Skocz do zawartości

M.A.V.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez M.A.V.

  1. M.A.V.

    HMS Naiad 1/700

    eh kominy..... kto by się takimi drobiazgami przejmował jak w całokształcie takie cudeńko
  2. Ło panie.... szaleństwo....
  3. zaszaleli z tą podstawką
  4. ładna konserwa a gdzie świniaki ???
  5. sjr - ogólnie fajnie ci te ciapy wyszły ALE... jeśli chciałeś wykonać egzemplarz z fotek które pokazałeś, to zważ iż tamte łaty są gdzieś z 1,5 raza większe od twoich i chyba gęściej "upakowane"
  6. Fajny fińczyk Tylko te wnęki coś za czyściuchne...
  7. M.A.V.

    Ka-27PŁ Hobby Boss, 1:48

    Siema - bardzo ładnie ci ten Kamow wyszedł Witamy na forum
  8. Idziesz jak burza.... Będzie jakaś zbiorcza fota całości zbudowanego asortymentu skoro wszystko w 72? To by było wielce spektakularne
  9. Bardzo ładny, rzekłbym jak na ta skalę "małe cudeńko" Planujesz dłuższą rozłąkę z latadłami ?
  10. p11c - po prostu nie znajduję żadnych mocnych faktów, które by ewidentnie przeczyły, że to mogła być Zaradna. Baas ArK - to niby by pasowało. Pytanie czy "lokalizacja" się zgadza
  11. Fajnie że działasz dalej
  12. Wg mnie nie bardzo... unieruchomiona to łatwy cel a i mobilność obrońców "żadna" To też nie jest taki głupie to był największy port. Jak nasi coś wydobywali z Wisły przed wojną to też nie rozbierali po wioskach tylko holowali do Modlina albo Bydgoszczy. A na Polesiu do Pińska... Cóż, siedziała na mieliźnie to i tak by nie zatonęła. Mi się wydaje że ona już na etapie siedzenia na tej mieliźnie była mocno uszkodzona skoro nie usiłowali jej ściągnąć w wymontowali co się dało i ją opuścili. Jakby nie było to ona już ostro połatana była i po 2 spektakularnych zatopieniach (naszym i sowieckim) Jak to była 20tka to bez problemu w pół dnia rozmontowali całe stanowisko. A łódkę na pewno mieli a może i nawet dwie lub trzy skoro obok była wioska
  13. Jak to się stało że umknął mi ten warsztat... Ale już się melduje i siadam podpatrywać Bebechy ubogie to to trochę wiekowe już wypraski Warto jeszcze zainwestować kilka PLNów w żywiczne silniki Blacharka świetnie ci wyszła
  14. M.A.V.

    Warsztat Kniazia.

    Ja również uważam że wygląda całkiem przyzwoicie
  15. Andrzej - z tym Bucyrusem bardzo ambitnie Czyli będziesz hamerykańca robił?
  16. Jak tam zmagania z "komecikiem" ? Bo do tej pory bardzo ładnie ci szło.
  17. Ładny kształcik się wyłania, podpatruje bo bardzo mnie ciekawi jak wyjdzie to łaciate kamo - powodzenia
  18. Zaraz, zaraz, czemu uważasz że nic się nie zgadza... Zastanówmy się na spokojnie: We wrześniu 1939 załoga Zaradnej liczyła 15 osób (a gdzieś czytałem że podobno stan mobilizacyjny wynosił 18 osób na kanonierkę). Z tego 4 osoby to obsługa haubicy, która została zdemontowana po przejęciu i wydobyciu przez sowietów. Ci ją wyremontowali i przezbroili (3x76mm) - wtedy załoga liczyła już tylko 12 osób. Myślę że to było max co dało się upchnąć do tych jednostek. Przypominam że na tych kanonierkach było strasznie ciasno i pod pokładem wysokość wynosiła ok 60cm (marynarze poruszali się na czworakach). Dlatego właśnie te 15 osób polskiej "nominalnej załogi" nigdy na kanonierce nie służyło, wyjątkiem były letni czas manewrów. W czasie normalnej służby na okręcie stacjonowało 5-6 osób pełniących wachtę. Reszta znajdowała się na krypie mieszkalnej, która była specjalnie przydzielona tylko do tych trzech kanonierek. Po przejęciu jednostki przez hitlerowców (wydobyciu + remoncie) działa zostały zdemontowane - miała to być jednostka patrolowa a taka "artyleria" do potyczek z potencjalnymi partyzantami zupełnie się nie nadaje. Dlatego z tego co wiem na jednostce zainstalowano szybkostrzelne sprzężone działko - zakładam że 20mm (góra 40), pewnie uniwersalne plot. Miała to być łajba patrolowa to szacuje że więcej niż 10 osób na niej nie służyło, bo nie było potrzeby więcej (przypominam że to 1942 - front daleko na wschodzie). Te wspominane 8-9 osób jest wg mnie całkiem realne. Dodatkowo jednostka utknęła na mieliźnie na kanale. Wcale bym się nie zdziwił jakby część załogi zeszła na ląd a na jednostce został tylko 4-5osobowy oddział wartowniczy, który miał pilnować jednostki do czasu ściągnięcia z mielizny. Dla mnie to wszystko w miarę logiczne jest. Jedyne co dziwi to decyzja o jej opuszczeniu i demontażu uzbrojenia.... To by wskazywało że: albo Niemcy nie dysponowali w okolicy podobnie dużą jednostką która by mogła ją z mielizny ściągnąć, albo została ona uszkodzona (np. rozszczelnienie kadłuba) i zdecydowali o jej porzuceniu.
  19. Bardzo wyraźne i szczegółowe te wypraski jak na 700 Dosiadam się podglądać w dalszym rzędzie bo w przednich już ciasno
  20. Gdzie? kiedy? - musisz rozwinąć co masz na myśli bo nie bardzo rozumiem.
  21. M.A.V.

    HMS Naiad 1/700

    przeżyłem szok przy tej fotce z zapałką Pierwszorzędnie wyszedł (jak już miałbym się do czegoś czepiać to tak cicho bym nadmienił że trochę dziwne to spienione fale równomiernie pasmowo wokoło kadłuba skoro łajba na kotwicowisku)
  22. Właśnie najdziwniejsze jest to że po wózku koleiny jakieś tam są a po gąskach nie ma
  23. Jak zwykle super model ci wyszedł Jest już galeria? Bo szukałem i szukałem i nie znalazłem.... Koniecznie dorób jakąś małą tabliczkę info (jak to w muzeach) to już będzie full wypas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.