-
Liczba zawartości
2 832 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
Hej! Wczoraj minimalnie... Poprawilem tylko pare baboli. Edmund Nita zwrocil uwage na zle wklejony filtr powietrza. Chyba sie zagapilem, bo wkleilem go wlotami powietrza rownolegle do osi podluznej motoru (a powinno byc prostopadle do osi) . Juz to poprawilem. Wymienilem tez sprezyne pod siedzeniem kierowcy na nawinieta na wiertle 1mm.
-
Ale Tornado juz to zrobil - w swojej relacji z budowy Rolls Royce Silver Ghost'a. Pokazal jak wyglada instrukcja, jig do szprychowania dolaczony do modelu i krok po kroku pokazal jak to zrobic. Tu masz link do jego watku. Ja znacznie uproscilem tamten jig po pierwsze dlatego, ze nie mam gumowych opon, ktore moglbym nalozyc na gotowa felge, a po drugie dlatego, ze u mnie kazda piasta sklada sie z 3 czesci. Bycmoze za jakis czas zrobie konkurencje ITALERI i TAMIYA i wypuszcze swoj wlasny model z takimi bajerami jakie mial Tornado w pudelku ze swoim Rollsem
-
Hej! Dzieki Tornado! Wczoraj dokonczylem nawijanie szprych przedniego kola i wstepnie zlozylem silnik. Chcialem sprawdzic na ile moze byc zlozony, zeby wstawic go w rame. Zalezalo mi na tym, zeby silnik wykonac w calosci oddzielnie co ulatwiloby malowanie. Planowalem wsunac go w rame od boku. Nawet odcialem kawalek ramy, zeby to ulatwic. Jednak okazalo sie, ze jedyna mozliwosc, to wsuniecie silnika od spodu. W ten sposob wejdzie tylko sam blok bez cylindrow. Teraz bede musial inaczej to rozplanowac… Dzis rano zajalem sie nawijaniem szprych kolejnego kola. Na zdjeciach: przymiarka kol i proba z silnikiem.
-
Hej! Wczoraj zrobilem przednia rejestracje i po raz pierwszy przymierzylem kolo. Mam juz jedno gotowe. Dzis rano zabralem sie za robienie reszty kol. Technika wykonania jest dosc prosta. Na poczatku z kazdego kola usunalem szprychy. Nastepnie kazda opone i piaste porozcinalem wzdluz na dwie polowy. Kola rozcinalem pilka wlosowa po linii wytyczonej wysokosciomierzem. Ciecie pilka spowodowalo utrate okolo 1 mm grubosci. Zeby to zrekompensowac wycialem 4 kola z plastiku od karty sim. Kola te wkleje pomiedzy polowki rozcietego kola ITALERI. Poza tym, bede mogl nawinac szprychy po obu stronach tego kola. Kazda polowke piasty osadze na tulejce docietej na odpowiednia dlugosc z igly injekcyjnej 1 mm. Do nowijania szprych posluzyl mi prosty jig. Zrobiony jest z zebatki o odpowiedniej ilosci zebow i igly od strzykawki (chyba 0.8 mm). Na poczatek odrobina kleju przyklejam "srodkowe" kolo do jigu. Nakladam tez przygotowana tulejke. Gdzies po boku jigu przyklejam koniec wlosa (specjalnie do tego kupilem dlugie wlosy do doczepiania). Nastepnie cierpliwie nawijam szprychy. Jeden wlos wystarcza na nawiniecie jednej strony. Caly czas trzymam naprezony wlos i jednoczesnie doklejam go w miejscach w ktorych styka sie z kolem. Potem doklejam jedna z polowek kola. Polowke piasty smaruje klejem i nakladam na tulejke. Piasta przykleja sie do tulejki i owinietych wokol niej wlosow. Nastepnie przekladam kolo na druga strone i powtarzam nawijanie itd. (Efekt koncowy na ostatnim zdjeciu). Wczoraj: Dzisiaj rano: Efekt koncowy: P.S. Tornado - wielkie dzieki za zdjecia jigu i instrukcji szprychowania kol
-
Fajny modelik. Moze tez kiedys takiego popelnie...
-
Ciekawy temat, wzorowe wykonanie, czesci od podstaw - juz kibicuje!
-
Hej! Na poczatek zdjecie instrukcji pokazujace problematyczne "piny" lub "kolki", ktore sa za szeroko rozstawione. Od poniedzialku walczylem z tym palakiem, ktory przytrzymuje blotnik. W koncu udalo sie osiagnac dostateczny efekt. Zamiast tylnej rejestracji z zestawu Italeri, wkleilem dorobiona z blaszki po puszce napoju. Oszlifowalem laczenia na baku i usunalem znaczek BMW. Wkleilem korek baku i oslone filtra. Wkleilem juz sprezyne pod siedzenie kierowcy (niestety nie zrobilem zdjecia ze sprezyna), a w miedzyczasie dorabiam przednia rejestracje. Zauwazylem, ze odchudzenie poprzeczki widelca i poprzeczki kierownicy zwiekszylo ich rozstaw w osi pionowej. Przez to "zawias" kierownicy ma luz. Zeby temu zaradzic postanowilem nakleic dwa pierscienie z drutu 0.5 mm na tulejke ramy. Dzieki temu wydluze ja o 1 mm i zapobiegne luzom.
-
1/48 Latham 43 HB 3, Choroszy Modelbud
Marudek odpowiedział Marwaw → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
ZIO BY NAITT to jest model w 1/72. Z tego co zrozumialem, Marwaw chce przeskalowac zalaczone do modelu plany. Bycmoze na ich podstawie w przyszlosci powstanie model w 1/48 (cieszylbym sie niezmiernie). Marwaw, z niecierpliwoscia czekam na relacje z budowy, albo chociaz galerie... -
Constructor, jesli chcesz tylko odciac kola, to nie bedziesz musial nic wiecej przerabiac. Jedyne na co bedziesz musial zwrocic uwage, to zeby dekiel przyciemniajacy przednia lampe byl dobrze wklejony (tzn. szpara poziomo). Druga sprawa to mocowanie kierownicy do widelca. Slyszalem, ze sa z tym problemy, bo piny (nie wiem jak to sie nazywa - po angielsku pins) na widelcu sa za szeroko rozstawione w stosunku do otworow dla nich przeznaczonych w kierownicy. Ja wycialem poprzeczke na ktorej mocuje sie lampe i tego problemu nie mialem (prawdopodobie przez to, ze widelec stal sie bardziej elastyczny i rozstaw sam sie dopasowal. Jesli wiec nie bedziesz chcial usuwac tej poprzeczki, bedziesz musial "odchudzic" te dwa piny. Reszta pojdzie jak male
-
Hej tornado! Milo mi, ze tu zagladasz! Jesli bedzie tak jak mowisz, to wielka w tym Twoja zasluga. Dlaczego? Bo bardzo pomogly mi zdjecia jigu, instrukcji i samego procesu szprychowania kol w jednym z Twoich klasykow
-
Hej Constructor! Jesli chcesz go zrobic "prosto z pudla", to wcale sie nie napracujesz. Skleisz ze soba kilka czesci i gotowe. W modelu Italeri nie ma zadnej filozofii. Model wykonany "prosto z pudla" potrafi cieszyc oko, co udowodnil Edmund Nita na kartonworku. Ale ja chce czegos wiecej. Ktos powiedzial, ze moj model w 1/72 wyglada jakby byl w 1/35. Skoro tak, to ten w 1/35 musi byc przynajmniej jakby byl w 1/6 . Wciaz czekam na Twoja relacje P.S. Zgubilem kalki i bede musial kupic jeszcze jedno BMW Italeri...
-
Witam po weekendzie! W sobote nie wiele zdzialalem. Przedni widelec uzupelnilem o blotnik (od ktorego wczesniej odcialem rejestracje - byla za gruba. Potem dorobie ja z blaszki aluminiowej). Robilem przymiarke i musze przyznac, ze calkiem fajnie wyglada. Zlozenie ramy pomoglo mi wkleic przednia lampe pod odpowiednim katem. Dzis rano dokleilem blotnik, dorobilem uchwyty laczace bagaznik z blotnikiem i zaczalem dorabiac ten pret zgiety w palak, ktory przytrzymuje blotnik z tylu (nie wiem dlaczego ITALERI nie zrobilo tej czesci, choc jest taka na wiekszosci zdjec jakie mam). Zaszpachlowalem cyjanoakrylem w zelu laczenia bagaznika z zestrzalami biegnacymi do ramy. Potem zeszlifuje nadmiar kleju w tych miejscach, a takze na laczeniach baku paliwa i tulejki przytrzymujacej zawias przedniego widelca. Zeszlifuje tez znaczek BMW, ktory jest na baku i zrobie nowy. W sobote: Dzis rano:
-
Bo dopiero teraz tu zajzalem . Model jest naprawde super i wszystko ma zostac tak jak jest. Nie jestem pewien, ale wydaje mi sie, ze okopcenia zalezaly od tego jak mocno kopcil silnik i jak o samolot dbala obsluga naziemna. Lubie ogladac slady eksploatacji na modelach, ale mysle, ze Polacy z 303 latali czystymi maszynami.
-
Hej! Wczoraj zajalem sie lewa polowka ramy. Odcialem jej czesc, ktora laczyla podstawe siedzenia z silnikiem. Dzieki temu bede mial mozliwosc wstawienia kompletnego silnika. Tak samo zrobilem przy BMW w 1/72, silnik wykonalem osobno, a po zlozeniu osadzilem go na jego miejscu. Poza tym odcialem podnozek pasazera i z kawalka blaszki aluminiowej po puszce od napoju dorobilem uchwyt podnozka. Calosc jest sklejona na stale (nie ma tam zawiasu). Dzis rano zlozylem rame. Zaczalem od wklejenia dorobionych czesci w jedna polowke, a potem zamknalem calosc sklejajac obie polowki razem. Gdybym wstawil elastyczna sprezyne pod siedzenie kierowcy, to amortyzacja by dzialala. Jednak wedlug mnie modele to nie zabawki, wiec ograniczam ilosc ruchomych czesci do minimum. Dlatego sprezyne nawine ze sztywnego drutu 0.5mm. Bagaznik na razie jest przymierzony "na sucho". Nie przykleje go dopuki nie wkleje tylnego blotnika. Do bagaznika dodalem tez dwa elementy (te niebieskie czesci). Martwie sie jak to wyjdzie po pomalowaniu, bo wtedy najlepiej widoczne sa wszelkiego rodzaju babole... Wczoraj: Dzis rano:
-
Hej! Pafica ja chyba jednak zostawie tak jak jest. I tak jest duzo lepiej niz prosto z pudla... Na poczatek zdjecie modelu w rozsypce. Tak to dzis rano wygladalo. Jeszcze wczoraj popracowalem przy tym bialym kawalku ramy. Wczesniej bezmyslnie skopiowalem czesc Italeri. Podczas przymiarek zauwazylem, ze czesc jest za krotka i w sumie opiera sie tylko na jednym punkcie - podstawie siedzenia. Wczesniej (przed pocieciem) ta czesc z drugiej strony opierala sie na silniku. Po oddzieleniu od silnika nie ma sie na czym oprzec wiec dorobilem nowa - tym razem dluzsza czesc i oparlem ja o przod ramy. Dzis rano zabralem sie za widelec i kierownice. Najpierw oczyscilem kierownice z nadlewek i sladow po laczeniach form. Potem odcialem bolec, ktory mial trzymac kierownice w "zawiasie" ramy. Wywiercilem otwor 1mm (to bylo trudne, bo wiercona czesc ma pewnie 1.5mm szerokosci) i skleilem kierownice z widelcem. Potem przeprowadzilem przez otwory w widelcu i kerownicy drut 1mm (na razie na sucho - skleje juz przy montazu z rama). Tak to teraz wyglada:
-
Hej! Dzis zabralem sie za czesc ramy, ktora wczesniej probowalem "podrasowac". Niestety efekt nie byl zadowalajacy, wiec zrobilem czesc od nowa. Posluzylem sie przy tym zebranymi wczesniej zdjeciami i rysunkami z tej strony. Na jednym ze zdjec jest porownanie starej czesci ITALERI z zalazkiem nowej czesci. A na drugim zdjeciu gotowa czesc (niestety popelnilem blad i wywiercilem otwor po zlej stronie):
-
Zgodnie z planem dokupilem blachy Eduarda. Sa tu lufy km'ow i ich brakujace elementy np. tasmy z amunicja, pasy, zmazywaczki itp. Zreszta zobaczcie sami:
-
Hej! Constructor, prawde mowiac chcialem wystartowac z budowa rownolegle z Toba, ale nie wytrzymalem. Zreszta musze zajac czyms lapy do czasu az przysla aero i bede mogl skonczyc Messera... truckman, czytalem Twoje zlecenie, ale przy tak prymitywnej metodzie nie moge Ci pomoc. Zauwaz, ze to nie sa odlewy zywiczne robione w silikonowej formie, tylko prymitywne "odciski". W ten sposob trudno byloby zrobic nadkole TIRa w 1/24... Gdybym mial zrobic takie czesci, dorabialbym je "na piechote" z kawalkow styrenu poklejonych razem i zaszpachlowanych w miejscach laczen (w ten sposob zrobilem blotnik kosza do BMW w 1/72). Ewentualnie jakies male, nieskomplikowane czesci moznaby odcisnac ta metoda w Millipucie, albo jakiejs innej szpachlowce. Zreszta widzialem, ze masz juz chetnych do pomocy.
-
Dzieki truckman za doping! Dzisiaj znowu pogrzebalem przy widelcu. Nie podobala mi sie ta poprzeczka laczaca od spodu widelec z rama. Po prostu byla za gruba. Zeszlifowalem ja na przyzwoita grubosc i wywiercilem otwor 1mm. Potem sprawdzilem pasowanie z drutem 1mm i sprawdzilem jak widelec obraca sie w uchwycie ramy. Acha, zapomnialem napisac, ze przy budowie BMW w 1/72 zgubilem pare czesci i musialem je dorobic… Zginelo mi jedno kolo (chyba gdzies w pracy, bo dom juz przetrzasnalem) i czolowy element silnika. Nie mam silikonu do robienia form. Mam w pracy zywice, ktora myslalem uzyc do odlania nowych czesci. Forma zostala odcisnieta prostym sposobem w Millipucie (pamietac nalezy o oddzielaczu, zeby Milliput nie przywarl do czesci – ja z powodzeniem uzylem oleju roslinnego). Niestety podczas odlewania nowej czesci mimo uzycia oddzielacza, zywica zlaczyla sie z forma. Musialem ja wyrzucic i zrobic nowa. Tym razem zamiast zywicy uzylem Milliputu. Tak, zarowno forma jak i “odlew” sa z Milliputa. Niezawodnym okazal sie znowu olej roslinny. Teraz mam kola i silnik w komplecie. Sposob prymitywny, ale daje podstawy do dalszej nauki kopiowania czesci… Tak bylo: A tak jest (na razie):
-
Przyszedl czas zrobic cos z resztkami modelu ITALERI, ktorego uzylem, zeby przeskalowac BMW na skale 1/72 (niewtajemniczonym podpowiem, ze relacja z budowy tego motorka znajduje sie na tym forum). A tutaj link do inboxa kolegi Constructora. Zeby bylo widac od czego zaczynam… Model przejdzie mase przerobek i mam nadzieje ze poziomem przwyzszy to malenstwo w 1/72, ktore popelnilem jakis czas temu. Na poczatek pocialem przedni widelec. Odcialem przednia lampe I usunalem ta gigantyczna poprzeczke, na ktora zaklada sie lampe. Usunalem te harmonijkowe gumy z widelca, dlatego ze trudno byloby zeszlifowac nadlewki w miejscu laczenia form tak zeby zachowac ta harmonijke. Zamiast tego w ich miejscu ciasno nawinalem drut 0,4 mm. Zaszpachlowalem lampe I w takim stanie na razie zostawilem. Potem zabralem sie za rame. Odcialem poprzeczke laczaca podstawe siedzenia kierowcy z mocowaniem przedniego widelca. Nastepnie dorobilem identyczna z materialu jaki wpadl mi w reke. W odcietej od ramy czesci wywiercilem otwor 0.5 mm I odcialem podstawe siedzenia. Potem szlifowalem podstawe do momentu uzyskania czesci zblizonej do oryginalu. W koncu odcialem tez plaski element, na ktorym opiera sie sprezyna siedzenia (byl za grubby I brakowalo mu charakterystycznego otworu). Po dopracowaniu tej czesci zabralem sie za tylny blotnik z bagaznikiem. Najpierw odcialem sam bagaznik I oczyscilem blotnik z nadlewek. Potem kolejno dorabialem czesci bagaznika. Zreszta zobaczcie sami:
-
Harley Davidson Police Bike - Tamiya 1:6
Marudek odpowiedział tornado → na temat → [C]Nowości i In-Boxy
Hej Tornado! Gratuluje udanego zakupu! Swietnie bedzie sie prezentowal przy Twoim poprzednim Harley'u. No i tym razem bedziesz mogl conieco sam pomalowac. Czekam na relacje z budowy P.S. Ja tez rozgrzebalem motor - BMW R75 ITALERI w 1/35 (to ten, ktory posluzyl mi za baze do mojego motorka w 1/72). Relacja z budowy juz wkrotce... -
Hej Piter! Mysle, ze na Twoim poziomie nie musisz sie przejmowac czy zestaw waloryzujacy jest przeznaczony do modelu ITALERI. Robiles juz modele od podstaw i nie bedzie problemu jak trzeba bedzie cos delikatnie przyciac tak, zeby pasowalo. Przy moim obecnym modelu (Bf 109 G-10) uzylem blach i zywic przeznaczonych do zupelnie innych zestawow, ale udalo mi sie to jakos poskladac. Tak na szybko znalazlem to: Wszystko co Hannants ma na ten temat A tu pare rodzynkow z linku powyzej: Kolorowe blachy Siedzenia Kokpit Super detale
-
Wielkie dzieki Ari za super zdjecia! Zaluje, ze nie moglem tam byc...
-
Przemos19, jesli to BMW R75 w 1/72 ma byc takie jak Armourfast Hat'a, to nie ma co sobie tym glowy zawracac... Chyba, ze ktos lubi modele skladajace sie z dwoch czesci (z czego motor to jedna, a kierownica to druga czesc ). Jak tylko posiade tajniki odlewow zywicznych i fototrawienia, uruchomie garazową produkcje zestawow motocykli w 1/72 Mam jeszcze kilka nieopatentowanych jak dotad pomyslow, ale to z czasem...
-
Hej Constructor! Mam ten model i wiem co jest w pudle, ale patrzac na Twojego in-boxa czuje niedosyt... Zapodaj cos wiecej - zdjecia detali, kalek. Napisz co Ci sie podoba, a co nie itd. P. S. Juz sie niecierpliwie na mysl o Twojej relacji z budowy
