Dzięki za info
Nabudówek na razie jakoś specjalnie nie weryfikowałem, było tylko wstępne przypasowanie by sprawdzić czy będzie dużo szpachlowania czy nie.
Eskimos będzie w wersja z HUSKY czyli lipiec 1943 - teoretycznie sprawy wyposażeniowo-uzbrojeniowe mam już ogarnięte jak inny tylni maszt, sprawy radarowe, będą dodatkowe Oerlikony + komplet wież z MicroMaster. Prawidłowy pompon też już płynie
Co do camo to będzie "klasyka" z Western Approaches - błękit też będzie klasyczny mimo że na fotkach które mam z tego czasu wydaje się ciemniejszy.
Cóż... mają modele niedopracowane, ale za to wydają nowych konstrukcji całkiem dużo, więc w ogólnym rozrachunku wydaje mi się że nie ma co narzekać. Ja tego Eskimosa kupiłem już dość dawno i "na hurra" jak tylko wyszedł, bez analizowania poprawności - nie żałuje bo mimo niedoróbek to fajna łajba z kształtną linią Swoją drogą zastanawiam się czy te błędy w geometrii kadłuba to nie jest jakieś celowe działanie w celu uproszczenia produkcji przy wypuszczaniu całego kadłuba w jednym kawałku (chociażby zbliżone niedoróbki są w ich Taszkiencie)