Skocz do zawartości

M.A.V.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez M.A.V.

  1. raczej nie ma żadnej różnicy - to to samo co ich Tribale: Zulus, Eskimos czy Huron na tym samym skopanym kadłubie robione. A pewnie jeszcze w przyszłości rzucą z tych wyprasek jakiegoś Kozaka, Gurke czy Arunte (Australia też duży rynek zbytu) to nie ja Japonia - oni idą na ilość nie na jakość. Chociaż wg mnie nie ma co narzekać, bo Trumpek dużo nowości wypuszcza (nie tylko okrętowych) i bez ich modeli (nawet niezbyt idealnych) byłaby bieda
  2. M.A.V.

    Sherman Calliope 1:35

    bardzo ładnie wyszedł to jedna z tych militarnych konstrukcji które gdy się widzi na archiwalnych zdjęciach to człowiek w pierwszej chwili myśli iż to żart-fotomontaż
  3. bajerancki te burtowe kalki zadają szyku
  4. ja to jednak liczę, że najpierw w doku wyląduje Mikasa
  5. brawo TY ! świetnie wyszedł a fotka z zapałą robi wrażenie
  6. Może to kwestia skali - ja teraz przy Soyi (1:350) miałem pierwszy raz kontakt z dedykowanymi pokładami i powiem że bajka. Bardzo byłem zadowolony - kleiłem go w sierpniu i do tej pory wszystko trzyma jak zacementowane Jedyne co mi się wydaje może być problematyczne to gdy naklejany element jest duży i ma wiele wycięć trzeba go z głową nakładać bo poprawki są trudne ze względu na delikatność "materiału" a klej na odwrocie po zdjęciu zabezpieczającej folii wbrew pozorom mocno łapie.
  7. Jeśli mam być szczery to ta wielka i masywna podstawka tak trochę pasuje jak "pięść do nosa" do niewielkiego modelu. Mam świadomość że taką daje "producent" ale z daleka to wygląda trochę jak biurkowa lampa
  8. wygląda całkiem nieźle ale ja tam też się nie znam - obrazki oglądam
  9. powodzenia w budowie - będę zaglądał na szczęście jest do niego dużo dokumentacji a jak coś brakuje to zawsze można zajrzeć do Houston
  10. fajnie to zaczyna wyglądać
  11. oj tam, oj tam - prawdziwi mocarze robią plan 6-letni w rok a potem to już tylko wieczna chwała na forach wszelakich, wszechobecne fanfary, sztandary, czerwone dywany, ordery czy inne krasnale....
  12. M.A.V.

    Pe-8 / Пе-8 Zvezda 1/72

    fajnie wychodzi tą zmarszczoną kalką dało radę wyprowadzić ?
  13. brałem to pod uwagę, tak samo jak brak numeru taktycznego więc rozważałem nawet jakieś długie ręce królewskiej cenzury Ale ten komin nie daje mi spokoju + przejrzałem sporo fotek z pierwszego dnia desantu robionych za dnia (właśnie tych z 10 lipca) i na żadnym z okrętów nie ma znaków taktycznych więc to musiał być celowy zabieg na czas operacji, tak więc... jak zamalowali oznaczenia to mogli i "zmalować" całość. Ale to tylko takie moje gdybanie - bo jak wspominałem "kwitów" brak no właśnie całkiem możliwe ze wezmę ten #2 bo jak te nowe zapowiadane Flowerki będę grzechu warte to może se kupie jakiego kanadyjczyka EDIT ------------------------ Też to biorę pod uwagę archiwiści opisujący foty mogli strzelić babola - są 3 fotki z tego dnia gdzie jest widoczny (i oficjalnie opisany do zdjęcia) HMS Eskimo (wszystkie autorstwa Lt. F.G.Ropera) - wrzuciłem tą gdzie najbardziej widać szczegóły.
  14. oczywiście - określenie celowo użyte dla kumatych a na 2 lata też się zdarzało.... jak po czasie rodzina zaczynała pytać gdzie osadzony to tłumaczyli że, ot potknął się o łopatę i skręcił kark, ale to było wiele miesięcy temu i nawet nie wiadomo gdzie pochowany Death & Taxes ! tu nigdy nie biorą jeńców
  15. no bo ! i cały czas zgodnie z jedyną słuszną linią partyjną : no dobra... kończę z heheszkowaniem, bo tak można dobić do 12 stron wątku, a to odciąganie przodownika od pracy, propagowanie bumelanctwa, szkodnictwo i woda na młyn wywrotowców ! no i można za to dostać bana z zsyłką na 2 lata do zabajkalskiej kolonii karno-resocjalizacyjnej bez prawa do korespondencji
  16. cóż.. sam początek a już pod górę - przez weekend dumałem ale nic nie wymyśliłem i się poddałem może ktoś bardziej zorientowany w Royal Navy poratuje w kwestii kamuflażowej ad rem... otóż zdecydowałem się wydłubać Eskimo z czasu operacji HUSKY czyli inwazji na Sycylię (lipiec 1943), co do konfiguracji uzbrojeniowo-wyposażeniwej ogarnąłem temat, ale gdy chciałem zamówić farbunki to niestety utkwiłem. Wiadomo że jeszcze na jesieni '42 Eskimo nosił kamo "Western Approaches" i tutaj co do tego nie ma żadnych wątpliwości bo zachowało się dużo zdjęć ze służby konwojowej - wiec mamy głównie biel + błękit : jak widać na powyższym zdjęciu różnica w odcieniach była nieznaczna. Co do błękitu (te ciemniejsze plamy) to wg filmu dokumentalnego BBC o konwojach do Murmańska i pomocy Lend-Lease kolor był taki : na zoomie widać znak taktyczny więc nie ma wątpliwości - to Eskimos no i tutaj zaczynają się schody bo wg zdjęć w archiwum Imperial War Museum wykonanych podczas inwazji na Sycylię dnia 10 lipca przez Lt. F.G.Ropera widać HMS Eskimo w nieco "innym" kamo. Zoom jednej z fotek gdzie dobrze to widać : jak widać układ kamo jest nadal taki sam jak w "Western Approaches" ale odcień błękitu (?) jest mocno ciemniejszy. Czyżby okręt w 1943 został lekko przemalowany? co więcej, zniknęła plama kamuflażu na pierwszym kominie.... Przekopałem swoje materiały o Tribalach ale nic w tym temacie nie znalazłem - zero konkretnych kwitów Wszystko co znalazłem to dotyczy już przemalowania na to późniejsze kamo po remoncie i zmianie masztu : Więc może ktoś poratuje... każde sugestie czy tropy mile widziane PS: oczywiście wszystkie zdjęcia pochodzą z zasobów IWM i są umieszczone wyłącznie w celach dyskusyjnych... ple, ple, ple...
  17. oj tam oj tam..... po co iść w jakieś półśrodki jak można brać od razu sowieckiego niedźwiedzia : https://www.mojehobby.pl/products/Soviet-bomber-Tupolev-Tu-142MR-Bear-J.html taniej wyjdzie, a i można w salonie zamiast żyrandola zawiesić
  18. podczas przekopywania dostępnych online zasobów londyńskiego IWM w poszukiwaniu materiałów o Eskimo znalazłem kilka ciekawych fotek... 1) zatopienie U-971 dnia 24 czerwca 1944 - okręt został zbombardowany przez Liberatora z 311 Dywizjonu RAF (czechosłowackiego) a następnie dobity przez niszczyciele HMS Eskimo i HMCS Haida, które potem wyłowiły rozbitków 2) zatopienie U-210 dnia 6 sierpnia 1942 - okręt atakujący konwój SC-94 został zauważony we mgle a następnie staranowany przez niszczyciel HMCS Assiniboine
  19. M.A.V.

    Tiger I, Rye Field Model 1:35

    bardzo fajnie wyszedł
  20. podoba mi się szczególnie malowanie bo to niełatwa sprawa pomalować niby na jednolity kolor ale żeby to całościowo fajnie wyglądało
  21. podoba mi się
  22. fajny szkrab no i jeszcze jakby tak dalej pofantazjować to skoro dostali je w '45 to użyte były bojowo "u nas" - bo z tego co kojarzę to oni się pod koniec wojny bili w obecnym zachodniopomorskim
  23. w krajowych sklepach pojawiła się HMS Calcutta - lekki krążownik klasy C (a dokładniej typ Carlisle class) https://www.scalemates.com/pl/kits/trumpeter-05362-hms-calcutta--1288481#
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.