-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Namiot bezcieniowy
Solo odpowiedział Xmen → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Jeśli masz tylko oświetlenie boczny i np. z góry namioty (a nie jak ja, że światło pod sufitem pada bezpośrednio przez otwór w namiocie), to firanka nie jest niezbędna. Rozproszenie Światła wtedy jest wystarczające żeby dobrze wszystko wyglądało. -
Namiot bezcieniowy
Solo odpowiedział Xmen → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Trochę odświeżę temat, bo właśnie kupiłem namiot, zwykły, na Allegro, najtańszy w swojej klasie i jest bardzo mile zaskoczony jak bardzo poprawiła się jakość moich zdjęć. Namiot kupiłem jak poniżej. Co prawda ja kupiłem 80x80 cm, ale to jest zdecydowanie za wielkie bydlę, nawet do wielkich modeli w 1:48, gdybym dziś brał, to wystarczyłby mi na pewno 60x60 cm. Sprzęt jest bardzo wygodny, rozkłada się i składa w kilkanaście sekund. Do środka wkładam zwykłe, białe tło kartonowe. Sam namiot oświetlam tym co do tej pory miałem, czyli dwoma bocznymi żarówkami 5500K, każda po 125W, pod sufitem mam 3 podobne żarówki ale o mocy 85W każda. Przód namiotu także zasłaniam białym materiałem (dołączony do zestawu z namiotem), dzięki czemu nie ma w ogóle ostrych cieni. Tak to wygląda gotowe do focenia (przednia firanka tylko odsłonięta): Jaki to daje efekt? Poniżej kilka zdjęć zrobionych w namiocie. Moim zdaniem efekt wart inwestycji. -
Różnica w jakości jest spora, ale pytanie czy warto. Sam musisz zdecydować.
-
Bomby Mk.82 w tej skali to niestety tylko Eduard, CMK (jeszcze droższe) i Hasegawa. Eduard robi je za to naprawdę ładne.
-
Ale że co, nie w 24? To po co to komu?
-
To rób tego F-16, da się się z niego ładny model wydziergać, tylko trzeba powoli, dokładnie i starannie.
-
Ten F-16 Hasy nie jest taki najgorszy sam w sobie, choć to dość kiepski model F-16 w tej skali. Pomyśl czy nie warto w ramach tzw. "nowego otwarcia" kupić sobie jakiś ładny, porządny model, który łatwo się skleja i nie trzeba się z nim użerać. Skoro myślisz o F-16, to polecam gorąco Tamkę. Przepiękne maleństwo, ponoć idealnie spasowane (sam go jeszcze nie kleiłem), z kapitalnym detalem. A co do rylca do linii, to ja bym nie polecał tego olfowego, bo przynajmniej dla mnie on był straszliwie nieporęczny. Dużo lepszy na początek na mój gust to jest ten Trumpetera:
-
Sprzedam jak w temacie. Stan tradycyjnie bardzo dobry, czyli tzw., sklepowy macany, nic nie wycinane z ramek. Do zestawu dodaję maski Eduarda EX407. Cena: 80 zł plus transport 12 zł paczkomat.
-
Mój to był Su-33.
-
Piękny model, od tego zacznę. Co mi się podoba najbardziej, to kolory kamuflażu. Widziałem nie wiem ile zdjęć tej maszyny i nasycenie tych błękitów z reguły było słabe, przez co kamuflaż wyglądał nieciekawie. Jak ten samolot wygląda na żywo - nie mam pojęcia. Twój jest przepiękny, szczególnie dzięki tym błękitom, bardzo żywym i intensywnym, choć może to kwestia zdjęć, ale to już tylko Ty możesz wiedzieć. Mogę mieć tylko zastrzeżenia do tego szarego, wpadającego w kremowy beż, albo coś koło tego. Ale wygląda to fajnie, mniej mnie interesuje jak to się ma do rzeczywistości. Model ma wyglądać fajnie, a jak przy okazji realistycznie, to nawet lepiej. Druga piękna rzecz to silniki - dużo w nie pracy włożyłeś i to widać. Zróżnicowanie przebarwień, także na sterach wysokości robi mocne wrażenie. Cały model jest starannie i czysto zrobiony, więc kolejny plus. Z minusów muszę się przyczepić do bardzo czystego spodu, choć te maszyny na zdjęciach faktycznie niby takie są, no ale ładniej by to wyglądało trochę usmarowane. Uzbrojenie też chyba trochę przesadzone, nie wiem czy on by się wzbił z taką ilością piguł pod skrzydłami. Generalnie: szapo ba, jeden z najładniejszych modeli jakie tu pokazano w ostatnich miesiącach.
-
Ależ możliwe. Choćby najnowszy F-14D GWH, już w tej chwili mam (lub czekam na dostawę) model i dodatki do niego warte (według cen sklepowych) ok. 650 zł, a to nie wszystko, bo liczę jeszcze np. na żywiczne dysze do niego, pewnie trzeba będzie dokupić jeszcze zestaw Hasegawy bo w nim są palety do uzbrojenia AG i zasobnik LANTIRN - spokojnie może stuknąć grubo ponad 700 zł. A takich zestawów nie jest mało na rynku, jeśli ktoś chce naprawdę dopieścić swój model najładniejszymi dodatkami, to można wydawać i wydawać.
-
Ja tak się bawię a nigdy nie byłem na żadnych zawodach.
-
Bez internetu było to trudne.
-
Masówka bez oglądania się na jakość to domena lat 80 z tego co pamiętam. Wtedy faktycznie dzieciaki to kupowały i nikt z suwmiarkami nie latał.
-
-
Faktycznie, w tym świetle ten spód wygląda zupełnie inaczej i dużo lepiej. Ładnie.
-
To po co robił model niepopularnego samolotu?
-
Ok, ja zrozumiałem że proeorder ma być bazą do podjęcia decyzji o robieniu lub nie robieniu modelu w ogóle. W takiej sytuacji to co innego. Jak to sobie wyobrażasz? Producent wchodzi na kilka for dyskusyjnych i dostaje pińset odpowiedzi, każda inna, bo każdy chce co innego i na tej podstawie ma wyciągnąć wnioski inwestycyjne? Fora to chyba najmniej wiarygodne źródło takich informacji.
-
Ładna, satynowa powierzchnia..
-
Tak, wiem.
-
Ponoć poleruje się zwykłe metalizery Gunze czyli te MC, SM nigdy nie polerowałem i one wychodzą kapitalnie bezpośrednio po nałożeniu.
-
Pamiętaj że są jeszcze Super Metalizery Gunze. Chyba najlepsze metalizery na rynku, tylko że ich paleta jest niewielka. Ale warto, oj warto.
-
Co do kładzenia metalizerów, sam tego nie sprawdzałem w praktyce, ale we wszelkich poradnikach radzą aby przecierać taką malowaną powierzchnię miękkim pędzelkiem, który usuwa wszelkie drobne pyłki i farfocle jakie powstają przy kładzeniu metalizera, dzięki temu ponoć powierzchnia staje się gładsza. I tak za każdym razem po położeniu warstwy metalizera. Warto przetestować.
-
Ale jak zrobi preorder, to musi wydać model, bez względu na to czy ludzie będą to kupować czy nie. Inaczej co to za preorder, skoro przy braku większego zainteresowania firma się wycofa z umowy z klientami. Kto by potem cokolwiek zamówił u nich, nie wiedząc czy dostaną towar. Patrz przykład AMK, która to firma chyba się nie odważy już nigdy na żaden preorder, bo by ją chyba ludzie żywcem zjedli. Staram się.
-
No i pokroić model na plasterki, bez tego ani rusz.
