Skocz do zawartości

M.A.V.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez M.A.V.

  1. M.A.V.

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    ooooo starawy A-model eh to były czasy.... te wypraski ciosane siekierką... jamy skurczowe wielkości mandarynki... szkło grubości denka od słoika... aż mi się ze wzruszenia łezka zakręciła.... Od razu uprzedzam: bądź czujny i uważaj na kalki - jak leżały ponad 5 lat to się mogą rozpaść bo dawniej strasznie liche wyroby mieli Wiadro szpachli masz ?? A tak na poważnie to powodzenia w budowie PS: fajny ci się udał ten wampirek
  2. Cholercia... kawał sk....byka To już chyba trzeba mieć kawał garażu żeby to złożyć do kupy
  3. retopa - w temacie wodnosamolotów.... Zajrzałem do swojego archiwum i sytuacja w okresie, który ciebie interesuje wygląda tak: a) samoloty przejęte w dawnej bazie niemieckiej w Pucku (polscy żołnierze weszli tam 10.02.1920): - Friedrichshafen FF-33H (bez numeru na kadłubie) - zmontowany przez Polaków wiosną 1920 z wraków 3 wodnosamolotów FF-33 (zniszczonych przez wycofujących się Niemców). Latano na nim sporadycznie ze względów bezpieczeństwa. Rozbił się 10.1921 podczas lotu "zwiadowczego" w stronę Wolnego Miasta Gdańsk - po awarii silnika załoga próbowała posadzić maszynę na wzburzonym morzu w okolicach Gdyni ale złamał się spróchniały pływak) b) zakupione "używane": - Friedrichshafen FF-33L (numer 9) - zakupiony w sierpniu 1920 [rok produkcji 1916], latano na nim do 1921 ale do 1924 roku stał w hangarze i był sukcesywnie rozbierany - dostarczyciel części. - Friedrichshafen FF-33E (numer 8) - zakupiony w sierpniu 1920 [rok produkcji 1915], został rozbity 15.01.1921 podczas wizyty japońskiej delegacji. Kapitanowi Yamawaki (szef Japońskiej Misji Wojskowej) chciano pokazać polskie wybrzeże aż po Hel, a MDL nie posiadał odpowiedniej motorówki na taki długi rejs. Przeciążony wodnosamolot (dodatkowy pasażer) wpadł w korkociąg zaraz po starcie podczas zwrotu gdy miał nabrać wysokości * - Friedrichshafen FF-49B (numer 1) - zakupiony w sierpniu 1920 [rok produkcji 1918], wycofany z eksploatacji w latach 1922-24 (brak konkretnych danych na ten temat). - Lübeck-Travemünde F4 (numer 7) - zakupiony w sierpniu 1920 [rok produkcji 1918]. Rozbity 21.08.1924 podczas przymusowego lądowania na wysokości Oksywia (pożar silnika). Resztki maszyny doholowano do portu ale zrezygnowano z jego odbudowy. - Hansa Brandenburg NW (numer 6) - zakupiony 09-10.1920 [rok produkcji ??]. W służbie do 1923. - Sablatnig SF-5 (numer ??) - zakupiony 09-10.1920 [rok produkcji ??]. W służbie do 01.1924. dodatkowo MDL używał samolotów obserwacyjno-łącznikowych na podwoziu kołowym - wg stanu na 01.1921 były to: - 3 szt Albatros B.II (numery 3, 4, 12) - 1 szt Albatros D-V (numer 5) - 2 szt DFW C-IV (numery 10, 11) * A.Morgała błędnie podaje w swojej publikacji z 1997 że był to FF-49B --> A.Olejko w "Lotnictwo morskie II RP" z 2010 korzystając z nowo znalezionych dokumentów podważa tą tezę. jeszcze jedna uwaga - samoloty w 1920 nie miały szachownic (zaczęto ja malować od połowy 1921). Posiadały tylko godła Marynarki Wojennej malowane na kadłubie za numerem identyfikacyjnym. Ponadto wszystkie maszyny miały białe stery kierunku (na skutek zamalowania niemieckich krzyży) Jakbyś miał pytania co o innych maszyn używanych przez MDL śmiało pytaj - na pewno pomogę ------------------ EDIT: Sorry ---> pomyliłem się..... te białe oznaczenia literowe okrętów wprowadzono nie w 1935 (jak pisałem) ale na wiosnę 1932. Co oczywiście nie zmienia faktu iż w okresie, który cie interesuje (1920-25) na pewno ich nie było
  4. ooo znów water line powodzenia w budowie - na pewno będę zaglądał
  5. M.A.V.

    Yamato 1:350

    wrażenia na szybko - bardzo mi się podobają te fotki od dziobu Jakbyś dodał jeszcze jakieś chmurzaste tło i zrobił foto black&white to prawie jak z natury
  6. ambitnie
  7. Ja też uważam ze nie ma co zbytnio kombinować z pierwszym modelem bo się można łatwo zniechęcić... sebko - po prostu staraj się go czysto i porządnie skleić. Jak na pierwszy raz to i tak będzie dużo Do wycinania elementów dobry jest nożyk albo rzeczywiście cążki ale muszą być ostre. I zawsze lepiej jest ciąć "z zapasem" niż na równo z elementem - pozostałość po ramce można łatwo spiłować a jak się kawałek elementu ukruszy to już większy problem. Na blaszki przyjdzie czas bo przy nich też trzeba dość do wprawy i ten pierwszy model co będziesz kiedyś robił z "blacharką" to też na pewno będzie pewna forma eksperymentu
  8. Myślę że tutaj nie mam o robić doktoratu - na pewno w kabinie musiało być miejsce dla sternika i na pewno nie należał on do obsługi ckm. Tak więc jedynym logicznym rozwiązaniem tego problemu był w przedniej części nadbudówki układ 2 osobowy: sternik po lewej i celowniczy ckm po prawej. Taśmowy musiał być (regulamin) ale obawiam się że już by się tam z przodu nie wcisnął... możliwe że w "warunkach bojowych" zwyczajnie klęczał gdzieś obok
  9. retopa - co do fotek to obawiam się z tego początkowego okresu 1920-25 będzie niewiele... Mam sporo publikacji o MDL, ale obawiam się że może tam być niewiele o porcie w Pucku (inna lokalizacja) Przekopywałeś zasoby NACu? Tak na szybko: https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/122614/73b6e28698dde5b14a573cf24a57a421/ https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/122445/73b6e28698dde5b14a573cf24a57a421/ https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/92735/73b6e28698dde5b14a573cf24a57a421/ https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/92741/73b6e28698dde5b14a573cf24a57a421/ https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/122620/73b6e28698dde5b14a573cf24a57a421/ https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/77172/73b6e28698dde5b14a573cf24a57a421/ Z tego co "pamiętam": - na początku lat 20tych nadbrzeża portowe w Pucku były drewniane, kamienne mola zbudowano dopiero jakoś na początku lat 30tych (o ile dobrze pamiętam to zostały "odbudowane" po poważnych uszkodzeniach po jednej ze sztormowych zim) - czytałem kiedyś wspomnienia lotników z MDLu i któryś z nich wspominał że dopóki nie zrobiono portu wojennego w Gdyni (jeszcze tego tymczasowego-prowizorycznego) to w porcie statki były zawsze tak upchane że można było "przejść cały basen w poprzek suchą nogą przeskakując z pokładu na pokład". Jednak wiadomo - czasem takie wspomnienia są ubarwione Ad1 ) Białe oznaczenia literowe malowane w części dziobowej kadłuba (służące do szybkiej identyfikacji) jednostek nie istniały w okresie, który cię interesuje. Wprowadzono je o ile się nie mylę pod koniec 1935 roku i nie na wszystkich jednostkach o razu, ale malowano je sukcesywnie do połowy 1936 (często przy okazji remontów). Ten typ oznaczeń został zlikwidowany rozkazem dowódcy PWM ze stycznia 1938 (litery zwyczajnie zamalowywano) Ad2) Tak, to rampa dla hydroplanów ale była używana wyłącznie tylko w latach 20-tych. Potem ze względu na gabaryty łodzi latających zaniechano tego (była za mała), ale z tego co kojarzę z powodzeniem używano jej do wciągania czy wodowania małych jednostek rybackich. Ad3) o ile dobrze pamiętam to FF-33 wycofano w latach 1922, a FF-49 były używane do 1924. Ale to jeszcze muszę sprawdzić bo nie jestem pewny na 100% Ad4) wydaje mi się że na początku lat 20tych kutry nie posiadały żadnych dużych oznaczeń burtowych (wnioskuję to po przejrzeniu sporej ilości zdjęć z tamtego okresu). Pierwsze oznaczenie kutrów rybackich jakie znalazłem to te z Władysławowa z 1932r jako WŁ.10 (drukowane litery i z kropką a nie z myślnikiem)? Ad5) Nie - to już chłopaki wcześniej wytłumaczyli - MDL miał osobną bazę.
  10. Fajnie te "siaty" wyszły
  11. p11c - mi się wydaje że ze względu na ograniczony materiał dokumentacyjny jakikolwiek model by się nie zbudowało to będzie tylko luźną interpretacją i tego bezsprzecznego faktu się nie przeskoczy Absolutnie nie zamierzam Cię zniechęcać, ale po prostu buduj "jak czujesz" bo te wszystkie oficjalnie zamieszczane w literaturze o FP rysunki i plany jednostek są robione mocno "na oko" - można się sugerować ale czy to tak wyglądało dokładnie tego się pewnie już nie dowiemy. Z tego co kojarzę jedyne "mocne kwity" w postaci zachowanej części dokumentów stoczniowych są na monitory.
  12. Jeśli mam być szczery to opcja stawiania tej repliki wyłącznie na brukowanym placu jest pozbawiona sensu... Po dwóch sezonach pod chmurką to nie będzie z niego co zbierać... chyba ze go będą jakoś "foliować" na zimę Nie lepiej zrobić to porządnie - dołożyć kilka tyś i zrobić jakąś większą wiatę? Byłoby od razu na dalsze eksponaty wielkogabarytowe. Może by się władze wyższych instancji włączyły? Teraz niby nadeszła "dobra zmiana" - mają być promowane inicjatywy patriotyczne a tu taką wiochę odwalają (żeby wspomnieć chociażby bicie piany przy Muzeum II WŚ w Gdańsku). Chyba że rzeczywiście z finansowaniem Puckiego Muzeum jest taka lipa, że wszyscy się cieszą jak miasto sypnęło 5tyś na kostkę bo "władze krajowe" się wypięły bo przecież taki dobrobyt zapanował że wszystko trzeba ładować w 500+ EDIT: Sorry za ten trochę emocjonalny wpis ale zawsze strasznie mnie irytuje takie "nasze narodowe dziadostwo" : na razie prowizorka a potem się zobaczy
  13. zatem sorry za wprowadzenie w błąd - nie zweryfikowałem tego i wygłupiłem się
  14. Tak sobie pomyślałem że może pomocne przy poszyciu będą fotki Batorego, które kiedyś umieścił kolega laskonogi: viewtopic.php?f=78&t=55315 Też budowa w latach 30tych... też nitowanie... więc myślę że można się trochę zasugerować
  15. M.A.V.

    AIDA 1:400

    Jak tam postępy w stoczni ?
  16. Ekhm.... z tymi dziurkowaniem to na pewno nie jakieś opętanie?..... bo to już drugi warsztat z "dziur-szałem" Zaczynam się trochę martwić czy czasu starczy
  17. M.A.V.

    MIG-23 MF 1:32

    Oglądając te nowe fotki normalnie zgrzałem się jak polityk na widok koperty Jesteś mistrz
  18. Ale "wydmuszka" Normalnie aż z ciekawości zajrzałem do wiki cóż to za cudak A tam jest napisane, że nie żadna "wydmuszka" tylko jak już to "latająca trumna" bo tylu pilotów zginęło w wypadkach
  19. M.A.V.

    TBF-1C Hobby Boss 1:48

    Właśnie... też miałem o tym napisać
  20. M.A.V.

    Kama3 43101 / ICM

  21. Bardzo mi się podoba - jak na 72 to uważam że super wyszło
  22. Skąd ja to znam.... To ja tu jeszcze w ramach kuszenia podrzucę: http://www.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=product&a=show&id=2982&l=en Powodzenia w budowie Na pewno będę często zaglądał Przy okazji będę trochę upierdliwy: jak tam Bereg?
  23. sebko - witamy na pokładzie Powodzenia w budowie, nie krępuj się i o wszystko pytaj --> pewnie nie od razu, ale na pewno zawsze ktoś pomoże. Poproś tylko admina/moderatora o zmianę tytułu (żeby było info co kleisz) = wtedy nie będzie bałaganu i łatwo znaleźć warsztat Acha, i pamiętaj o złotej zasadzie : Trzy razy sprawdzamy, dwa razy przymierzamy, raz kleimy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.