To zdecydowanie za mało. No bo np. taki Typhoon czy Tempest z Czech Master Resin można kupić za ok.35 Euro.
Wiem, że bezpośrednie porównanie jest tu niemożliwe.
Cenę P-11 uważam za wysoką, (światową ), dla mnie raczej nieprzystępną, ale w kategorii żywic za normalną.
a jaka ma być? afrykańska? niepojęte jest dla mnie, że ludzie z jednej strony narzekają, że mają płace niższe niż w większosc krajów europy zachodniej, ale z drugiej strony mają pretensje, że inni nie pracują za azjatyckie stawki. bo tak nalezało by interpretowac oczekiwanie, że autor wzoru to zrobiswoje w zasadzie za dobre słowo, odlewacz powieli po kosztach żywicy i gumy, a sklep sprzeda w cenie pozwalajacej mu na pokrycie vatu i kosztu wysyłki.
a to różnie, zazwyczaj od 50eur w górę. tyle że mało który ma na przykład ryflowane poszycie i inne cuda konstrukcyjne.
Zamiast czytać między wierszami, lepiej przeczytaj ze zrozumieniem do końca, co napisałem.
Wręcz oczekuję światowej ceny, dlatego że...i tu można wstawić to co napisałeś od Afryki po koszty wysyłki.
Mnie to ani grzeje, ani ziębi, bo Mercedesy i tak nie dla mnie.
Cena jest dla mnie "światowa", czyli wysoka (niestety za wysoka abym zdecydował się na zakup), bo odnoszę ją do moich zasobów finansowych i do prymitywnych plastikowych modeli typu P-11 za "jedyne" 70 Zł.