Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Kamandiry, nu i kak? @donalyah00 , @M.A.V., @Szydercza Gała - dzięki za podpowiedzi! Spośród podanych trzech metod wybrałem czwartą. Serdecznie ją polecam, szybka, elegancka i bezstresowa. Doszła choinka na maszcie, kopeć na kadłubie... Koniec już blisko! Nie angielski, nie kreolski, ale nasz on, nasz i polski! Nie austriacki, nie jakiś inny - ale rodzinny, właśnie rodzinny! No a teraz... Co się może stać, kiedy wrocławska solidność spotyka się z energią Gdyni i z szybkością i precyzją poligrafii z Sulejówka? Szaleństwo w Warszawie! Marek&Marek @Soris @donalyah00 - jesteście wariaty ogromne dzięki! No i co - które wybrać? I tak Was już z tym teraz zostawię...
  2. Gentleman pośrodku potrzebuje Aviomarinu? Poważnie - imponująca, dojrzała praca, będzie co oglądać...
  3. Chyba najlepiej, gdyby sam Autor opracowania się wypowiedział o swoich preferencjach, tak abyśmy uniknęli naszych błędnych interpretacji.
  4. Jak się wczytasz w słowa HKK, to raczej jest dla niego problem i tzw. "zawracanie kontrafałdy" realizować nam jeszcze wydruki, wysyłkę i może jeszcze nakapać po kropelce cały baczek benzynki i do tego pierdnąć w oponkę? Moja propozycja jest taka: lepiej znaleźć kogoś, kto to wydrukuje. Nawet na forum można znaleźć parę osób, które to zrobią komercyjnie. I z doświadczenia mówię, że są naprawdę elastyczni i można się z nimi dogadać. Nie przeginajmy, bo szanse, że jeszcze ktoś się z nami podzieli efektami swoich prac - znacznie zmaleją. A HKK - super inicjatywa, wielkie dzięki!
  5. Flynavy, Marek - dzięki chłopaki za wyjaśnienia w sprawie anten! Zbychu, ideowo się z Tobą zgadzam. Natomiast powiem uczciwie - nie wiem, czy dam radę manualnie. Te kilka godzin, które spędziłem na (znacznie łatwieszym!) naciąganiu sznurków między słupkami relingów, były niezłą lekcją pokory. To, co w teorii miało być (dość) łatwe, wcale się takim nie okazało - i wcale idealnie nie wygląda. Sami później zobaczycie na foto. A tutaj mamy klejenie po stycznej na dwóch wewnętrznych płaszczyznach. Zanim zerwę te uszka, popróbuję najpierw na boku, czy operacja w ogóle ma szansę powodzenia.
  6. Raczej postaram się dojechać z synem Dzikiem. Obym tylko wyzdrowiał... Tymczasem Osa uzbrojona w Termity. Relingi też już skończone (choć na fotce tego nie widać). Szanowni, mam pytanie. Ciekawi mnie, czemu dlugie biczowe anteny miały dziwny piaskowy kolor? Czy mogła to być jakaś specjalna farba, sposób ich zabezpieczania? Może to nie występowało tylko na Osie, tylko również na innych urządzeniach (samolotach, pojazdach)? Może @flynavy coś wie? Michał.
  7. socjo1

    PZL 46 Sum 1/48 Miniplast

    No, no - wielce interesujące połączenie -vintage-future. I baaardzo miły dla oka efekt końcowy, podkreslony nietuzinkowym malowaniem. Gratuluję!
  8. To byli bliźniacy, dlatego mi się pomyliło. Sami spójrzcie -jak dwie krople wody...
  9. Dzięki za fotorelację. W zeszłe wakacje kierowaliśmy się na Estonię, ale ostatecznie zatrzymały nas uroki Łotwy. Mam nadzieję, że w końcu kiedyś tam dotrę. Jak na razie krótka lista odwiedzonych przeze mnie za granicą podwodniaków obejmuje wrak U-Boota koło Liverpoolu i niemiecki powojenny (ex-brytyjski HMS Otus) w Sasnitz na Rugii.
  10. Tu jeszcze trzeba było by w welocypeda i Kombinezona zainwestować. Pchasz chłopa w koszty!
  11. i Władcę Pierścieni sfilmował, i szmatopłaty produkował w plastiku...
  12. Proszem Paaana, A co mam nie zdanżyć? Pan zdanża i ja zdanżam...
  13. Powyższa informacja w żaden sposób nie zakłóca mojej harmonii i pogody ducha ani nie burzy mojej koncepcji przedstawienia modelu.
  14. Kurczę, czy poza pokazywaniem nowości, to jeszcze jakieś okręty ktoś tu klei? Mam cichą nadzieję, że tak... Przyszła pora na kolejne detale. Zacznijmy może od Kermitów. - Kermitów? Przecież my tu o osach, a nie o żabach! - No to jeśli nie żaby, to może chociaż termity? - Termity? To co innego, Termity mogą być (bo to pociski przeciwokrętowe P-15). No to są. Trochę powashowane, trochę ponacinane powierzchnie sterowe i dodane anteny skrzydłowe(?). I pokrywy hangarów rakiet także. Jeden z termitów będzie bardziej wykluty, więc jest bardziej odpicowany, drugi będzie się nieśmiało chował w swojej norce, więc trochę go po macoszemu traktowałem. Przeglądając dokumentację zauważyłem, że pod koniec służby Os rakiety bywały dekorowane różnymi motywami. Więc jeden z termitów dostał ryjek. Prosze się nie śmiać z tego zakazanego ryja - zdjęcie jest robione przez lupę, jest to naprawdę mikroskopijne - cały pocisk ma całe 16 mm długości w kłębie. Potem zabrałem się za elementy, o których od początku budowy myślałem jako o wyzwaniu - koszykowate anteny na topach masztów. A przecież już wcześniej klejenie masztów i rej z blaszek dobrze zalazło mi za skórę... W modelu niestety nie było tych elementów. Postanowiłem spróbować wykonać "coś na ich kształt". Świadomie tak pisze, ponieważ od początku wiedziałem, że nie dam rady wykonać wiernej kopii i że będzie to raczej "wrażeniówka" - element nawiązujący kształtem i charakterem do oryginału. Do produkcji anten wykorzystałem druty o średnicy 0,2 mm oraz 0,1. Elementy okrągłe to pokrętła (flywheels) o średnicy 1,2 mm które znalazłem w swoim składziku. Ku mojej radości okazało się, że mają na środku otworek. Zbyt mały na drut 0,2 mm, ale udało sie go powiększyć igłą. Malutkie elementy okrągłe to z kolei przelotki (oczka). Kilku producentów oferuje takie elementy z zastosowaniem albo jako przelotki w skali 1/350, albo do "szmatopłatów" w skali 1/72. Nieocenione okazało się imadełko które wbiłem w kawałek pianki, dzięki czemu część, nad którą pracowałem była stabilnie zamocowana. Niedawno za parę złotych na zagranicznym portalu zakupowym kupiłem sobie taką oto igłę do kleju CA i mówiąc szczerze jestem nią zachwycony - szczerze polecam, zarówno w zastosowaniu zasadniczym, jak i jako "mikroprecyzera". Dla większości z Was to tzw. "oczywista oczywistość", ale pozwolę sobie napomknąć (a nuż komuś się przyda?), jak ważna jest stabilizacja dłoni przy precyzyjnej pracy. Dłoń z pęsetą opieram na kawałku pianki tak, aby zminimalizować drgania. Czasem drugą dłonią stabilizuję dłoń "roboczą". Kolorem zaznaczyłem sobie strefy, gdzie odkładałem miniaturowe druciki, które było mi trudno dostrzec. Poniewczasie okazało się, że anteny miały inne proporcje na planach, z których korzystałem, a inne na zdjęciach (bardziej wysmukłe). Niestety, potwierdziła się stara prawda, że co zdjęcie, to zdjęcie... A na koniec coś z (nie)zupełnie innej beczki: taką oto piekną planszę z godłem Pierwszego Dywizjonu Okrętów Rakietowych (w którym w swoich ostatnich latach służyły Osy) przygotował mi sam Mistrz imć @Soris , Pan na Gdyniech siedzący. I nie było to Jego ostatnie słowo! Wygląda na to, że na szczęście w końcu Osa zbliża się do portu... Michał
  15. sofisticated...
  16. Na szczęście, na końcu tych pasm cierpienia oczekuje nas wreszcie, długo zasłużony wieczny odpoczynek.
  17. socjo1

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    Ja się z Tobą zgadzam. Tylko jeśli wszystkie modele są zweatheringowane (a najczęściej są), to jaki model wyłamuje się z ogólnie obowiązującego schematu? Obserwuję sobie modele Tomka i mam wrażenie że ten model właśnie taki mi wyszedł na tle innych jego prac. Znaczy - wyłamuje się
  18. USS Sant Louis, lato 1943 r. Tulagi na Wyspach Salomona. Nie jest to co prawda rozpaczliwiec- zardzewialec, ale dzięki świetnej jakości zdjęciu można wyłowić wiele ciekawych detali i smaczków. Ładnie widać na przykład różnice kolorystyki teoretycznie jednokolorowych powierzchni - burt, kadłuba. Oryginalnego zdjęcie jest ZNACZNIE większe i lepsze, można je znaleźć tutaj: Cruiser Photo Index CL-49 USS ST. LOUIS - Navsource - Photographic History of the U.S. Navy Pozwolę sobie też wkleić zdjęcia podłączone przez @chudyhunter w jego wątku dot. budowy USS Momsen: Pozdrawiam!
  19. socjo1

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    Myślę, że taka sama jest to zasada, która innemu użytkownikowi tego Forum na widok moich stateczków kazała kiedyś krzyczeć (ku mojej dużej uciesze): Czyli, trawestując: "A, bo tak!" Ewentualnie "moja racja jest mojsza". Ale pozostaje mieć nadzieję, że Kolega @patrykd jednak nam coś odpisze...
  20. socjo1

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    Patryk, ale widzisz, ja przedstawiłem argumenty, dla których uważam, że nie masz racji w przypadku tego konkretnego modelu. Dlatego wciąż nie tracę nadziei, że zechcesz się pochylić nad moim pytaniem, wszak zadanym (w moim odczuciu przynajmniej) poważnie i merytorycznie: Z góry przepraszam autora tego wątku i współoglądających. Cudza galeria to nie miejsce na wciskanie swoich ulepków, a jednak właśnie tak teraz zrobię. W sumie nie mi oceniać, czy mają wyraz, czy nie. ... ale w sumie robienie wszystkich swoich modeli na jedno kopyto jest po prostu nudne (i niepoprawne merytorycznie). Dlatego będę zobowiązany @patrykd, jeśli poświęciłbyś mi parę minutek i pochylił się nad pytaniem, które wisi wyżej. A widzę, że robisz modele ciekawe i dopieszczone, więc tym bardziej jestem ciekaw odpowiedzi.
  21. socjo1

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    Albo do innych chadzamy marketów, albo coś wzrok Koledze delikatnie szwankuje. Ja tam widzę zarówno delikatnego, nieprzesadnie kontrastowego washa, jak i preshading. Jeśli zaś jesteś bardzo rygorystyczny w tym względzie i powiesz, że nie jest to weathering, a tylko sposób uplastycznienia bryły, to ja się z Tobą kłócić nie będę i co więcej, piątkę przybije na zgodę. I oczywiście dodam, że za to jest weatheringiem przepalenie okolic dyszy wylotowej silnika. Czy nie? PS. A jak byś widział idealne Twoje wymarzone przedstawienie samolotu bardzo niedawno po przemalowaniu?
  22. socjo1

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    No nie. Mylisz się, niestety.
  23. socjo1

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    A wygrywają?
  24. Bo to połączenie to jest jedną wielką szparą dookoła kadłuba ;-). (wydrukowane część nawodna kadłuba i część podwodna w zasadzie się nie stykały przy burtach. Pomimo solidnego szlifowania)
  25. To mnie zaintrygowało. Urządzisz jakieś warsztaty, albo chociaż na filmik na jutubasku możemy liczyć ;-)?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.