Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Witajcie Przy okazji robienia innych fotografii strzeliłem jeszcze kilka zdjęć Iszaka, z których cztery wyszły moim zdaniem w miarę do przyjęcia. Poprawione ramy wiatrochronu. Raz jeszcze dzięki za wszystkie komentarze.
  2. Update: pomalowane narzędzia, filtr ciemnozielony i ciemnożółty, ale nie od Miga, tylko z rozcieńczonych washy akrylowych Vallejo. Pomyślałem, że skoro mam stosować chipping medium Vallejo, to lepiej nie kombinować z olejnymi na tym etapie. Do zdjęć użyte zostały: inny aparat, inne tło, inne światło. Kolory moim zdaniem bardziej naturalne.
  3. W naturze jest wyraźnie zielony. Zieleń jest taka, jaką w Vallejo przewidzieli. No cóż, zdjęcia warsztatowe robię przy żarowym świetle, aparatem w Galaxy Note 4... kolory nie mogą wyjść naturalnie, ale za dużo byłoby zachodu z rozkładaniem "atelier" . Może po filtrach będzie więcej czasu lub nadarzy się okazja przy robieniu zdjęć do jakiejś galerii. Pozdrawiam Hubert
  4. Jak chodzi o kolor, jest zdecydowanie lepiej, moim zdaniem. Zastanawiam się natomiast nad klamotami, zwłaszcza zwiniętą płachtą - chyba nie powinna zasłaniać wentylacji?
  5. Witajcie wszystkie fazy malowania zgodnie z zestawem Vallejo zakończone i pryśnięte matowym werniksem. Pomalowałem wstępnie tumik i zrobiłem drobne poprawki jak chodzi o zawieszenie. W następnej kolejności pomaluję narzędzia, dorzucę filtr z zestawu Miga i zabezpieczę całość, a potem chipping medium i zimowy kamuflaż.
  6. Idę w 100% zgodnie z instrukcją na opakowaniu i numerami kolorów podanymi na buteleczkach i w opisie. Jako pierwszy poszedł podkład Russian Green, potem Camouflage Black Green (który mi się w ogóle nie widzi, zupełnie inny ton zieleni), potem rozjaśnienia Russian Green - odrobinkę jaśniejszym, niż ten pierwszy. Dojadę do końca, zrobię filtry i zanim przygotuję podkład pod zimowe camo zastanowię się, czy jest okay. Trzeba też mieć na uwadze, że te foty jakoś tak jasno wyszły i nieco przekłamały kolory (niby ustawiłem balans bieli pod sztuczne), w naturze powiedziałbym raczej, że jest ciemnozielony. Trochę odjąłem czerwonego i teraz to wygląda mniej więcej jak w realu: BTW - bardzo fajny ten Twój T-64. Nie mój obszar zainteresowania, jak chodzi o epokę historyczną, ale kto wie, kto wie, może się skuszę Dzięki
  7. Spodziewam się, że po filtrach i washu będzie ciemniej. Lekki preshading zresztą był, dół i boki były potraktowane mgiełką czarnego. Na razie będę się trzymać instrukcji Vallejo, tak z czystej ciekawości, co wyjdzie. Przyciemnić zawsze można. Dzięki
  8. Dzięki Aktualizacja: pryśnięte zgodnie z instrukcją Camouflage Black Green w miejscach zacienionych oraz odrobinę rozjaśniony Russian Green w miejsca mniej wklęsłe i na większe powierzchnie. Sam ciekaw jestem, jak to będzie wyglądać po następnych modulowanych kolorkach. Na razie - sam nie wiem...
  9. Wszystko gotowe do pracy, tylko mało czasu wolnego ostatnio. Ale jest nadzieja, że w tym tygodniu go zmaluję. Dzięki za komentarze. [Edit] Otworzyłem pudełko z zestawem do modulacji. Jakie małe buteleczki dali, widać zmysł do biznesu. No, ale człowiek całe życie się uczy. Pryśnięte z pierwszego razu bazowym. Jutro cienie Camouflage Black Green.
  10. Na pewno będzie trochę styrany. W końcu dotrwał do 1942 roku, ciągle w walce - no, musiał się zużyć, porysować, poobijać. Ale postaram się nie przesadzić. Dzisiaj Teciak dostał brakujące mocowanie błotnika, kolejną korektę jarzma armaty i zmalowałem na czarno dół wanny i zawieszenie. Teraz schnie sobie przed dalszymi zabiegami. Na razie nie ma co pokazywać, z tego czarnego z założenia niewiele ma zostać - tak naprawdę chodzi o cienie i bazę do poprawienia po malowaniu detali, takich jak bandaże kół, gąsienice. Zaś co do malowania Teciaka, cały dzień dumałem, czym go potraktować. I szczęśliwie przypomniałem sobie, że jakiś czas temu kupiłem zestaw modulacji Vallejo do pojazdów RKKA. O taki: Co prawda ja to jestem raczej stara szkoła, ale niech tam - spróbuję. Do tego wspomniane już wcześniej chipping medium. Biały i pozostałe kolory też będą z palety Vallejo. A ponieważ ostatecznie idę w zimowy kamuflaż i Front Wschodni, to zastosowanie znajdzie też, kupiony jakiś czas temu, zestaw Miga. Będzie więc nowocześnie.
  11. I to jest moim zdaniem metoda, która jest najlepszym kompromisem, sam tak robię. Ma swoje wady, ale pozwala zachować właściwy balans między rodziną, pracą i wypoczynkiem, z jego ważną częścią, jaką jest hobby. Warto wtedy grupować projekty, dlatego równolegle robię kilka/kilkanaście, kompletuję do każdego zestawy kolorów i jeżeli jest czas na aero - maluję kilka na raz. Co ciekawe, moja żona dość dobrze reaguje na zapachy modelarskie, nawet Levelling Thinner znosi, a jeszcze jak się okazało, że moja chemia dobrze usuwa trudne zabrudzenia, np. ze skórzanej tapicerki, a zaostrzona pęseta świetnie nadaje się do usuwania w całości kleszczy (w zeszłe wakacje we Włoszech mój najmłodszy złapał na czole), przestały ją moje klamoty drażnić. Poza tym zdarza się, że nawet przy żonie coś po cichu dłubię, twierdzi że ją to uspokaja . Ja pracuję w kuchni na parterze domu, która połączona jest z salonem. Niestety, nie mam swojego pokoju (przy trójce dzieci nie starczyło dla mnie, czekam aż się najstarsza córka wyprowadzi). Problem z aero mam inny, mianowicie hałas sprężarki, szczególnie nocą. Radzę sobie z tym w ten sposób, że sprężarkę trzymam w torbie na kamerę (tak tak, kiedyś były także rzeczy), kładę ją na jednej poduszce i zakrywam drugą, ale tak żeby był jakiś dostęp powietrza. Co kilkanaście minut przerwa. Zestaw działa dość cicho, na tyle, że na piętrze nie słychać. No i w delegacje jeżdżę ze sprzętem i jakimś modelem. Chyba o to chodzi, filtr smrodu nie raczej zatrzyma. Lepiej płukać płynem, ja to robię tak, że palcem w zbiorniczku aerografu pompuję płyn przy otwartej iglicy. Smród dużo mniejszy.
  12. Witajcie ponownie, W porównaniu z poprzednimi fotografiami niewielki postęp (mało czasu ostatnio na ulubione hobby): - wymęczony (klej za nic nie chciał schnąć, w końcu wziąłem mocno płynny CA, to jedyny sposób na plastik Zvezdy w tym modelu) lekki zwis gąsienicy między kołami napędowymi, a pierwszym kołem wózków podwozia; niewielką przerwę w biegu prawej strony jakoś zgubię pod imitacją błota; ech, trzeba było od razu zrobić z tym wygięciem - wygląda to bardziej naturalnie, niż wg pomysłu Zvezdy (ten odcinek gąsienic jest wykonany z jednego elementu, a nie ogniwek); - doklejone mocowanie tłumika oraz łopaty - z blaszki; zdaję się brakuje jeszcze jednego wzmocnienia pomiędzy lewym błotnikiem i obudową wylotu powietrza, trzeba będzie dorobić, - pojemnik na klamoty z blaszki, - kolejny raz wyrównane szpachlówką i przeszlifowane jamki skurczowe na wieży i jarzmie armaty (tu coś jednak znowu wyszło na zdjęciach). Jeszcze zatem drobne poprawki i w następnym poście "Teciak" powróci - mam nadzieję - wstępnie zmalowany. Ale jak na trupa, moim zdaniem wygląda w miarę.
  13. Brawo! Bardzo fajnie wyszedł, szczególnie góra mi się podoba. Może tylko otwory wentylacyjne w kadłubie za silnikiem trzeba by jeszcze zapuścić czarnym. Co do odrapań - pisałem już w wątku warsztatowym w kontekście podkładu, ale moim zdaniem, jak chodzi o skalę i wygląd "zniszczeń" powłoki malarskiej jest bardzo OK. I malowane oznakowanie - wygląda genialnie. Dół byłby też super, ale jakoś nie przemawiają do mnie okopcenia. Gratuluję udanego modelu i wytrwałości.
  14. Sekunda IGS i mamy: na przykład Soft Edge Plus 3M - Soft Edge Masking Foam Tape. Pomysł może być niezły, używam niektórych produktów 3M do maskowania, szczególnie od odcinania fragmentów o nieregularnych kształtach. Rozumiem, że w przypadku pianki kluczem do sukcesu byłoby malowanie aerografem pod odpowiednim kątem.
  15. Coś tam faktycznie na wieży widać. Jeszcze podziałam. No właśnie, żadna ze znanych mi fotografii T-26 z Hiszpanii nie ukazuje takiej pokrywy. Jest jeszcze jedna ewentualność - może ktoś miałby na zbyciu taką niepotrzebną pokrywę z żaluzjami np. z zestawu Mirage? Co prawda mógłbym też kupić cały zestaw... Pozdrawiam Hubert
  16. Witajcie, Wymieniona na obudowa chłodnicy, z powrotem na tą z zestawu i wymienione mocowania błotników na elementy z blaszki. Jeszcze przepatrzę sieć za zdjęciami T-26 z taką obudową chłodnicy w Hiszpanii, a potem zależnie od efektu - do malowania. Jeszcze widoczne ślady na po wypychaczach na wózkach powinny zniknąć pod pigmentami. Dobra wiadomość: wysechł klej na mocowaniu błotników do kadłuba
  17. Na pewno grubsze, niż to wynika ze skali. Może je trochę pocienię. Blaszki niestety wymiarowo nie pasowały. [edit] Jakoś je jednak dogiąłem. Zdecydowanie nie dałoby się aż tak pocienić tych plastikowych elementów z zestawu, co prawda te z blaszki są moim zdaniem odrobinę zbyt wąskie, ale ogólny efekt będzie lepszy. Dzięki za komentarz, dałeś motywację do poprawki. Pozdrawiam Hubert
  18. Pryśnięte podkładem - oczywiście pięknie wyszły wszystkie miejsca do poprawki. Chyba jednak wrócę do osłony chłodnicy z zestawu - ta z blaszki moim zdaniem wygląda słabo i zupełnie nie przypomina oryginału.
  19. Jeszcze nie, to zresztą nie jest produkt AK, tylko sprzedają pod swoim logo kalki Star Decals - też nigdy ich nie używałem. Gąsienice jako tako wyszły, choć to zdecydowanie nie jest Dragon. Dzięki za komentarze Pozdrawiam Hubert
  20. 5D. Oprócz bólu są też efekty audio, powinni na pudle dać co najmniej PEGI 16
  21. Witajcie Stan na chwilę obecną: wymieniona obudowa wentylacji na wykonaną z blaszek - hiszpańskie T-26 miały obudowę z żaluzjami. Nie jestem do końca zadowolony z tego, jak wyszła (zwłaszcza, że te żaluzje są w porównaniu z planami stanowczo zbyt wąskie, powinny być na szerokość całej obudowy), a samo wklejanie żaluzji było dosyć trudne i chyba nie wyszło zbyt czysto - ale trzeba ćwiczyć umiejętności. Zobaczę, jak to wygląda po pryśnięciu podkładem, w razie czego wrócę do obudowy z pudła (na razie przyłożone na sucho) - ale wtedy kalkomanie będą musiały poczekać na T-26 z HB. W takim wypadku malowaniem alternatywnym będzie to: Newskaja Dubrowka, Front Leningradzki 1942 (http://www.armchairg...-26/T-26cyl.htm) Podobnie, jak toczona lufa. Nie podejdzie bez mocnej ingerencji w zestawowy element, który trzeba by przyciąć i rozwiercić, zostawiając bardzo cienkie ścianki - obawiam się, że nie dam rady. Ciekawostka: błotniki doklejone Extra Thin Tamiyi jakieś trzy dni temu. Schną do chwili obecnej...
  22. Witajcie ponownie, T-26 dostał gąsienice i błotniki. Wymieniłem też obudowę wlotu powietrza na element z blaszki fototrawionej - po porównaniu ze zdjęciami i rysunkami, bliżej mu jest (moim zdaniem) do oryginału, niż temu co Zvezda zapakowała do pudła. Zaszpachlowane jamki skurczowe na wózkach i wieży. Będą jeszcze poprawki. Wiadomo już mniej więcej, jak to będzie wyglądać. 7TP był jednak ładniejszy. Kupując kalkomanie dorzuciłem do paczki lufę Abera za trzy złote. Będzie trzeba wyrwać tą plastikową, toczona wygląda lepiej. A tak prezentują się z bliska kalkomanie konfekcjonowane przez AK, zawierające kilkanaście schematów malowania i oznakowania frankistowskich T-26 zdobytych na armii republikańskiej. Coś sobie z tego bogactwa wybiorę.
  23. Tak właśnie myślałem. Czadersko to wyszło Dzięki za informację o kolektorach.
  24. Model świetny, fajnie i z umiarem przybrudzony. Widać dbałość o szczegóły i ogromny wkład pracy - zwłaszcza że zestaw nie należy do najłatwiejszych. Całość bardzo efektowna. W pierwszej chwili wydawało mi się, że także nieco okopcone od wydechów górne powierzchnie płatów przy gondolach? Nie na wszystkich zdjęciach to widać, ale zakładam że z uwagi na kolektory wydechów skierowane tylko w dół, nie powinno ich tam raczej być? Pytanie (nie zdążyłem zapytać w wątku warsztatowym), czy kolektory po zewnętrznych stronach silników nie powinny być jednak skierowane nad płat, większość nocnych G-4 chyba tak miała? Nie znalazłem jakoś zdjęcia gondoli silnikowych tego egzemplarza (w Imperial War Museum jest chyba wystawiony tylko statecznik z oznaczeniami zwycięstw?), faktycznie w innych modelach tej maszyny oba skierowane są pod płat. To detal, ale sam przymierzam się do niego i dobrze byłoby wiedzieć Źródło: domena publiczna - Wikipedia Zdjęcia może ciut małe i ciemne. Szkoda też trochę, że nie doświetliłeś wnętrza do zbliżeń.
  25. Piękny samolot. Jak na A-Model - klocki Lego Wiem, bo kilka tych "plastelinowych" modeli popsułem do reszty, zanim poszedłem w większe skale. Pewnie tą stronkę znasz, ale na wszelki wypadek... Powodzenia, będę zaglądał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.