-
Liczba zawartości
2 840 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
Dzieki Rafal. Juz wiem o co chodzi, musze tylko znalezc jakies dobre zdjecie z tym drobiazgiem. Dzis rano wyrzezbilem klamry na skrzynce: Jesli wymysle sposob zeby je zrobic lepiej na pozostalych dwoch skrzynkach, to te na motorze wymienie
-
Super patent na uzyskanie efektownego sniegu. Ciekawie to wyszlo wkolo narzedzi. Wygladaja jakby przymarzly. To co moznaby poprawic, to juz koledzy wymienili... Czekam na nastepnego
-
INFANTERIEWAGEN/Ommr/SCHWERER PLATF./PANZERJÄGERWAGEN 1:35
Marudek odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Miodowo... -
Hej! Dzieki Zbyszek, potrzeba bylo kilka prob, zeby wyszlo jak wyszlo... Wczoraj dokleilem do motoru skrzynke przy tylnim kole, a dzis rano zrobilem motylka na kierownicy. Po obejzeniu zdjec na monitorze w pracy wydaje sie, ze jedno skrzydelko jest za dlugie. Po pracy je poprawie
-
Hej! Dzisiaj mam tylko uchwyty do skrzynek. Zrobilem je z puszki po napoju:
-
Rafal, kurka, troche slabo widac... Majek no nareszcie! Moje nastepne kola w tej skali beda gumowe. Tzn. Opony oddzielnie i felgi oddzielnie. Musze tylko zdobyc zywice i silikon (w lipcu jak bede na urlopie w Polsce). Tak na reszcie mam kompresor i aero!!! Nawet dwa!!! Kliknij ebay Mysle, ze na poczatek dadza rade
-
Hej! Pawel ciesze sie, ze podoba Ci sie pomysl. Jeszcze nie wiem jak zalatwie sprawe z bieznikiem. Albo zaszpachluje CA w zelu i zeszlifuje opone na "lyso", albo upapram blotem... ArmiA - no jakos mi tu Ciebie brakowalo . Jak juz zabierzesz sie za budowe, to mozesz liczyc na moja pomoc Rafal - ciesze sie, ze tu zajzales. Masz racje z tym motylkiem. Bolec w zawiasie kierownicy celowo zrobilem dluzszy. Czubek zeszlifowalem w stozek, brak jeszcze skrzydelek motylka... A o jaka "trzymaje/prowadnice" Ci chodzi? Jesli chodzi o dzwignie zmiany biegow po prawej stronie baku, to calosc dorobie samemu (ta czesc ITALERI to smiec). Przez weekend skonczylem szprychowac kola i zaczalem robic skrzynki, ktorymi motur byl obwieszony. Przede wszystkim dokleilem brakujaca tylnia scianke. Byloby widac jej brak przez tylnie kolo motoru... Wymienie tez uchwyty w klapach tych skrzynek. Ogolnie, zanim zaczne malowac chce przygotowac przynajmniej czesci potrzebne do zlozenia motoru i razem je psiknac.
-
Hej Pafica! Nie tylko ja jeden... Tu na forum jest pelno relacji z budowy, ktore wymagaja nie mniejszego nakladu pracy (chociazby maketa ze stodola albo pociag pancerny to dlugoterminowe projekty). Podobaja mi sie te motocykle i chce je miec jak najlepiej odwzorowane... Wczesniej zapomnialem wspomniec, ze od ramy odcialem tez uszka w ktore wchodza stopki motoru. Strasznie to wygladalo. Ja zastapie je pierscieniami odcietymi z igly (jeszcze troche i igly lekarskie beda moim podstawowym materialem ).
-
Hej! Wczoraj minimalnie... Poprawilem tylko pare baboli. Edmund Nita zwrocil uwage na zle wklejony filtr powietrza. Chyba sie zagapilem, bo wkleilem go wlotami powietrza rownolegle do osi podluznej motoru (a powinno byc prostopadle do osi) . Juz to poprawilem. Wymienilem tez sprezyne pod siedzeniem kierowcy na nawinieta na wiertle 1mm.
-
Ale Tornado juz to zrobil - w swojej relacji z budowy Rolls Royce Silver Ghost'a. Pokazal jak wyglada instrukcja, jig do szprychowania dolaczony do modelu i krok po kroku pokazal jak to zrobic. Tu masz link do jego watku. Ja znacznie uproscilem tamten jig po pierwsze dlatego, ze nie mam gumowych opon, ktore moglbym nalozyc na gotowa felge, a po drugie dlatego, ze u mnie kazda piasta sklada sie z 3 czesci. Bycmoze za jakis czas zrobie konkurencje ITALERI i TAMIYA i wypuszcze swoj wlasny model z takimi bajerami jakie mial Tornado w pudelku ze swoim Rollsem
-
Hej! Dzieki Tornado! Wczoraj dokonczylem nawijanie szprych przedniego kola i wstepnie zlozylem silnik. Chcialem sprawdzic na ile moze byc zlozony, zeby wstawic go w rame. Zalezalo mi na tym, zeby silnik wykonac w calosci oddzielnie co ulatwiloby malowanie. Planowalem wsunac go w rame od boku. Nawet odcialem kawalek ramy, zeby to ulatwic. Jednak okazalo sie, ze jedyna mozliwosc, to wsuniecie silnika od spodu. W ten sposob wejdzie tylko sam blok bez cylindrow. Teraz bede musial inaczej to rozplanowac… Dzis rano zajalem sie nawijaniem szprych kolejnego kola. Na zdjeciach: przymiarka kol i proba z silnikiem.
-
Hej! Wczoraj zrobilem przednia rejestracje i po raz pierwszy przymierzylem kolo. Mam juz jedno gotowe. Dzis rano zabralem sie za robienie reszty kol. Technika wykonania jest dosc prosta. Na poczatku z kazdego kola usunalem szprychy. Nastepnie kazda opone i piaste porozcinalem wzdluz na dwie polowy. Kola rozcinalem pilka wlosowa po linii wytyczonej wysokosciomierzem. Ciecie pilka spowodowalo utrate okolo 1 mm grubosci. Zeby to zrekompensowac wycialem 4 kola z plastiku od karty sim. Kola te wkleje pomiedzy polowki rozcietego kola ITALERI. Poza tym, bede mogl nawinac szprychy po obu stronach tego kola. Kazda polowke piasty osadze na tulejce docietej na odpowiednia dlugosc z igly injekcyjnej 1 mm. Do nowijania szprych posluzyl mi prosty jig. Zrobiony jest z zebatki o odpowiedniej ilosci zebow i igly od strzykawki (chyba 0.8 mm). Na poczatek odrobina kleju przyklejam "srodkowe" kolo do jigu. Nakladam tez przygotowana tulejke. Gdzies po boku jigu przyklejam koniec wlosa (specjalnie do tego kupilem dlugie wlosy do doczepiania). Nastepnie cierpliwie nawijam szprychy. Jeden wlos wystarcza na nawiniecie jednej strony. Caly czas trzymam naprezony wlos i jednoczesnie doklejam go w miejscach w ktorych styka sie z kolem. Potem doklejam jedna z polowek kola. Polowke piasty smaruje klejem i nakladam na tulejke. Piasta przykleja sie do tulejki i owinietych wokol niej wlosow. Nastepnie przekladam kolo na druga strone i powtarzam nawijanie itd. (Efekt koncowy na ostatnim zdjeciu). Wczoraj: Dzisiaj rano: Efekt koncowy: P.S. Tornado - wielkie dzieki za zdjecia jigu i instrukcji szprychowania kol
-
Fajny modelik. Moze tez kiedys takiego popelnie...
-
Ciekawy temat, wzorowe wykonanie, czesci od podstaw - juz kibicuje!
-
Hej! Na poczatek zdjecie instrukcji pokazujace problematyczne "piny" lub "kolki", ktore sa za szeroko rozstawione. Od poniedzialku walczylem z tym palakiem, ktory przytrzymuje blotnik. W koncu udalo sie osiagnac dostateczny efekt. Zamiast tylnej rejestracji z zestawu Italeri, wkleilem dorobiona z blaszki po puszce napoju. Oszlifowalem laczenia na baku i usunalem znaczek BMW. Wkleilem korek baku i oslone filtra. Wkleilem juz sprezyne pod siedzenie kierowcy (niestety nie zrobilem zdjecia ze sprezyna), a w miedzyczasie dorabiam przednia rejestracje. Zauwazylem, ze odchudzenie poprzeczki widelca i poprzeczki kierownicy zwiekszylo ich rozstaw w osi pionowej. Przez to "zawias" kierownicy ma luz. Zeby temu zaradzic postanowilem nakleic dwa pierscienie z drutu 0.5 mm na tulejke ramy. Dzieki temu wydluze ja o 1 mm i zapobiegne luzom.
-
1/48 Latham 43 HB 3, Choroszy Modelbud
Marudek odpowiedział Marwaw → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
ZIO BY NAITT to jest model w 1/72. Z tego co zrozumialem, Marwaw chce przeskalowac zalaczone do modelu plany. Bycmoze na ich podstawie w przyszlosci powstanie model w 1/48 (cieszylbym sie niezmiernie). Marwaw, z niecierpliwoscia czekam na relacje z budowy, albo chociaz galerie... -
Constructor, jesli chcesz tylko odciac kola, to nie bedziesz musial nic wiecej przerabiac. Jedyne na co bedziesz musial zwrocic uwage, to zeby dekiel przyciemniajacy przednia lampe byl dobrze wklejony (tzn. szpara poziomo). Druga sprawa to mocowanie kierownicy do widelca. Slyszalem, ze sa z tym problemy, bo piny (nie wiem jak to sie nazywa - po angielsku pins) na widelcu sa za szeroko rozstawione w stosunku do otworow dla nich przeznaczonych w kierownicy. Ja wycialem poprzeczke na ktorej mocuje sie lampe i tego problemu nie mialem (prawdopodobie przez to, ze widelec stal sie bardziej elastyczny i rozstaw sam sie dopasowal. Jesli wiec nie bedziesz chcial usuwac tej poprzeczki, bedziesz musial "odchudzic" te dwa piny. Reszta pojdzie jak male
-
Hej tornado! Milo mi, ze tu zagladasz! Jesli bedzie tak jak mowisz, to wielka w tym Twoja zasluga. Dlaczego? Bo bardzo pomogly mi zdjecia jigu, instrukcji i samego procesu szprychowania kol w jednym z Twoich klasykow
-
Hej Constructor! Jesli chcesz go zrobic "prosto z pudla", to wcale sie nie napracujesz. Skleisz ze soba kilka czesci i gotowe. W modelu Italeri nie ma zadnej filozofii. Model wykonany "prosto z pudla" potrafi cieszyc oko, co udowodnil Edmund Nita na kartonworku. Ale ja chce czegos wiecej. Ktos powiedzial, ze moj model w 1/72 wyglada jakby byl w 1/35. Skoro tak, to ten w 1/35 musi byc przynajmniej jakby byl w 1/6 . Wciaz czekam na Twoja relacje P.S. Zgubilem kalki i bede musial kupic jeszcze jedno BMW Italeri...
-
Witam po weekendzie! W sobote nie wiele zdzialalem. Przedni widelec uzupelnilem o blotnik (od ktorego wczesniej odcialem rejestracje - byla za gruba. Potem dorobie ja z blaszki aluminiowej). Robilem przymiarke i musze przyznac, ze calkiem fajnie wyglada. Zlozenie ramy pomoglo mi wkleic przednia lampe pod odpowiednim katem. Dzis rano dokleilem blotnik, dorobilem uchwyty laczace bagaznik z blotnikiem i zaczalem dorabiac ten pret zgiety w palak, ktory przytrzymuje blotnik z tylu (nie wiem dlaczego ITALERI nie zrobilo tej czesci, choc jest taka na wiekszosci zdjec jakie mam). Zaszpachlowalem cyjanoakrylem w zelu laczenia bagaznika z zestrzalami biegnacymi do ramy. Potem zeszlifuje nadmiar kleju w tych miejscach, a takze na laczeniach baku paliwa i tulejki przytrzymujacej zawias przedniego widelca. Zeszlifuje tez znaczek BMW, ktory jest na baku i zrobie nowy. W sobote: Dzis rano:
-
Bo dopiero teraz tu zajzalem . Model jest naprawde super i wszystko ma zostac tak jak jest. Nie jestem pewien, ale wydaje mi sie, ze okopcenia zalezaly od tego jak mocno kopcil silnik i jak o samolot dbala obsluga naziemna. Lubie ogladac slady eksploatacji na modelach, ale mysle, ze Polacy z 303 latali czystymi maszynami.
-
Hej! Wczoraj zajalem sie lewa polowka ramy. Odcialem jej czesc, ktora laczyla podstawe siedzenia z silnikiem. Dzieki temu bede mial mozliwosc wstawienia kompletnego silnika. Tak samo zrobilem przy BMW w 1/72, silnik wykonalem osobno, a po zlozeniu osadzilem go na jego miejscu. Poza tym odcialem podnozek pasazera i z kawalka blaszki aluminiowej po puszce od napoju dorobilem uchwyt podnozka. Calosc jest sklejona na stale (nie ma tam zawiasu). Dzis rano zlozylem rame. Zaczalem od wklejenia dorobionych czesci w jedna polowke, a potem zamknalem calosc sklejajac obie polowki razem. Gdybym wstawil elastyczna sprezyne pod siedzenie kierowcy, to amortyzacja by dzialala. Jednak wedlug mnie modele to nie zabawki, wiec ograniczam ilosc ruchomych czesci do minimum. Dlatego sprezyne nawine ze sztywnego drutu 0.5mm. Bagaznik na razie jest przymierzony "na sucho". Nie przykleje go dopuki nie wkleje tylnego blotnika. Do bagaznika dodalem tez dwa elementy (te niebieskie czesci). Martwie sie jak to wyjdzie po pomalowaniu, bo wtedy najlepiej widoczne sa wszelkiego rodzaju babole... Wczoraj: Dzis rano:
-
Hej! Pafica ja chyba jednak zostawie tak jak jest. I tak jest duzo lepiej niz prosto z pudla... Na poczatek zdjecie modelu w rozsypce. Tak to dzis rano wygladalo. Jeszcze wczoraj popracowalem przy tym bialym kawalku ramy. Wczesniej bezmyslnie skopiowalem czesc Italeri. Podczas przymiarek zauwazylem, ze czesc jest za krotka i w sumie opiera sie tylko na jednym punkcie - podstawie siedzenia. Wczesniej (przed pocieciem) ta czesc z drugiej strony opierala sie na silniku. Po oddzieleniu od silnika nie ma sie na czym oprzec wiec dorobilem nowa - tym razem dluzsza czesc i oparlem ja o przod ramy. Dzis rano zabralem sie za widelec i kierownice. Najpierw oczyscilem kierownice z nadlewek i sladow po laczeniach form. Potem odcialem bolec, ktory mial trzymac kierownice w "zawiasie" ramy. Wywiercilem otwor 1mm (to bylo trudne, bo wiercona czesc ma pewnie 1.5mm szerokosci) i skleilem kierownice z widelcem. Potem przeprowadzilem przez otwory w widelcu i kerownicy drut 1mm (na razie na sucho - skleje juz przy montazu z rama). Tak to teraz wyglada:
-
Hej! Dzis zabralem sie za czesc ramy, ktora wczesniej probowalem "podrasowac". Niestety efekt nie byl zadowalajacy, wiec zrobilem czesc od nowa. Posluzylem sie przy tym zebranymi wczesniej zdjeciami i rysunkami z tej strony. Na jednym ze zdjec jest porownanie starej czesci ITALERI z zalazkiem nowej czesci. A na drugim zdjeciu gotowa czesc (niestety popelnilem blad i wywiercilem otwor po zlej stronie):
-
Zgodnie z planem dokupilem blachy Eduarda. Sa tu lufy km'ow i ich brakujace elementy np. tasmy z amunicja, pasy, zmazywaczki itp. Zreszta zobaczcie sami:
