-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
https://m-zone.pl/category/dodatki-metalowe-uniwersalne?filter=1
-
Festiwal Modelarski Bytom 14-15 marca 2020
Solo odpowiedział mig → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Nie znam szczegółów, ale ktoś tam od nich został tutaj zbanowany, czy coś - nie wiem dokładnie i nie wnikam. Faktem jest że nie pierwszy raz Bytom nie ogłasza się na naszym forum, a przecież to festiwal dla wszystkich modelarzy, no chyba że modelarze z ModelWorka nie są tam mile widziani. -
Festiwal Modelarski Bytom 14-15 marca 2020
Solo odpowiedział mig → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Nie doczekasz się odpowiedzi. Bytom jest obrażony na MW. -
F-14D Super Tomcat 1:48 Hobby Boss kokpit pytanie
Solo odpowiedział Seeal → na temat → Słup ogłoszeniowy
Domyślam się że chodzi o te ciemne linie podziału, niektórzy jakoś ich nie lubią. Moim zdaniem model świetny, choć zbyt czysty. Ale kamuflaż cymesik. -
F-14D Super Tomcat 1:48 Hobby Boss kokpit pytanie
Solo odpowiedział Seeal → na temat → Słup ogłoszeniowy
Jeśli możesz sobie pozwolić na dość drogi zestaw Tamki, to dobra rada: sprzedaj zestaw HB, dołóż i kup Tamkę. Nie tylko masz wtedy niemal w 100% poprawny merytorycznie model, ale do tego perfekcyjnie spasowany, z przepięknym detalem, bogactwem uzbrojenia i podwieszeń, a do tego masz do niego mnóstwo przepięknych dodatków żywicznych i nie tylko. Oba dotychczas wydane F-14 Tamki to jedne z najpiękniejszych zestawów jetów w 48 jakie do tej pory wydano. Ja z miejsca sprzedałem mojego F-14D HB gdy tylko usłyszałem o Tamce i to była dobra decyzja. -
F-14D Super Tomcat 1:48 Hobby Boss kokpit pytanie
Solo odpowiedział Seeal → na temat → Słup ogłoszeniowy
Przecież widać że plastikowy. -
F-14D Super Tomcat 1:48 Hobby Boss kokpit pytanie
Solo odpowiedział Seeal → na temat → Słup ogłoszeniowy
Niestety nie ma dedykowanego kokpitu do F-14D HB, za to możesz na pewno kupić fotele Eduarda, co prawda dedykowane do Tamki, ale powinny się zmieścić i w HB. Skoro chcesz dopieścić ten model, to pomyśl o ewentualnie uzbrojeniu Eduarda (jest bardzo dużo rakiet i bomb które przenosił Delta), oraz kołach Wheelianta, dedykowanych do HB. A w ogóle to znacznie lepiej byłoby robić zestaw Tamki, a nie starego i dość średniego jakościowo HB. -
Sęk w tym, że nie mając wiedzy specjalistycznej trudno cokolwiek sensownego znaleźć. Są albo tanie, chińskie lampki pośledniej jakości, albo... no albo w zasadzie nie wiadomo co. Znalazłem coś takiego, świetlówki są chyba dobrej jakości, ale już w opiniach sama lampa ma oceny dość średnie: https://www.lampy.pl/funkcjonalna-lampa-do-pracy-atelier.html?gclid=CjwKCAiAhJTyBRAvEiwAln2qBxcivFbx8hBoDs-4iYOurK2xHnVCi5xG9_uoczrS3-gdW1KKGSJ2BxoCeRMQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds
-
No nie jest, nie jest, samolot jest po prostu brzydki. A model cymesik naturalnie, jak żywy.
-
Ja niczego nie demonizuję, ja po prostu mówię jak u mnie jest: ledowe światło zwyczajnie nie spełnia swoich zadań. Kiedy maluję to mam taki odblask nawet od matowej powierzchni, że nie do końca widzę co maluję, a kolory się zlewają. Dlatego ja odchodzę od ledów i pewnie kupię tę lampę ze świetlówkami którą mi polecono, bo ponoć bardzo dobrze się sprawdza w modelarstwie.
-
To niestety lampa ledowa. Ja do tej pory miałem dwie i źle mi się przy nich pracowało. Była już tutaj dyskusja o oświetleniu warsztatu i wychodzi na to, że najlepsze są lampy albo z żarówkami studyjnymi, albo świetlówkowe, takie jak tak: https://allegro.pl/oferta/lampa-lampka-warsztatowa-kosmetyczna-biurkowa-6425374840?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_KRK_PLA_Kolekcje+i+Sztuka+-+Kolekcje_+_top_&ev_adgr=Modelarstwo&gclid=Cj0KCQiAmsrxBRDaARIsANyiD1r7EVJmEsvs-cdUnQ8ZmnscVw9jyZvZxngrm0zgiXP2EMXdqu6gGlsaAleYEALw_wcB
-
Mr.Color GX100 (Gunze Sangyo) Super Clear III oraz MrPaint 2
Solo odpowiedział Moses → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Z tego co pamiętam to farby Gunze H i akryle Tamki można mieszać, więc X-22 powinien perfekcyjnie pasować do H. Swoją drogą to nie wiem co ludzie mają do tego GX100, dla mnie lakier niemal idealny. Twardy, maksymalnie błyszczący, łatwo się kładzie (tylko trzeba mocno rozcieńczać i kłaść mokrymi warstwami), daje piękne powierzchnie. Nie raz słyszałem że niszczy kalkomanie czy inne mity greckie. Ja z nim nigdy nie miałem żadnych problemów. -
Mr.Color GX100 (Gunze Sangyo) Super Clear III oraz MrPaint 2
Solo odpowiedział Moses → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Z tego co pamiętam to ja nigdy nie miałem problemów z GX100 na Gunze H, ale może miałem trochę szczęścia. Skoro nie chcesz tego lakieru to może X-22 Tamki? Bardzo dobry lakier błyszczący. -
Panowie, autor zastanawia się dlaczego mu farba kapie z aerka, a Wy o takich detalach?
-
Naprawdę warto żebyś obejrzał kilka filmów które Ci zlinkowałem. Na początku zawsze Ci będzie kolorów brakować, to normalne. Ja gdy zaczynam planowanie nowego modelu to przede wszystkim sprawdzam czy nie potrzebuję jakiś dodatkowych kolorów farb do tych które już mam. Z reguły niemal zawsze czegoś brakuje i dokupuję. Możesz przyjąć, że poza kolorami kamuflażu, potrzebujesz odpowiednie kolory do: - wanny kabiny - fotela - podwozia i kół - wnęk podwozia - uzbrojenia - dyszy silników - do tego na pewno błyszczący i matowy bezbarwny. Bez tego ani rusz. Lakier bezbarwny kładzie się tylko wtedy gdy się chce zabezpieczyć położone kolory, np. przed weatheringiem, albo żeby uzyskać błyszczącą, czy też matową powierzchnię. Jeśli np. pomalujesz fotel odpowiednimi kolorami i jest on już przez to matowy, to nie ma potrzeby kłaść matowego lakieru na to. Wszystko warto brać na logikę. Podkład moim zdaniem kłaść zawsze warto, bo raz że on świetnie pokazuje wszelkie niedoskonałości w obróbce powierzchni, to także ujednolica powierzchnię i sprawia że wszystkie farby świetnie trzymają się podłoża. Farby na goły plastik to nie jest najlepsze rozwiązanie, choć naturalnie czasami można. Ale ja bym zaczynał od podkładu. Surfacer 1200 wystarczy jako podkład do wszystkich zadań. Za to jest słaby jako szpachlówka, gdybyś chciał go użyć do jakiś większych szpar.
-
To ma być wersja V/VP, nasze też są takie?
-
Skoro mają już grafikę na pudełko, to może i model bliski gotowości.
-
Taka mała ciekawostka, jednak warta wspomnienia i podkreślenia. Polska firma Pmask zaczęła produkcję masek z papieru kabuki, czyli prawdopodobnie takiego samego z jakiego robi swoje maski Eduard. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć o ile lepsze są takie maski od tych z folii winylowej, no i co najważniejsze, to nasze polskie produkty. Do tego są sporo tańsze niż maski Eduarda. Przykładowo: maski do F-16CJ Tamki, za 14 zł, do tego są tam maski do wnętrza owiewki, czego nie ma w zestawie Eduarda za 24 zł. Jeśli tylko będą zestawy do interesujących mnie modeli, na pewno będę je wybierał zamiast Eduarda.
-
Uważaj z tymi dyszami do Proconów, sam nie sprawdzałem naturalnie, ale słyszałem że niekoniecznie muszą dobrze pasować do Iwaty. W każdym razie jeśli to sprawdzisz to daj znać, możliwe że będą pasować, wtedy wiedzielibyśmy to na pewno.
-
Kolejna reklama Iwaty: winylami żeś malował detale i cieniował... Ja to bym się nawet nie odważył tego wlać do aerografu, a Ty różne cuda tym wyczyniałeś. Iwata to jest jednak sprzęcior!
-
A pędzelek z długim włosiem nie wystarczy? Ja kupiłem cienki pędzelek z włosiem ok 2-2,5 cm długości i czyszczę kanalik od strony pojemniczka. Naturalnie nie używałem nigdy winylowego błota więc nie mam doświadczenia, może i trzeba ten kanalik po takiej farbie czyścić tak dokładnie. Nic nie jest wieczne, szczególnie gdy się to nieustannie odkręca i przykręca. Iwata robi dysze ze stali zdaje się, i choć to twardy stop to jednak przy częstym tarciu musi się wyrabiać. Ale mnie ciekawi ten gwint, po takiej ilości odkręceń miał prawo chyba coś przepuszczać? Przepuszczał? Bo z Twojej relacji wynika że raczej nie miałeś problemu z aerkiem aż do wypadku. Swoją drogą to urywanie dyszy przy zbyt mocnym przykręcaniu jest dość znanym ryzykiem przy użytkowaniu tych aerografów.
-
W sumie to też jestem wdzięczny Herodowi, bo jest żywym dowodem na to że można te dysze w Iwatach odkręcać i przykręcać do upojenia (byle nie kluczykiem, to się nie urwą) i nic złego im się nie dzieje, nie rozkalibrowują się, gwint się nie rozszczelnia, aerograf nie traci swoich znakomitych właściwości. To jest bardzo cenna lekcja.
-
Nie tyle luźną co raczej samocentrującą się. I to faktycznie jest świetny patent, a do tego banalnie prosty jeśli chodzi o pomysł. A tak z ciekawości: kilkaset razy odkręcałeś dyszę? Od listopada? 2-3 miesiące? Ja w moich aerkach dysze odkręcam (o ile nie jest to sytuacja awaryjna, że coś się zapchało i trzeba dłubać) może raz na 2 tygodnie, może rzadziej, może czasami częściej. Innymi słowy w każdym aerografie kupionym w ostatnich 1-2 latach robiłem to może z kilka, może kilkanaście razy w sumie. A Ty kilkaset... no niestety, szukałeś guza, że się tak wyrażę.
-
Ale po co przykręcać dyszę kluczykiem? Kiedyś rozmawiałem z jednym z gości z Fine-Art i udzielił mi prostej rady: dysze Iwaty odkręcać kluczykiem, przykręcać palcami. I ryzyko ukręcenia dyszy spada do zera. Ja naturalnie lekko, ale naprawdę lekko dokręcam dyszę kluczykiem, choć sądzę że nawet to nie jest potrzebne. Ale dokręcać ją kluczykiem tak mocno żeby urwać... W ogóle nie widzę sensu w takim działaniu. Edit: A co jest nei tak z iglicą w tej Iwacie?
-
Pytanie czy to zadziała.
