Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Witam, Czy ktoś wie na jaki kolor Japończycy malowali komory bombowe? Interior green, czy metalic blue? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam, Marudek
  2. Marudek

    C-47 Italeri - 1:72

    Elegancki model. Bardzo podoba mi się malowanie. Niedawno odkryłem, że była też C47 na pływakach.
  3. Oglądanie takich relacji, to prawdziwa przyjemność. Mistrzowskie wykonanie modelu można docenić dzięki pierwszorzędnym fotkom.
  4. Marudek

    IJN TAMA 1/700

    No nieźle Obrzezałeś Japończyka...
  5. Witam, Dawno nic nie było. To dlatego, że było dużo roboty, a efekt mały... Pobawiłem się trochę z tablicą przyrządów. Brakuje na niej jeszcze sporo "tentegesów" ale na razie udało mi się podkleić blaszki. Reszta potem. W tak zwanym międzyczasie szpachlowałem kadłub (sprayem) i wygniatałem linie podziału moim prymitywnym i niepraktycznym narzędziem. Zrobiłem klapy i końcówki skrzydeł (tu też linie wygniatałem): A tak na chwilę obecną prezentuje się większość tego co dotąd popełniłem w temacie Jake'a (lotki czekają na dalszą obróbkę):
  6. Marudek

    Yamato - TAMIYA - 1:350

    A ja widziałem model latającego Yamato i on na pewno miał niejedną superstrukturę Ten model jest zacny
  7. Witam, Również i ja bardzo dziękuję za wspaniałe nagrody, które właśnie do mnie dotarły. WOW!
  8. Witaj Andrzeju, Dopiero teraz zauważyłem Twój wpis. Do śniegu jeszcze kiedyś dojdę. Na razie chciałem wypróbować robienie jesiennych liści w 1/72 (w trawie jest tego sporo). Pozdrawiam, Marudek
  9. Nooo, a te fotki... Miodzio
  10. Witam, Wczoraj wypełniłem Millipotem przestrzenie w miejscach łączenia kadłuba ze skrzydłem. I ciachnąłem skrzydło Pozdrawiam, MArudek
  11. Ja teź dziś dostałem dyplom. Bardzo dziękuję!
  12. Witam, Wielkie dzięki za doping. Wczoraj niewiele zrobiłem przy samym modelu, bo projektowałem kalki: Pozdrawiam, Marudek
  13. Witam i dziękuję za miłe słowa. jureczku ja od dzieciaka marzyłem o zrobieniu samolotu od podstaw. Pamiętam jak znalazłem gdzieś w pawlaczu jakieś stare rosyjskie czasopismo techniczno-modelarskie z planami Ła-7. Ni w ząb nie rozumiałem tekstu, ale w końcu "rozkminiłem" że na rysunkach są przekroje opisane dziwnymi literkami, których muszę szukać na rzucie z boku... (zresztą dziś robię podobnie, bo nie znam japońskiego, a budowę modelu opieram o Maru Mechanic). Moje pierwsze - dziecinne - próby zbudowania modelu od podstaw były okropne i nie nadawały się by nazwać je modelarstwem, ale bez nich nie potrafiłbym dziś robić tego co robię Jak dotąd moim jedynym modelem samolotu zbudowanym od podstaw jest Polikarpow MU-2 w skali 1:72, ale wkrótce będzie ich więcej - tyle że trochę mniejszych. Ale dosyć już tego Marudzenia Oto co wczoraj udało mi się wydłubać. Wpasowałem centropłat w podbrzusze samolotu. Na podłodze kokpitu przybędzie jeszcze kilka bambetli. Wykonałem też łączenie kadłuba ze skrzydłem w górnej części płata. Puste przestrzenie od spodu zostaną wypełnione Milliputem (wczoraj już nie zdążyłem): Jak widać pasowanie na sucho wyszło całkiem całkiem (raczej nie będzie potrzeba kilograma szpachli ) Pozdrawiam, Marudek
  14. MICRO CUTAWAY!!!!
  15. Jasne zasuwam dalej - może wieczorem będzie coś nowego do pokazania.
  16. Nom, albo się nie nasila tak jak u mnie, bo wczoraj wpadłem na pomysł zrobienia drugiego Jake'a w 1/144 jako cutaway. Będą w tym samym malowaniu tylko, że jeden z deczko goły Mam nadzieję, że kiwanie się do przodu i do tyłu pojawi się u mnie dopiero jak je skończę
  17. Extra!!! Jakby mu jeszcze nogi dorobić i podnieść wyżej komin, to by wyszedł steampunk'owy AT-AT A tak na poważnie, to podziwiam realizm senki - wszystkie postacie w uzasadnionych pozach i świetnym malowaniu. Poza tym pomysł na samą winietkę zasługuje na słowo uznania, bo jeszcze nie widziałem winietki, ani dioramy z próbami terenowymi pojazdu wojskowego.
  18. Marudek

    Wz.28 1/72

    Piękna robota! Gratuluję świetnej winietki. Wiem jak trudno jest zrobić takie cudo w 1/72, żeby wyglądało jak 1/35, dlatego masz mój szczery podziw
  19. Nie słuchaj tego! Żywica jest cacy, a jak ją dobrze pogłaskać, to takie cuda można z niej robić że się ludziom na wtryskarkach nawet nie śniły
  20. A ja odlewam, trawię, szlifuję piłuję bez maski, rękawiczek, ani gogli (nie licząc moich megapikseli bez których nic nie widzę) BO I TAK EMERYTURY NIE DOŻYJĘ
  21. Jak ja kocham takie MIKRO! Dawaj więcej!
  22. Dzięki! Myślę, że każdemu modelarzowi co jakiś czas udziela się 'modelling madness'
  23. Witam, Długo zastanawiałem się jak zaprojektować łączenie skrzydła z kadłubem, tak żeby wypadało w liniach podziału i było jak najmniej kłopotliwe przy montażu. W końcu wpadłem na pomysł, który zmienił nieco wcześniejszą koncepcję. Otóż wcześniej planowałem odlać dwie oddzielne połówki kadłuba i dwie oddzielne części centropłata (tak jak to jest na rysunku A). Ale takie rozwiązanie byłoby bardzo kłopotliwe w szpachlowaniu, zachowaniu symetrii itp. Dlatego zdecydowałem się na nową koncepcję (jak na rysunku B), w której kadłub będzie odlany w całości (jedynie bez brzucha w miejscu łączenia ze skrzydłem). Natomiast centropłat będzie odlany razem z częścią brzucha. Powiecie pewnie, ze Ameryki nie odkryłem (bo takie rozwiązanie było już w kilku modelach), jednak dla mnie kombinowanie "jak to zrobić, żeby pasowało" to chyba największa frajda Zgodnie z koncepcją B wyfrezowałem wnętrze kabiny i wkleiłem jej wewnętrzne ścianki wytrawione wcześniej z blaszki mosiężnej.. zacząłem też wpasowywać skrzydło. docelowo podłoga kokpitu będzie odlana razem z nim. A z drugiego kadłuba wezmę część brzucha na uzupełnienie braku pod skrzydłem. Ekstra - co nie?
  24. Marudek

    Serduszko dla ukochanej

    Zakład, że się rozczaruje, że to nie opakowanie właściwego prezentu?
  25. Oczekiwanie na stężenie silikonu i wykonanie pierwszych odlewów uprzyjemniło mi... robienie skrzydła na nowo. Dopiero kiedy chciałem wkleić blaszki w miejsce w którym skrzydła się składały, zauważyłem że coś jest nie tak. Otóż w przekroju skrzydło w miejscu zawiasu było tej samej grubości co u nasady, przy kadłubie (wing root). Nie mogłem zignorować tak dużego błędu w wymiarach, więc muszę skrzydło wykonać od nowa. A w międzyczasie przyszła magiczna chwila rozformowywania pierwszych odlewów: Kadłub roboczy ostatecznie powstanie z dwóch takich odlewów - z jednego wytnę jedną połówkę, a z drugiego - drugą. Właśnie dlatego już na etapie odlewania kadłuba roboczego wywierciłem otworu w dwóch jego końcach. Za chwilę przeistoczą się w kołki lokujące w jednej połówce i otwory w drugiej. P.S. Pomożecie z malowaniem? Post wyżej pytałem o kolory
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.