuflaż przyciemniony tymi liniami spod spodu. Ja kładąc preshading na modelu często poświęcałem tylko na to jeden dzień albo i więcej, to nie jest robota na 15 minut. Grube linie preshadingu nie są dobre, sprawiają że malowanie nie wygląda potem realistycznie - o tym trzeba pamiętać.
  17. Tak zasadniczo to nie bardzo rozumiem jakie masz zastrzeżenia do tych wlotów powietrza, wyglądają ok. No tak, jak się spojrzy prosto w głąb to widać jakieś tam łączenie, ale na serio - będzie to widać patrząc tak po prostu na model? Moim zdaniem nie. Ale dzięki za ostrzeżenie, ja zacząłem się już pozbywać moich F-4 (z 5 zostały mi tylko 3), przedtem nie słyszałem o tych problemach z montażem wlotów. Zawsze mi się wydawało, że te F-4 Academy są bardzo dobrze spasowane.
  18. Podziwiam że chcesz się bawić takimi szrotami i rzeźbić wszystkie linie od zera. Dla mnie to jest monumentalna robota i prędzej bym taki zestawy wywalił, niż tak się z nim bawił. Ale oby się udało.
  19. Solo

    KRL - lotnictwo i nie tylko.

    Ostatnio mocno staniał, szczególnie jak się to porówna z cenami nowych modeli, jak F-14 Tamki i F-4 ZM. Przymierzałem połówki kadłuba na sucho i od strony nosa spasowanie jak dla mnie jest perfekcyjne, po ścieśnieniu tych części nie widać gdzie jest miejsce łączenia.
  20. Solo

    KRL - lotnictwo i nie tylko.

    Jak wygląda spasowanie tego zestawu? Gdy go mierzyłem na sucho to wyglądało to bardzo dobrze, ale jak było w czasie budowy?
  21. Trochę zwolniłem tempo prac przez grypę, ale mimo tego maluję. Położyłem pierwszy, szary kolor kamuflażu. Nie chciałem zamalować marmurka, malowałem więc poszczególne panele i segmenty kadłuba dość mocno rozcieńczoną farbą bazową (H307+H308 3:2), potem to wszystko scalając mocniejszym filtrem kładzionym na całości. To samo zrobiłem na górze, na szarych łatach kamuflażu. Trochę to trwało, ale efekt wart był wysiłku. Dodatkowo skończyłem malować rakiety, na niektórych położyłem już nawet kalkomanie. W rakietach IR zrobiłem głowice z kleju Bondic, pomalowane potem transparent smokiem Alclada.
  22. Kupowanie jakiegokolwiek modelu w ślepo, bez poczytania o nim w sieci/na forum, to delikatnie mówiąc, nie jest dobra decyzja.
  23. Solo

    Grumman X-29 | Hasegawa 1:72

    Arcyciekawy kształt maszyny, nie powiem. Fajny model, czyściutki, a drabinkę faktycznie wywal, bo psuje smukły wizerunek samolotu.
  24. Tak na marginesie: jeśli przelecisz przed kalkami cienką warstwą lakieru błyszczącego (GX-100 albo X-22), to może pomóc, bo nie każdy Alclad jest gładki. Cienka warstwa lakieru nie zniszczy metalicznego połysku Alcladów a pomoże Ci to łatwiej układać kalki.
  25. Z tego co pamiętam to kładłem bezpośrednio na Alclady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.