Hejka !
Ponieważ zaczętych modeli nigdy za wiele a w tym dziale mnie jeszcze nie widzieli to wrzucam co tam porobiłem przez weekend
Lotniskowiec chodził za mną już od dłuższego czasu aż wreszcie jedna rozmowa spowodowała potrzebny impuls do rozpoczęcia prac.
Wersja z 81 roku z wycieczki na Morze Śródziemne, podczas której doszło do pierwszych zestrzeleń na konto F-14, których łupem padły dwie libijskie suki.
Oczywiście jak to u mnie (wyjątek F-16) nie prosto z pudelka tylko na wypasie :
Dedykowane do zestawu blachy od Edka plus special set do podrasowania grupy lotniczej : kalki Starfighter Decals do calego skrzydla bazujacego na Nimitzu w 81 roku...
... oraz blaszki do 1/4 grupy lotniczej. Mam 2szt wiec obskocze po dywizjonie kazdego rodzaju przynajmniej O ile dam rade je wykorzystac, bo tak delikatnych blaszek jeszcze w rekach nie mialem. No i mikrusie to to strasznie !
Na razie powycinalem glowne elementy, oczyszczam z nadlewek, ktorych jest calkiem sporo jak sie okazuje, pomalowalem sciany pokladu hangarowego ...
oraz wykonałem rozgrzewkę w zaginaniu fototrawek - na początku do wind:
Na razie tyle