-
Liczba zawartości
1 277 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez PiterATS
-
Jeszcze, żeby już nie było żadnych wątpliwości, to szkła przetworników obrazu, czyli te "lunety", nie miały żadnego koloru. Były to normalne przezroczyste soczewki optyczne, które rzucały obraz na fotokatodę przetwornika, a od strony okularu rzucały na niego widzialny obraz z luminoforu, który był obserwowany przez żołnierza.
-
Chodzi mi o wszystkie reflektory podczerwieni, główny też Szkła reflektorów pomaluj na kolor ciemno-granatowy lub ciemno-granatowy z domieszką ciemnego wiśniowego.
-
Tak się zastanawiam dlaczego nie zrobiłeś imitacji filtra w szkle reflektora. To jest w końcu reflektor podczerwieni, więc musi on mieś zamontowane filtry podczerwieni.
-
Takie gąsienice były produkowane do Panzerów III i IV i wszystkich pojazdów na ich podwoziu. Poszerzane gąsienice były produkowane nawet do Kettenkrada, ale Pantera czy Tygrys nigdy ich nie miały.
-
W zimie, pod koniec wojny, dlaczego nie. Zwłaszcza, że wtedy nie prowadzono już desantów z powietrza, a w przypadku desantu takie kurtki nie były wykorzystywane. Jakby nie było Fallschirmjager też człowiek i w zimie musi coś na ciebie włożyć, żeby nie zamarznąć Nie wiem tylko jak było z dostępnością tych kurtek u spadochroniarzy, ale na pewno nie było ich wiele, a jeśli już, to zdobywano je albo po nieboszczykach Wechrmachtu, albo z przydrożnych rowów, gdzie często leżały ich całe stosy. Żołnierze po prostu często je wyrzucali. Niemieckie kurtki co prawda trzymały ciepło, ale równie intensywnie trzymały wilgoć, tak więc noszenie przez cały czas mokrego ubrania w zimie nie było dobrym pomysłem.
-
Pełna nazwa tego kamuflażu to Splittertarn Muster. Kamuflaż stworzony dla WH. Bardzo fajny przegląd rodzai niemieckich kamuflaży jest tutaj, trzeba poszukać: http://panzerlehr.mojeforum.net/index.php
-
Pojazd całkiem fajny, ale najbardziej co mnie razi to słabo pomalowane mundury. Tyczy się to białych obszyć na kołnierzu munduru jegomościa siedzącego w dziurze po wierzy (nie powinno tego być) i pomalowana całkowicie na zielono kangurka SS u sanitariusza Skąd wziąłeś takie pomysły na malowania figurek
-
Mirage Hobby: WKRÓTCE! LUBLIN R.XIII D
PiterATS odpowiedział MIRAGE HOBBY → na temat → Słup ogłoszeniowy
Wspaniale, że w 1/48 -
Tylko to nie jest wymiarowanie pod aktualną modę. Marki I są rzeczywiście wykonane w skali 1/72.
-
Heh, dzisiaj jeszcze rozmawialiśmy o Twoim Elefancie, a teraz wchodzę na forum, patrzę i jest aktualizacja, a do tego ze wczorajszą datą Fajnie to wychodzi. Za sprawą Twojego modelu coraz poważniej myślę o zakupie słonika w najbliższym czasie
-
Bardzo przyjemny model Tobie wyszedł, aż żal cztery litery ściska, że takich samochodów nie ma w 1/24. Tak z ciekawości się spytam, jakie rejestracje ma model, cywilne, czy wojskowe?
-
Jaki świetny cudak Wygląda jak próba opancerzenia jakiegoś samochodu wyścigowego z lat 30-tych Gratuluję nietuzinkowego wyboru tematu na model
-
[In-Box] - PZInż. 140 (4TP) - Modell Trans 1/72
PiterATS odpowiedział skala72 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
18 Euro, to w sumie nie dużo, jeśli wziąć pod uwagę, że to full żywica z zagranicy, do tego temat niszowy i sam model prezentuje się ok. -
[In-Box] - PZInż. 140 (4TP) - Modell Trans 1/72
PiterATS odpowiedział skala72 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Prezentuje się bardzo przekonywująco. Ile kosztowała Ciebie ta przyjemność -
Z moich szybkich pomiarów i porównań z Markiem Emhara, wychodzi, że model Airfixa to jednak skala 1/72. Nie wiem jak jest w Female, ale w modelu Mk. I Male nawet na instrukcji jest podana skala 1/72. Natomiast na pudełku widnieje błędne 1/76.
-
Firma to hiszpańska Miniaturas Beneito, skala 200mm. Popiersie bardzo ładne, też mam je w swoim składziku, gdzie czeka na zrobienie
-
Myślałem, że chodzi Ci o "szaparę" z drugiej strony Ale zapewniam Cię, że ta niby szpara którą zaznaczyłeś na żywo jest tak mała, że nie widoczna i bardziej wygląda na połączenie burt kabiny z błotnikiem, niż na jakieś niedopasowanie. Błotniki tak już zostaną. Na dodatek z obu stron ten "ząb" jest taki sam, tyle tylko, że w prawym błotniku jest nieco więcej syfu, co zamaskowało nieco ten uskok.
-
Ad. 1 "Ząb" między błotnikami musi być, skoro przedni błotnik jest obły, a tylny kwadratowy. Ad. 2 Szpary tam nie ma, to efekt mocnego łosza Ad. 3 Zostawiłem te elementy, bo to by wiązało się potem ze szpachlowaniem i szlifowaniem, co mogłoby się skończyć uszkodzeniem detali na kabinie. Ad. 4 W/g mnie znaczniki są ok, widziałem różne, i grube pręty i cienkie druty. Znaczniki wychodzą z boku błotnika. Ad 5. W sumie na tą opaskę nie zwróciłem uwagi, ale załóżmy, że jest ona tutaj w kolorze kamuflażu Poza tym fajnie, że się podoba, o to mi chodziło, by zrobić coś nietypowego. A gąski dostałem od znajomego, więc nie przejmuję się na czym on będzie stał, tym bardziej, że Famo Trumpka ma w pudelku i ogniwka i taśmy
-
Witam Chciałbym zaprezentować kolejny mój wyrób, którym jest rakieta V-2 z ciągnikiem i platformą transportową. Model wykonany jest w tradycyjnie w skali 1/72 i ma 31cm długości. Jego pełna nazwa brzmi: Sd.Kfz. 7/3 Feuerleitpanzerfahrzeug Zugkraftwagen 8 tonner & Aggregat A4/V-2 Rakete auf Vidalwagen Anhänger. Prawda, że trochę przydługawo Cały zestaw składa się ze standardowego ciągnika Sd.Kfz. 7 firmy Krauss-Maffei, w specyfikacji 7/3, czyli z zamontowanym pancernym stanowiskiem odpalania rakiet V-2. Jest również platforma transportowa Vidalwagen i rakieta balistyczna A4/V-2. Ciągnik Sd.Kdz. 7/3 to żywiczny model czeskiej firmy Planet-Models. Odlewy żywiczne są wykonane bardzo starannie, beż żadnych pęcherzyków powietrza. Przy kołach trzeba tylko usunąć niewielkie nadlewki żywicy. Dodatkowo dostajemy małą blaszkę fototrawioną, z ramą przedniej szyby, hakami, tylną płytą stanowiska wraz z otwieranymi wizjerami, górnym włazem, wycieraczkami, kierownicą itp. Najsłabszym elementem zestawu są gąsienice, które bardziej nadają się na pasy jakiejś przekładni pasowej. Zastąpiłem je więc ogniwkowymi gąsienicami z modelu ciągnika Famo Sd.Kfz. 9 Trumpetera, bo takie akurat mi pasowały pod względem szerokości. W czasie prac musiałem od podstaw wykonać przednią szybę wraz z dachem „kabiny pasażerskiej”, ponieważ zestawowa szyba była o wiele za niska, co powodowało że i dach musiałem poprawić. Poprawiłem również instalację elektryczną na lewej ścianie pancernego stanowiska odpalania, i dodałem lewarek. Od podstaw wykonałem też cały błotnik ukł. gąsienicowego i znaczniki skrajni na przednich błotnikach. Elementy ciągnika przed malowaniem, jeszcze ze starą szybą i dachem, które potem wykonałem od nowa: Platforma Vidalwagen, to plastikowy produkt czeskiej firmy Special Armour, wzbogacony niewielką blaszką fot otrawioną, jaka jest dołączona do zestawu. Rakieta A4/V-2 to model czeskiego Condora. Tył rakiety obłożyłem pokrowcem transportowym. Pokrowiec rakiety wykonałem z chusteczki nasączonej wikolem, a zapięcie wykonałem z drutu. Samą rakietę uzupełniłem o elementy, których nie było, a które widać na archiwalnych rysunkach konstrukcyjnych. Cały zestaw jest przymocowany do podstawki z kawałkiem betonowej drogi, gdzieś w środkowych Niemczech, pod koniec wojny Zdjęcia: Budując model opierałem się głównie na doskonałej stronie www.v2rocket.com, oraz na numerze specjalnym Militarii XX wieku z monografią i rysunkami ciągnika Sd.Kfz. 7.
-
Jeśli panowie z Germanii mieli szelki to ok, SS to nie moja działka. Ale z menażką się nie zgodzę. W Twojej figurce wygląda to tak, jak była troczona do pasa głównego. Mogę powiedzieć, że takie umocowanie jest nie tyle nie wygodne, co i niebezpieczne. Wystarczy polecieć na plecy i już menażka robi małe zamieszanie po plecach. Można się tak nabawić kontuzji. Te kwestie znam z własnego doświadczenia, bo bawię się w rekonstrukcję żołnierza WH i mogę co nieco powiedzieć w sprawie praktycznego umiejscowienia oporządzenia. Poza tym zapomniałem dodać, że hełmy też przydałoby się pomalować na kolor Apfelgrun.
-
Jeśli chodzi o Niemców to podstawową rzeczą jest pomalowanie spodni na kolor szary Steingrau. Kolor bluzy można zostawić, ale kołnierzyk koniecznie pomaluj na ciemnozielony kolor, bo na razie bluza wygląda na model M40 niż na M36. Poza tym warto też usunąć szelki szturmowe, bo w 1939r. żołnierze piechoty praktycznie ich nie mieli, a nawet we Francji nie posiadał ich jeszcze każdy żołnierz. Trzeba też po ludzku przyczepić menażkę. Przyklej ją po lewej stronie, na chlebaku.
-
Tak poza tym, to figurki Niemców bardziej pasują na kampanie we Francji niż w Polsce Na ruskim umundurowaniu się nie znam, ale te figurki też mi nie wyglądają na początek wojny.
-
Lepsza fotka: http://memorial.flight.free.fr/gallery/he162/d93.html
-
Wiesz, trok może i nie był na stałe przymocowany, ale tak po prawdzie, bez niego A-Rama staje się o wiele mniej użyteczna, stąd moje przemyślenia. No ale jak masz zdjęcie, które potwierdza taki stan to nie widzę problemu.
-
Bardzo ładnie, ale przydałoby się jeszcze pomalować skórzane szlufki na chlebaku. Poza tym jest świetnie. EDIT: Zauważyłem jeszcze jedną rzecz. Otóż w Twojej figurce trok spinający menażkę jest skórzany, a troki spinające torbę na A-Ramę są parciane. Ponieważ zarówno troki menażki jak i troki torby, były integralnymi częściami A-Ramy, powinny być wszystkie w jednakowym kolorze. Musisz więc zdecydować, czy ma to być A-Rama ze skórzanymi trokami, czy też model wersji oszczędnościowej, używanej najpierw w Afryce, z parcianymi trokami. No chyba, że to A-Rama po przejściach, naprawiona przez żołnierza w warunkach polowych, z tego co miał pod ręką
