Nie miałem na myśli wagi tej bomby, ani nawet teoretycznej możliwości przenoszenia tej piguły.
Wydaje mi się (bo pewny nie jestem), że z takim podwieszeniem (zarówno GBU-24, GBU-10, jak i Mk.84) A-10 traciłby swoje walory na polu bitwy: byłby mnie zwrotny i łatwiejszy do strącenia z ziemi.
Warthog ma za zadanie głównie wspierać sojusznicze oddziały na linii frontu, a z tonową bombką pod skrzydłem byłoby mu trudniej. Do tego jak sądzę tak wielka piguła byłaby za mocna na misje CAS, do jakich głównie przewidziany jest ten szturmowiec, tam precyzyjne uderzenia mniejszym kalibrem są chyba przydatniejsze.