-
Liczba zawartości
8 242 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez M.A.V.
-
raczej nie ma żadnej różnicy - to to samo co ich Tribale: Zulus, Eskimos czy Huron na tym samym skopanym kadłubie robione. A pewnie jeszcze w przyszłości rzucą z tych wyprasek jakiegoś Kozaka, Gurke czy Arunte (Australia też duży rynek zbytu) to nie ja Japonia - oni idą na ilość nie na jakość. Chociaż wg mnie nie ma co narzekać, bo Trumpek dużo nowości wypuszcza (nie tylko okrętowych) i bez ich modeli (nawet niezbyt idealnych) byłaby bieda
-
bardzo ładnie wyszedł to jedna z tych militarnych konstrukcji które gdy się widzi na archiwalnych zdjęciach to człowiek w pierwszej chwili myśli iż to żart-fotomontaż
-
bajerancki te burtowe kalki zadają szyku
-
USS Texas 1:350 Trumpeter + zestaw Pontos
M.A.V. odpowiedział modelist constructor → na temat → [O]Warsztat
ja to jednak liczę, że najpierw w doku wyląduje Mikasa -
Projekt grupowy - Japońskie niszczyciele typu Mutsuki 1/700
M.A.V. odpowiedział chudyhunter → na temat → [O]Warsztat
brawo TY ! świetnie wyszedł a fotka z zapałą robi wrażenie -
Może to kwestia skali - ja teraz przy Soyi (1:350) miałem pierwszy raz kontakt z dedykowanymi pokładami i powiem że bajka. Bardzo byłem zadowolony - kleiłem go w sierpniu i do tej pory wszystko trzyma jak zacementowane Jedyne co mi się wydaje może być problematyczne to gdy naklejany element jest duży i ma wiele wycięć trzeba go z głową nakładać bo poprawki są trudne ze względu na delikatność "materiału" a klej na odwrocie po zdjęciu zabezpieczającej folii wbrew pozorom mocno łapie.
-
Jeśli mam być szczery to ta wielka i masywna podstawka tak trochę pasuje jak "pięść do nosa" do niewielkiego modelu. Mam świadomość że taką daje "producent" ale z daleka to wygląda trochę jak biurkowa lampa
- 6 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- real space
- kosmos
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
wygląda całkiem nieźle ale ja tam też się nie znam - obrazki oglądam
-
USS Texas 1:350 Trumpeter + zestaw Pontos
M.A.V. odpowiedział modelist constructor → na temat → [O]Warsztat
powodzenia w budowie - będę zaglądał na szczęście jest do niego dużo dokumentacji a jak coś brakuje to zawsze można zajrzeć do Houston -
fajnie to zaczyna wyglądać
-
oj tam, oj tam - prawdziwi mocarze robią plan 6-letni w rok a potem to już tylko wieczna chwała na forach wszelakich, wszechobecne fanfary, sztandary, czerwone dywany, ordery czy inne krasnale....
-
fajnie wychodzi tą zmarszczoną kalką dało radę wyprowadzić ?
-
brałem to pod uwagę, tak samo jak brak numeru taktycznego więc rozważałem nawet jakieś długie ręce królewskiej cenzury Ale ten komin nie daje mi spokoju + przejrzałem sporo fotek z pierwszego dnia desantu robionych za dnia (właśnie tych z 10 lipca) i na żadnym z okrętów nie ma znaków taktycznych więc to musiał być celowy zabieg na czas operacji, tak więc... jak zamalowali oznaczenia to mogli i "zmalować" całość. Ale to tylko takie moje gdybanie - bo jak wspominałem "kwitów" brak no właśnie całkiem możliwe ze wezmę ten #2 bo jak te nowe zapowiadane Flowerki będę grzechu warte to może se kupie jakiego kanadyjczyka EDIT ------------------------ Też to biorę pod uwagę archiwiści opisujący foty mogli strzelić babola - są 3 fotki z tego dnia gdzie jest widoczny (i oficjalnie opisany do zdjęcia) HMS Eskimo (wszystkie autorstwa Lt. F.G.Ropera) - wrzuciłem tą gdzie najbardziej widać szczegóły.
-
oczywiście - określenie celowo użyte dla kumatych a na 2 lata też się zdarzało.... jak po czasie rodzina zaczynała pytać gdzie osadzony to tłumaczyli że, ot potknął się o łopatę i skręcił kark, ale to było wiele miesięcy temu i nawet nie wiadomo gdzie pochowany Death & Taxes ! tu nigdy nie biorą jeńców
-
no bo ! i cały czas zgodnie z jedyną słuszną linią partyjną : no dobra... kończę z heheszkowaniem, bo tak można dobić do 12 stron wątku, a to odciąganie przodownika od pracy, propagowanie bumelanctwa, szkodnictwo i woda na młyn wywrotowców ! no i można za to dostać bana z zsyłką na 2 lata do zabajkalskiej kolonii karno-resocjalizacyjnej bez prawa do korespondencji
-
cóż.. sam początek a już pod górę - przez weekend dumałem ale nic nie wymyśliłem i się poddałem może ktoś bardziej zorientowany w Royal Navy poratuje w kwestii kamuflażowej ad rem... otóż zdecydowałem się wydłubać Eskimo z czasu operacji HUSKY czyli inwazji na Sycylię (lipiec 1943), co do konfiguracji uzbrojeniowo-wyposażeniwej ogarnąłem temat, ale gdy chciałem zamówić farbunki to niestety utkwiłem. Wiadomo że jeszcze na jesieni '42 Eskimo nosił kamo "Western Approaches" i tutaj co do tego nie ma żadnych wątpliwości bo zachowało się dużo zdjęć ze służby konwojowej - wiec mamy głównie biel + błękit : jak widać na powyższym zdjęciu różnica w odcieniach była nieznaczna. Co do błękitu (te ciemniejsze plamy) to wg filmu dokumentalnego BBC o konwojach do Murmańska i pomocy Lend-Lease kolor był taki : na zoomie widać znak taktyczny więc nie ma wątpliwości - to Eskimos no i tutaj zaczynają się schody bo wg zdjęć w archiwum Imperial War Museum wykonanych podczas inwazji na Sycylię dnia 10 lipca przez Lt. F.G.Ropera widać HMS Eskimo w nieco "innym" kamo. Zoom jednej z fotek gdzie dobrze to widać : jak widać układ kamo jest nadal taki sam jak w "Western Approaches" ale odcień błękitu (?) jest mocno ciemniejszy. Czyżby okręt w 1943 został lekko przemalowany? co więcej, zniknęła plama kamuflażu na pierwszym kominie.... Przekopałem swoje materiały o Tribalach ale nic w tym temacie nie znalazłem - zero konkretnych kwitów Wszystko co znalazłem to dotyczy już przemalowania na to późniejsze kamo po remoncie i zmianie masztu : Więc może ktoś poratuje... każde sugestie czy tropy mile widziane PS: oczywiście wszystkie zdjęcia pochodzą z zasobów IWM i są umieszczone wyłącznie w celach dyskusyjnych... ple, ple, ple...
-
oj tam oj tam..... po co iść w jakieś półśrodki jak można brać od razu sowieckiego niedźwiedzia : https://www.mojehobby.pl/products/Soviet-bomber-Tupolev-Tu-142MR-Bear-J.html taniej wyjdzie, a i można w salonie zamiast żyrandola zawiesić
-
podczas przekopywania dostępnych online zasobów londyńskiego IWM w poszukiwaniu materiałów o Eskimo znalazłem kilka ciekawych fotek... 1) zatopienie U-971 dnia 24 czerwca 1944 - okręt został zbombardowany przez Liberatora z 311 Dywizjonu RAF (czechosłowackiego) a następnie dobity przez niszczyciele HMS Eskimo i HMCS Haida, które potem wyłowiły rozbitków 2) zatopienie U-210 dnia 6 sierpnia 1942 - okręt atakujący konwój SC-94 został zauważony we mgle a następnie staranowany przez niszczyciel HMCS Assiniboine
-
bardzo fajnie wyszedł
-
Siedmiu Wspaniałych - 1:9 Mitches Military Models
M.A.V. odpowiedział Marcin M. → na temat → [F]Warsztat
-
podoba mi się szczególnie malowanie bo to niełatwa sprawa pomalować niby na jednolity kolor ale żeby to całościowo fajnie wyglądało
-
podoba mi się
-
[G] Panzerkleinzerstorer „Rutscher” (Das Werk, 1:35)
M.A.V. odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Galerie
fajny szkrab no i jeszcze jakby tak dalej pofantazjować to skoro dostali je w '45 to użyte były bojowo "u nas" - bo z tego co kojarzę to oni się pod koniec wojny bili w obecnym zachodniopomorskim -
w krajowych sklepach pojawiła się HMS Calcutta - lekki krążownik klasy C (a dokładniej typ Carlisle class) https://www.scalemates.com/pl/kits/trumpeter-05362-hms-calcutta--1288481#
