-
Liczba zawartości
8 242 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez M.A.V.
-
Kto nie zna to zapraszam, bo warto http://www.wsw.nmm.pl/ Nowe jednostki są sukcesywnie dodawane
-
Poszukaj sobie w necie - cała masa tego jest... Np takie : http://content.newsinc.com/jpg/1391/31531909/45217182.jpg?t=1476900900
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
M.A.V. odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
filipsg - dzięki za wyjaśnienie sytuacji -
A co z RyPką ja się pytam
-
Wyszedł całkiem fajnie Mogłeś tylko trochę bardziej golenie zróżnicować bo zbyt jednolite
-
RH - szczerze... nie zauważyłem daty i że to "wykopaliska" Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko napisać że wcześniej tej galerii nie widziałem
-
To widzę pracę już mocno zaawansowane Wrzuć więcej fotek tego uboocika Jedna uwaga, która od razu rzuca się w oczy - przy takim stanie morza przed pokład i przez górne otwory przelewowe musi się przewalać woda. Innej opcji nie ma, bez tego wygląda to nienaturalnie. I oczywiście obowiązkowo załoganci na kiosku
-
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
M.A.V. odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
Skąd wziąłeś liczbę 10 ? Z tego co ja pamiętam to kutrów kupionych w Pradze było 4 szt (to były te jednostki pamiętające I WŚ) -
Modelik super... szczególnie olinowanie miodzio Natomiast w porównaniu do niego ta podstawka a'la łąka słaba... Ale rozumiem że to tylko taka dyżurna-wymienna do robienie fotek
-
Ładny Szkoda tylko że tak mało zdjęć
-
Fajny traktorek Chyba jeszcze bardziej dziwaczny niż Räumer S Mnie to bardziej zastanawia jak oni tam do środka włazili... Jak przez wieżyczkę to chyba po jakiejś drabinie zapylali w górę
-
A ja się pytam kto go tak na zadku obesrał ??
-
Mi tam się bardzo podoba - szczególnie kamo
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
M.A.V. odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Z innej beczki..... Kilka lat temu nastąpił wysyp okręcików z Italeri w dziwacznej skali 720 wtedy myślałem że to jakiś przedziwny experyment w stylu "samozaoranie" A dziś widzę że Revell wypuścił kilka lotniskowców w tej skali... Tu mam pytanie do WAS: - czy modele w takiej skali mają jakiś "większy logiczny sens" ? czemu akurat 720 a nie 750 albo 800? - serio ma jakiekolwiek znaczenie przy tych gabarytach czy 720 czy 700 ? -
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
M.A.V. odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
Nie zgadza się pewnie dlatego że określenie LKU jest bardzo mylące bo tak naprawdę nie wiadomo o jakie jednostki chodzi i w różnych opracowaniach różni autorowie różnie o nich piszą. Pytasz o stan na wrzesień '39 ? Biorąc pod uwagę stan liczebny wszystkich kutrów (CKU+KU+KM) we FR w tamtym czasie to wyglądał tak : 1 Dywizjon Bojowy --> 1 Grupa Kutrów = 5 szt. 2 Dywizjon Bojowy --> 2 Grupa Kutrów = 4 szt. 3 Dywizjon Bojowy --> 3 Grupa Kutrów = 4 szt. Oddział Łączności = 2 szt. Oddział Nyrcza = 3 szt. OW "Wisła" = 7 szt. -------------- RAZEM = 25 szt. (wg. J.Dyskanta) -
Obrodziło na forum drewniakami
-
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
M.A.V. odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
Eeee "plany" to zupełnie inna bajka.... Nasi w planowaniu to mieli rozmach że hej... Wg "planów" KMW z 1934 wszystkie dotychczasowe krypy mieszkalne FP miały być wycofane i na ich miejsce w latach 1935-36 zbudowane 6 nowoczesnych kryp mieszkalnych z napędem, zelektryfikowanych i z ogrzewaniem olejowym. -
Marcin co ty tutaj robisz ? co ja pacze Ty i pancerne konserwy ?? i w dodatku na takim full wypasie wstrząs, szok, niedowierzanie, osłupienie, zdumienie, oszołomienie..... i szacun
-
Opancerzony kfz 7/1 z 2 cm Flak 38 - Dragon 1:35
M.A.V. odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
A po co? Skoro nie widać, to jaki sens ma malowanie tego? No chyba, że model umieścisz na szklanej półce i oglądać będzie od spodu. Jak to po co? Oglądanie ma tu mało do rzeczy Każdy maniak modelarstwa traktuje takie dopieszczanie swojego dzieła jako "sztuka dla sztuki" Poza tym sumienie by nie dawało spać że coś zostało zrobione na odwal.... Stojkovic - działaj, działaj, dobrze jest -
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
M.A.V. odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
http://fow.pl/forum/viewtopic.php?f=32&t=7835&start=48 na samej górze - post JB z 12.09.2014 wg moich informacji ŻADNA krypa FP nie posiadała zamontowanego napędu. Planowano montaż napędu do kryp K-2 (krypa specjalna dla Oddziały Łączności) i K-5 (nowa krypa mieszkalna dla OW "Wisła") - ich konstrukcja była przystosowana do montażu napędu (było przygotowane miejsce) ale z powodu braku funduszy nigdy tego nie zrobiono i obie krypy podczas kampanii wrześniowej były holowane. -
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
M.A.V. odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
Słuszna uwaga, logicznie się zastanowiwszy wydaje mi się że raczej wzięli jakiś inny kuter podobnych gabarytów o napędzie śrubowym. Tak byłoby najtaniej a to była przecież połowa lat 30tych, kiedy we FR "dwa razy oglądali każdą złotówkę przed wydaniem". Z drugiej strony ten wysoki koszt przeróbki na Zaradnej to w 80% koszt zakupu dwóch sporych silników z układem napędowym. Do kutra mogliby czasowo zamontować jakiś silnik o odpowiednich gabarytach ze stoczniowego magazynu. Wg mnie chodzi o właśnie o te bębny-stożki w których był wirnik a nie o jakieś osobne urządzenie. A wodoszczelne dlatego że woda przepływając przez niego nie wlewała się do kadłuba - ja tak rozumiem tą "wodoszczelność". Diabli wiedzą - ja dotarłem tylko do tych informacji co zamieściłem. -------------------------------- p11c - Jeszcze jedna spraw, która wypłynęła (już wcześniej przy krypach): na Forum Okrętów Wojennych znalazłem informację że napęd Hotchkissa został zamontowany na krypie K-10. Słyszałeś coś o tym? Ja nigdzie żadnych informacji na ten temat nie znalazłem (publikacje, dokumenty) -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
M.A.V. odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Cóż, nie ma co się oszukiwać - na krajowym rynku "japońskie dechy" w 700tce to koszt 200-250PLN, a w 350tce ceny startują od 500 a kończą się powyżej 1000PLN -
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
M.A.V. odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
Więc sprawa wygląda następująco... Napęd stożkowy Hotchkissa (Hotchkiss Cone Propeler) Opis z dokumentów: "Rozważając możliwość zmniejszenia zanurzenia projektowanych jednostek rzecznych, szef Sztabu Głównego zainteresował się ofertą firmy brytyjskiej Hotchkiss, której główny konstruktor inż.Donald Hotchkiss zastosował do napędu statków i motorówek na stojących zarośniętych afrykańskich wodach tzw. "pędnik stożkowy". Urządzenie to montowane w środkowej części statku (bliżej dziobu, niemal przy silniku napędowym), składało się z 2 wodoszczelnych bębnów w kształcie ściętych stożków, tworzących osłonę i przylegających do siebie podstawami, oraz 2 wirników (koła łopatkowe) osadzonych na wspólnym wale w węższej części stożków (oś wału była prostopadła do osi symetrii kadłuba). Bęben przytwierdzony był bokiem do płaszczyzny dna. Przez otwór w nim obracające się wirniki zasysały od strony dziobu strumień wody i przyspieszały go, nadając poosiowy obieg spiralny w kierunku szerszej części stożkowej obudowy, a następnie przez ten sam otwór wyrzucały w stronę rufy. Wytwarzana w ten sposób siła reakcji popychała statek do przodu. Wlot i wylot wody odbywały się przez ten sam otwór w dnie, przy czym strugi wody układały się samoczynnie (wlot po stronie mniejszej średnicy stożka, wylot po większej). Ponieważ wirnik i osłona stożkowa miały średnicę około 1,5 raza większą od zanurzenia statku, umożliwiało to kontrolę pracy urządzenia wewnątrz kadłuba przez specjalne osłony w pokrywach. Wał z wirnikami napędzany był silnikiem spalinowym przez przekładnię łańcuchową. Pojedynczy zespół pędników składał się z 2 stożków, podwójny z 4. Pędnik ten umożliwiał budowę jednostek pływających o małym zanurzeniu (brak śrub napędowych i wsporników wałów), choć jego zasadniczą wadą był duży ciężar i zmniejszona o 25% sprawność przy ruchu wstecz. Stożki produkowane przez Hotchkissa miały średnicę maks. 1,83 m i obroty 350/min" ( Pismo szefa SG 2669/31 Mob. Mat z 11 VI 1931 r. oraz sprawozdanie z delegacji do zbadania sprawy napędu jednostek bojowych FP za pomocą propelerów stożkowych - CAW, GISZ, t. I syg. 302.4.1935 ) Tak to wygląda na rysunkach schematycznych: ( P.Urbański: "Pędniki okrętowe" , Gdańsk 2001 ) Fragment dokumentacji patentowej Hotchkissa dotyczącej tego napędu: Powyższy napęd zastosowano w kanonierkach (Zuchwała, Zawzięta i Zaradna), ale potem napęd na Zaradnej zamieniono na klasyczny śrubowy: "Układ napędowy kanonierek składał się z silnika Glennifer o mocy 120 KM, przekładni łańcuchowych i podwójnych pędników stożkowych Hotchkissa o średnicy 1,22 m. Rozpoczęte 7 października próby w ruchu wykazały jednak, że przy 4 stożkach silnik nie mógł rozwinąć pełnych obrotów i prędkość średnia (z prądem i pod prąd) była niewielka. Dopiero po usunięciu drugiej pary stożków wzrosła do 10,2-10,3 km/h. Przeróbki spowodowały jednak wzrost wyporności do 32,0 t i zanurzenia do 0,5-0,6 m. Zasadniczymi wadami była głośna praca przekładni łańcuchowej i wadliwym z punktu widzenia maskowania układ wydechu" "1 sierpnia 1935 r. rozpoczęła służbę we Flotylli kanonierka obserwacyjna „Zaradna", trzecia z serii kanonierek rzecznych typu „Z". Jeszcze w trakcie budowy została ona przeprojektowana kosztem przeszło 65000 zł na jednostkę dwusilnikową i dwuśrubową (235425 zł zamiast 170000 zł). Być może z braku nowych silników i śrub oddano tę kanonierkę z dotychczasowym rodzajem napędu głównego: silnik typu Glennifer o mocy 120 KM i stożki Hotchkissa. (...) dopiero w następnym roku zamontowano docelowo dwa silniki wysokoprężne Ailsa Craig o mocy łącznej 120 KM." ( OBA: J.Dyskant: "Flotylla Rzeczna MW 1919-39" Warszawa 1994 ) Ponadto taki napęd zastosowano w kilku kutrach uzbrojonych: "28 września 1933 rozpoczęły próby odbiorcze i kampanię 4 nowo zbudowane kutry uzbrojone typu LK. Zaprojektowane przez biuro konstrukcyjne WPMW Pińsk i wykonane przez warsztaty w ciągu 10 miesięcy należały do typu tzw. kutrów lekkich. Wyposażone zostały w napęd hydrostrumieniowy - parę stożków Hotchkissa, napędzanych przez silnik spalinowy Ganz Jendrasik o mocy 40 KM. Przy wyporności 12 t, wymiarach 11,2m x 3m x 0,28-03m i opancerzeniu 6-10 mm rozwijały prędkość 11 km/h. Uzbrojone w armatę 37 mm o skróconej lufie i ckm plot 7,92 mm umieszczone we wspólnej wieżyczce pancernej (posadowionej na dachu kazamaty śródokręcia). Jednostki otrzymały numery taktyczne KU-16, KU-17, KU-18 i KU-19. Utworzono z nich I grupę KU w składzie I dywizjonu bojowego" ( wg : Rozkaz d-cy FR z 18.10.1933, CAW, FR Pińsk, t. I , syg. 328.32.7 ) Napęd "hydroodrzutowy" - to niby ten "Kaplan" o którym pisałeś p11c , chociaż nigdzie nie znalazłem info żeby go tak nazywano. "Kontynuowano jednak prace badawcze nad rodzajem napędu dla projektowanych jednostek, gdyż, jak twierdził zastępca kierownika wydziału budowy okrętów służby technicznej KMW inż. Aleksander Potyrała decydował o założeniach rozwojowych Flotylli. Jeszcze w 1934 nawiązano kontakty z firmą czeską „Frantiśek Pokorny" (Praga), która miała dostarczyć 4 zespoły z napędem hydroodrzutowym o mocy 40 KM dla 4 kutrów uzbrojonych (wartość umowy ok. 100000 zł). Pierwszy zespół nadszedł z początkiem 1936 r. i został zamontowany na KU-18; składał się on z 2 pomp wirnikowych ustawionych przy burtach, przekładni zębatej, systemu rurociągów oraz 2 obrotowych dysz napędowych. Silnik przez przekładnię napędzał obie pompy, które ssąc wodę przez wloty w dnie kutra tłoczyły ją przewodami do umieszczonych na burtach (strona zewnętrzna) ponad linią wodną dysz. Wyrzucana przez nie woda wywoływała siłę poosiową skierowaną przeciwnie w stosunku do wypływu; kiedy dysze skierowano ku rufie, kuter szedł naprzód, kiedy ku dziobowi - wstecz. Ustawianie jednej dyszy na bieg naprzód, a drugiej na wstecz powodowało obracanie się kutra w miejscu, przez co zbędne było sprzęgło nawrotne i ster. Próby przeprowadzone z końcem listopada przez komisję ze sztabu Flotylli z udziałem przedstawiciela KMW inż. Potyrały wypadły zadowalająco na wodzie czystej, zapiaszczonej i zamulonej. Natomiast na wodzie zarośniętej i płytkiej napęd okazał się zupełnie nieprzydatny, gdyż wloty pomp wirnikowych były zatykane zielskiem, usunięcie zaś kratek oczyszczających na wlotach powodowało ich zapychanie i unieruchamiało pompy. Ponieważ kutry uzbrojone miały działać przede wszystkim na płytkich i zarośniętych dopływach Prypeci, ten rodzaj napędu zdyskwalifikowano, odstępując od umowy (na KU-18 zamontowano ponownie stożki Hotchkissa). Próby z napędem hydroodrzutowym były kontynuacją prowadzonych w lecie tego roku prób porównawczych stosowanych we Flotylli rodzajów napędu. Wyznaczono do nich 3 kutry z I grupy KU : wspomniany wyżej KU-18 z napędem hydroodrzutowym, KU-16 z napędem hydrostrumieniowym i prawdopodobnie KU-17 lub KU-19, na którym zamontowano czasowo napęd śrubowy oraz jedną z kanonierek typu „Zuchwała" (napęd hydrostrumieniowy). Próby prowadzone na wodzie czystej oraz słabo i mocno zarośniętej były szczególnie pouczające w odniesieniu do kutrów; wykazały bowiem, że w warunkach Polesia napęd stożkami Hotchkissa jest niemal optymalny, skutecznie konkurujący z napędem śrubowym, zwłaszcza na wodach bardzo zarośniętych" ( J.Dyskant: "Flotylla Rzeczna MW 1919-39" Warszawa 1994 + o tych testach jest mowa w rozkazie d-cy FR z 27.11.1936 r ) to wszystkie konkrety co znalazłem w temacie napędowym -
jacocapone - linkarska dłubanina bardzo ładna Trzymam kciuki żeby ci nie zabrakło zapału i cierpliwości w olinowaniu wyżej
-
Forest ma 100% racji - nikt nic nie pisze bo nikt nie wie o co chodzi Zacznij najpierw od solidnych konkretów np.: 1. chcesz to robić w jakiej skali ? 2. co to ma być - diorama ? 3. to ma być u-boot oceaniczny (typ IX) ?
