Skocz do zawartości

Marwaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marwaw

  1. Ja bym był za Vasa. Podglądam Twój warsztat i jestem pod dużym wrażeniem
  2. Powiem tak, nie jest z nim tak źle jakby się mogło wydawać. Trzeba dorobić to i owo, ale robi to każdy z nas. Ja obecnie podoklejałem trochę drobiazgów własnej produkcji. Dalej wszystko tylko poskładane i klejone będzie po pomalowaniu: Ta własna produkcja dała mi więcej frajdy niż blaszki, za które mam zamiar niedługo się zabrać, wtedy prace nabiorą tempa.
  3. W lewym dolnym rogu masz tego co "leje" Super to wygląda.
  4. Marwaw

    nieLETNI rejs

    Tym razem będę oglądać U-booty u innych
  5. Piękna Helena
  6. Zacnie, Panie, zacnie
  7. Nie wiem o co chodzi z tymi klonami ale kiosk wygląda zacnie
  8. No, całkiem przyjemnie w
  9. No fakt... początkowo zamierzałem skleić U-boota, ale w sumie kolejny U-boot, czy to nie byłoby nudne? Dlatego U-218 poczeka na swoją kolej, a na razie między innymi przez (a może dzięki?) Złotego, Filipa i Marcina dołączyłem do ekipy spod znaku 1/700. Yahagi to też jeden z moich ulubionych okrętów, moim zdaniem najładniejszy jaki zbudowali. Myślę, że zdążę do końca sierpnia. Na razie mam wycięte z ramek podstawowe elementy i nawiercone otwory pod bulaje w kadłubie: Wszystko złożone bez kleju i mogę się cieszyć rasową sylwetą okrętu. Prace nabiorą tempa jak dotrą do mnie wszystkie dodatki i monografia. Tak na początku sierpnia...
  10. Witam, Przyszedłem się pobawić w stoczni. Do tej pory funkcjonowałem tu tylko w charakterze obserwatora, często zbierającego szczękę z podłogi. Wszystkie warsztaty konkursowe arcyciekawe i nie ukrywam dają sporą dawkę wiedzy warsztatowej. Niemniej jednak postanowiłem przyłączyć się do zabawy, z modelem okrętu na który od dawna miałem ochotę i w skali, którą niedawno odkryłem, a która bardzo mi się spodobała. Modelem który będę budował jest IJN Yahagi - lekki krążownik. Zestaw firmy Tamiya, myślę że znawcom tematu jest doskonale znany: co ciekawe, na ramkach odnalazłem datę - 1972, czyli mój rówieśnik Zestaw ma kilka uproszczeń, dlatego będę musiał posiłakować się dodatkami: Blacha Edka dedykowana na Kirischimy z Hasegawy, ale jest sporo rzeczy jakie można wykorzystać, lufy i reje Mastera, oraz artyleria p.lot z Niko Models. Nie jest to wszystko, bo część do mnie jeszcze nie dotarła. Warsztat nazwałem "Letnia szarża" bo będę chciał pokazać okręt płynący z pełną prędkością po letnim lekko wzburzonym morzu i to raczej będzie wyzwanie większe, niż sama budowa modelu...
  11. nie będzie Jest dystans, w końcu trzy razy poprawiałem
  12. Galeria Konkurs Lato 2016 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Warsztat TUTAJ Dotarłem do końca z modelem Nikola. A tak wygląda skończony już model: Więcej zdjęć tutaj: http://modelarstwo.koszalin.pl/sokol/modelarstwo.koszalin.pl/index.php/component/rsgallery2/category/42
  13. Lakierowanie skończone, detale także: Gondola silnikowa i śmigło na swoim miejscu, kabina także. Zrobiłem również podstawkę imitującą fragment puckiego lotniska. Jak to wygląda w całości - zapraszam do działu galeria.
  14. Jarek, a Ty jesteś pewien, że te panele w ogóle tam były? Że je zamontowano? Ja mam duże wątpliwości. Zauważcie, że nie ma ich na żadnym zdjęciu. Mogło być tak, jak z podwoziem, że go nie zrobiono, albo, że stwierdzili, że zakładanie tego i zdejmowanie nie zdaje egzaminu i dali sobie spokój. Zresztą kilka postów wyżej M.A.V. wyraził słuszny pogląd, że cały projekt miał charakter chałupniczy i ja się z tym w pełni zgadzam. Tych paneli bocznych mogło wcale nie być. U mnie będą leżały obok modelu. Tymczasem nikol trafił do lakierni: Surowy beż, przed poprawkami malarskimi, Boazeria na przedniej części płatów. Zgodnie z teorią o chłupniczości całego projektu, zróżnicowałem kolorystykę i fakturę poszczególnych paneli sklejki, żeby nie było to zbyt sterylne.
  15. Jarku przeceniasz moje możliwości to wytłoczka zestawowa. Mam w sumie takie trzy, jak niczego nie spapram to jedną Ci chętnie odstąpię. Planuję zrobić otwartą kabinę, ze zdjętymi panelami bocznymi. Jak na fotkach z Pucka.
  16. Ciesze się. Tym czasem Nikol obrasta w detale: Otrzymał boczne pływaki i wszystkie wsporniki, skończyłem męczyć gondolę silnikową (do zdjęcia tylko przyłożona) ze śmigłem. Poza model ma wszystkie zaczepy, a także wózek transportowy i kozioł. Te ostatnie wykonałem według metody powszechnie stosowanej w MDLocie: - Marynarzu, weźcie jakieś deski, koła i zróbcie wózek!!!
  17. Więc nie ma co deliberować, leć według tych zdjęć i będzie cacy
  18. Tylko nie przesadzaj... a model zapowiada się miodnie Chyba najładniejszy wariant malowania Lotowskiego jaki był.
  19. Dzięki temu, że M.A.V. wtrąca od czasu do czasu swoje 3 grosze, zobaczcie jak ta relacja zyskała na wartości historycznej. a ja w spokoju mogę się klejeniem. Kadłub został sklejony w całość i obrobiony. Dzięki temu, że wcześniej spasoawałem połówki na gorącą wodę i przeszlifowałem na kostce miejsca łączenia, nie miałem zbyt dużo szpachlowania: Mając gotowy kadłub, mogłem dokleić płaty, usterzenie i cieszyć się całkiem zgrabną sylwetką Nikosia: Teraz czeka mnie bardzo przyjemny etap prac, czyli wszelkiego rodzaju drobne detale...
  20. 1/144 jest bardzo przyjemne, co prawda przećwiczyłem to tylko na U-bootach, ale było warto. Poza tym skala 1/144 jest niejako kultowa - w niej właśnie opracowano pierwsze modele polskiej produkcji. Stare konie takie jak jak pewnie pamiętają serię Mikro 144 - prymitywne w porównaniu z F-117 którego buduje Szymon, modele samolotów. Miałem wtedy też 7 lat i od tego zaczynała się moja przygoda z modelarstwem. Dawne czasy...
  21. Kotwicy zatem nie trzeba dorabiać, linka będzie kończyć się pod siedzeniem. Wykonanie bagażnika to byłaby kusząca sprawa, gdyby kadłub był pusty w środku. Jeżeli dojdziemy do tego, gdzie te drzwiczki miałyby być to można coś zamarkować. Zwrócicie jeszcze uwagę na rysunek J. Wróbla, na burcie umieścił jakiś ciemny prostokąt, może to jest pokrywa bagażnika? Tylko, że na zdjęciach tego nie widać...
  22. Fajnie to wygląda... ...hej, ha kolejkę nalej, hej ha kielichy wznieście, ale to jest właśnie klimat morskich opowieści...
  23. Ja też przyłączam się do grona kibiców. Swoją drogą nie sądziłem, że to tak sympatyczny zestaw.
  24. Bo był, ale na zdjęciach niestety nie widać jak się do niego można było dostać - czy to była jakaś pokrywa, czy np. odsuwane fotele.
  25. Tej dokumentacji niestety nie mam Przypomniałem sobie właśnie, że trzeba umieścić w kabinie gaśnicę i kotwicę. Te ukośne coś to jakieś wsporniki czy uchwyty, nie wiem dokładnie, na jednym zdjęciu było, ale jeszcze sprawdzę, odkleić nie porblem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.