Skocz do zawartości

PiterATS

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 277
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez PiterATS

  1. Witam Chiciałbym zaprezentować mój ostatni ulepek, jakim jest model bolidu Jordan-Peugeot 197, z sezonu 1997 (kierowca Ralf Schumacher, z Grand Prix Francji 1997). Model pochodzi z wyprasek Revella i jak to typowy stary zestaw F1 tej firmy posiada niewiele części, trochę śladów po wypychaczach, dobre kalki i naprawdę dobre spasowanie. Niestety projektanci Revella do dziś mają dziwną fobię dzielenia nadwozia i innych detali konstrukcyjnych bolidu w sposób nie odpowiadający rzeczywistości. W związku z tym było co szpachlować, żeby zniwelować te ślady łączenia. Ze swojej strony wprowadziłem kilka poprawek, a mianowicie wykonałem od podstaw powierzchnie boczne przedniego i tylnego skrzydła oraz powierzchnie deflektorów (zestawowe były za grube), uzupełniłem nadwozie o kilka brakujących linii podziału, zrobiłem od zera poprawne uchwyty deflektorów oraz dołożyłem do kokpitu pasy bezpieczeństwa. Dodatkowo uchwyty deflektorów oraz kokpit wykleiłem kalką z imitacją karbonu, bo tylko na tych elementach widać wyraźnie włókno węglowe. I to tyle, czas na zdjęcia na już docelowej podstawce posiadającej odwzorowane pole startowe z GP Francji 1997 I kilka nieco starszych zdjęć robionych kiełbasą komórkową Pozdrawiam
  2. PiterATS

    Cromwell Mk. IV, Hela

    No i prawidłowo, a jaką niby lufę miała "Hela"? Czytaj do końca i ze zrozumieniem. Skala modelu- lufie bliżej do 1/25, a model jest w 1/35 ;)
  3. Menażki i manierki były troczone do chlebaka. Owszem można je również przytroczyć do pasa, ale z własnego rekonstrukcyjnego doświadczenia wiem, że taki sposób noszenia jest skrajnie niewygodny
  4. W/g mapy lokacji gry to Jupiter, bo tylko na Jupiterze tam się dostaniesz, idąc bezpośrednio z Janowa (modów nie wliczam). No ale można przyjąć że leży na skraju Zatonu i Jupitera
  5. Przecież skład kontenerów jest na mapie Jupiter, a nie na Zatonie. Dokładnie w południowo-zachodniej części Jupitera
  6. Spadochroniarz? Bardziej to mi wygląda na żołnierza z lądowych jednostek LW. Poza tym manierki i menażki są źle przytroczone. Całość przyjemna dla oka, czuć chłód
  7. PiterATS

    Fiat Mefisto 1:12

    Właśnie powoli zbliżam się do końca budowy Tyrrella 003 z Tamiyi w 1/12 i uwierz mi, ta skala nie jest wcale łatwa. Zwłaszcza gdy zaczynasz wchodzić w detale pominięte w pudełku, a potem zaczyna się dorabianie i kombinowanie żeby to jakoś wszystko upchać i dopasować
  8. PiterATS

    Cromwell Mk. IV, Hela

    Lufa chyba nie bardzo. Wygląda mi to na drewnianą lufę do modeli kartonowych, a te są w skali 1/25 a nie 1/35.
  9. PiterATS

    Fiat Mefisto 1:12

    Kawał dobrego modelu. Bardzo podobają mi się metaliczne kolory na silniku i lakier- widać że się błyszczy, ale nie ma efektu lustra, czyli mniej więcej tak jak powinno to wyglądać.
  10. Witaj w klubie, przerobiłem dokładnie to samo w ZSU-57-2. I z tego co wiem nie jest to jednostkowy przypadek, że po malowaniu misternie składane na sucho konstrukcje nijak nie chcą się na powrót poskładać już na "ament". Magia jaka, czy co? Normalna rzecz, to samo jest w wielu współczesnych modelach kartonowych, gdzie projekty są dość ciasno spasowane. Efekt tego jest taki, że czasem coś co pasuje przed sklejeniem, to w czasie składania już nie do końca (swoje robi w tym przypadku grubość warstwy kleju). Taki urok komputerowego opracowywania modeli w plastiku i kartonie, gdzie wszystko można wyliczyć do dziesiątej części milimetra i czasem nie ma już miejsca na warstwę farby czy kleju.
  11. Spróbuj z koszulką termokurczliwą o odpowiedniej średnicy, jeśli takową da się przypasować.
  12. Nie. Tutaj w Holandii tego typu kolekcje wychodziły dość dawno i nic nowego nie wychodzi. Inna sprawa, że było tego mało, np. Citroen 2CV albo żaglowiec Sovereign.
  13. Na zachodzie ma to jak najbardziej sens, bo dla kogoś zarabiającego w euro, wydatek 8 czy 9 euro na jeden numer to żaden wydatek. Mieszkam jeszcze w Holandii i tutaj kolejne numery tego typu kolekcji schodzą jak ciepłe bułeczki.
  14. Wosk to ostatni etap. Po nim nic już nie trzeba robić, choć i tak nie każdy go stosuje. Co do washa, to z własnego doświadczenia wiem, że zapuszczanie linii podziału na wszystkich modelach pomalowanych przecież w różne kolory, tym samym czarnym czy brązowym washem wygląda fatalnie. To nie czołg czy inny pojazd wojskowy, chyba że nasz model cywila ma przedstawiać pojazd o kondycji i aparycji gruza, z tonami rudej na progach i nadkolach Znacznie lepiej sprawdzają się ciemne kolory farby bazowej, jaką pomalowaliśmy kastę. I tak jeśli karoseria pomalowana jest na biało, to używam dość ciemną szarą farbę. Jeśli jest na żółto, to stosuję brąz; czerwień- ciemny-brąz; niebieski- ciemny granat, granat- czarny i tak dalej.
  15. No właśnie, do szlifowania trzeba używać sporej ilości wody. Bez tego woda nie odprowadzi pyłu i będzie on rysować lakier.
  16. Nie mam takich zdjęć. Co Ci dokładnie nie wychodzi? Na którym etapie?
  17. To jeszcze ja dorzucę swoje trzy grosze odnośnie metody lakierowania kasty, jaką stosuję. Najpierw podkład, potem dwie warstwy koloru i na to lakier GX100- najpierw dwie cienkie warstwy i potem dwie grube. O proporcjach lakieru i rozcieńczalnika koledzy wspomnieli już wyżej- ja stosuję podobne proporcje. Gdy lakier porządnie stwardniał zabrałem się za wykańczanie powierzchni. Ponieważ w modelu widocznym na zdjęciu położył się gładko, od razu sięgnąłem po płótna ścierne Mr Laplos 6000 i 8000, o których wspominał Karambolis. Jeśli mam skórkę pomarańczy to używam najpierw papierów o gradacji od 2000 do 4000. Po szlifowaniu przyszła kolej na pasty polerskie Tamiyi we wszystkich trzech gradacjach. No i taki jest efekt finalny, jeszcze przed położeniem wosku Tamiyi, który zaaplikuję na koniec budowy.
  18. Samochód Saubera jeszcze sprzed ery F1 Przed nałożeniem spreju Molotova, kładłeś na felgi jakiś podkład?
  19. Myślę, że rury wydechowe lepiej by było pomalować w kolor kamuflażu. To element wykonany z dość grubego metalu i nie ma za bardzo możliwości, by to pordzewiało, zwłaszcza w taki sposób, jak to zrobiłeś ;)
  20. PiterATS

    SU-100 trumpka w 1:16

    Przerost formy nad treścią- model przedstawia po prostu wrak. Jest na pewno efektownie i całość może się podobać, ale o jakimkolwiek realiźmie mowy być nie może. Do tego to co najbardziej razi w oczy, oprócz przesadzonego brudzenia, to faktura płyt kadłuba. Ja rozumiem, że to ruski szmelc, lepiony w fabryce przez pijanego Wanię, ale nawet rosyjskie czołgi nie miały tak chropowatych płyt pancerza. No chyba, że eksponaty muzealne, gdzie starą łuszczącą się farbę zamalowywano kolejną warstwą. Kadłub wygląda teraz, jakby był odlewany.
  21. A widzisz, a ja miałem na myśli tą szczelinę między wieżą a bokami jarzma. Pomijając to, to o czym piszesz i tak nie jest spawem, tylko śladem łączenia form odlewniczych wieży
  22. Gdzie? Bo ja tam żadnego spawu nie widzę, chyba, że mówimy o czymś innym.
  23. No nie za bardzo. Osłona jarzma i cały korpus wieży były osobnymi, odlewanymi elementami. Po odlaniu i zgrubnej obróbce osłona jarzma była przykręcana do wieży za pomocą śrub, co powodowało powstanie nierzadko gigantycznych uskoków powierzchni i niespasowań, które pozostawiano bez dalszej obróbki: https://www.dishmodels.ru/wshow.htm?mode=P&vmode=T&p=2530&id=122717&tp=w http://legion-afv.narod.ru/USSR/Heavy_USSR/IS-2_Grodno/IS-2_Grodno_013.JPG http://legion-afv.narod.ru/USSR/Heavy_USSR/IS-2_Moscow_2/IS-2_Moscow_2_026.jpg
  24. Jeśli to gazobeton to w miarę lekkie są
  25. Myślę, że nie ma co tak psioczyć na ten model, bo pochodzi on z lat 80-tych. Jak na Revella, w tamtych czasach, prezentował się przyzwoicie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.