W związku z projektem grupowym o E-bootach przypomniał mi się tragiczny epizod związany z ich udziałem. Ponieważ wpis okazał się dość długi, przeniosłem go tutaj jako osobny wątek.
Mam nadzieję, że kogokolwiek on zainteresuje.
Kwiecień, 1944 - Alianci intensywnie ćwiczą do inwazji, desantując się na plażach płd Anglii. (Slapton Sands, południowy Devon:)
Konwój siedmiu dużych okrętów desantowych klasy LST (de facto eskortowany tylko przez jedną korwetę) zostaje w nocy zaskoczony niepodal własnych brzegów przez flotyllę niemieckich E-bootów z Cherbourga, patrolujących okolice płd wybrzeży Anglii.
W efekcie chaotycznej walki dwa LST zatonęły, a trzeci został ciężko uszkodzony (poniżej). Straty wyniosły ponad 700 ludzi - ok. 500 żołnierzy i 200 marynarzy.
Zatopiony w akcji LST-507:
Dzień przed zatopieniem:
Bardzo kosztowna lekcja m.in. z braku szkolenia żołnierzy w kwestii indywidualnego wyposażenia (pneumatyczne pasy ratunkowe zakładane zbyt nisko na pas w wyniku czego obciążeni ekwipunkiem żołnierze tonęli głową w dół) oraz technik ratownictwa (skoki do wody z burty w pełnym wyposażeniu i w hełmach...) oraz łączności (inne częstotliwości Anglików i Amerykanów itd, Alianci długo się zastanawiali czy wymiana ognia, a nawet ich własne płonące desantowce to element "realistyczności" ćwiczeń ). Tragedia pozostała przez długi czas nieznana, bo była elementem tajnych przygotowań do inwazji, bo była kompromitacją itd.
https://en.wikipedia.org/wiki/Exercise_Tiger
Pozdrawiam,
Michał
@zaruk @donalyah00 @M.A.V. @Soris