okonek - dziś złota rybka dobiła do portu
Ogólnie pierwsze wrażenie dość pozytywne chociaż jak to zwykle przy podwodniakach części mało.
Za to z pudełkiem MikroMir ostro zaszalał - nie wiem po co takie wielkie. Mogłoby być spokojnie zmniejszone o 30%
Teraz jest całkowicie bez sensu, bo pudło wielkie, a w środku wypraski mimo że w workach to latają jak w grzechotce...
Bardzo nie lubię czegoś takiego bo łatwo o uszkodzenia. Nie wiem co im odbiło bo do tej pory pudełka mieli dość "ekonomiczne"
Chyba że poszli na łatwiznę i wykorzystali pudła z Tajfuna podmieniając tylko artbox
(innego logicznego wytłumaczenia nie znajduję)
Cóż więcej...
Największy minus tego modelu to kalki. Wyglądają mocno "pancernie" i jak zwykle jedna rzecz niezwykle upierdliwa:
włazy ewakuacyjne są dzielone: osobno część biała i osobno czerwona. Nie wiem po co przy takich gabarytach...
Takie rozwiązanie miałoby wyłącznie sens przy dużym modelu i gdy właz miałby sporą wypukłość - wtedy położenie kalki w jednym kawałku rzeczywiście jest kłopotliwe i uniknięcie marszczeń jest upierdliwe. Jednak tutaj to zupełnie inna bajka... ze względu na jakość kalek i wielkość nie lada wyzwaniem jest złożenie tego razem (kiedyś składałem tak lotnicze swastyki składające się z kilku części i to był koszmar żeby wyszło schludnie i prosto - ostatecznie kupiłem potem dodatkowe kalki osobno)
Więcej info będzie w weekend jak znajdę trochę czasu i podrukuje sobie jakieś planiki w skali, żeby zobaczyć jak te wypraski "siedzą w realiach". Dla zainteresowanych mogę pocykać jakieś fotki, ale nie wiem czy jest sens, bo zdjęcia wyprasek można już oblookać na britmodeller.