Skocz do zawartości

Baas ArK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Baas ArK

  1. Wybacz Mistrzu nieporozumienie. Nie chodzi o to czy kołeczki mają być czy nie, tylko o wymiary i to, że jeszcze chcesz tam te siłowniki wcisnąć.
  2. Jakie kołeczki???? Co tam chcesz wcisnąć???? Z rzuceniem relanium to nie był dobry pomysł....
  3. "Zdjęcie niedostępne", ale czekam.
  4. Model zacny . Jakby nie było, chłopcy od Adiego mieli sporo ciekawych, wręcz wizjonerskich projektów. Problemem było to, że Adi lubił się do wszystkiego mieszać, a i z czasem było już "krótko".
  5. Fakt, wiedziałem, że przesunięty tylko kierunek nie dawał mi spokoju. A dodatkowo zmyliło mnie zasłonięcie zegara. Działaj, ja "pacze".
  6. Zdjęcie nr. 2 i 3 od o dołu: celownik - wygląda jakby był wklejony centralnie, a powinien być przesunięty. Dla porównania masz zdjęcie net_sailora. W tej pozycji zasłania Ci zegary. Dasz radę poprawić?
  7. Baas ArK

    C-47 Italeri - 1:72

    Bardzo elegancka Dakota. Na pływakach, na gąsienicach, na nartach, jako szybowiec... do wyboru do koloru .
  8. Baas ArK

    Alpejski frankowicz 1:72

    Ładniusi. A mógłbyś napisać co to jest? Coś nie mogę dopasować sylwetki do niczego co znam.
  9. Tak z własnego doświadczenia. Nie naciągajcie żyłki za bardzo. Ot, tak żeby byłą prosto. Dlaczego? Pod wpływem farby i czasu, żyłka troszeczkę się kurczy. Używam 0,09 mm. Najmniejsze wiertło mam 0,3 mm. Przykładowo: nawiercam otwór w krawędzi statecznika, końcówkę żyłki zamaczam w "Kropelce" i do otworu. Żyłkę układam w kierunku drugiego punktu zamocowania i zostawiam do wyschnięcia. Po zaschnięciu kleju, delikatnie naciągam i przytrzymuję "uniwersalnym chwytakiem specjalistycznym z klocków Lego " po za drugim punktem mocowania (w tym przykładzie szczyt masztu antenowego) i kleję do masztu. Po wyschnięciu skalpelem odcinam nadmiar i maluję na kolor miedziany. UWAGA Należy osłonić inne elementy w pobliżu! Jeśli pędzelek się "omsknie", żyłka ładnie odsprężynuje elegancko ochlapując wszystko świeżą farbą. Nie twierdzę, że mój sposób jest "jedyny słuszny", ale ja akurat tak robię. Pomogłem?
  10. Co chcesz? Disney robił.... Do tematu: Piękny zestaw z tego wszystkiego wyjdzie .
  11. Na drugim zdjęciu (widok z góry) co to Ci tam za "duchy" na jasnym kolorze powychodziły? Spróbuj poprawić i będzie dobrze. Powodzenia
  12. Będę zaglądał. Przestawi się zapłon i na tym też pójdzie, wszystkożerne były .
  13. Nie jest tak strasznie. Składałem taką w 72-ce. A w razie "W" Techmod robi w całości to może jakieś dopasujesz. Znaczy, że doświadczyłeś tego na własnej skórze w Polsce? Czasami nadgorliwcy się znajdą. Na jednej wystawie widziałem wszystkie hakenkreuze pozasłaniane kartkami papieru.
  14. To się zdecyduj zniszczy czy nie zniszczy? Tak więc, czy aby napewno nie potrzebną i bez uzasadnienia? To Twoja opinia. Kolega odsb prosił o radę, więc podałem mój sposób uzasadnieniem dlaczego. U mnie się sprawdziła.
  15. Wygląda dobrze.Tylko pytanko: lufy działek nie powinny być raczej gun metalic?
  16. Tu się nie zgodzę. Jeśli kalki nachodzą na siebie, a tworzą odrębne elementy, to po całkowitym wyschnięciu (również zastosowanej chemii do kalek), daje separację (sidolux), aby następne warstwa chemii nie uszkodziła poprzedniej kalki. Tak robiłem na Mustangu gdzie nachodziły na siebie kolejno: pas na kadłubie, serial i litera indywidualna kodu. Generalnie, jeśli tylko jest taka możliwość film należy odciąć jak najbliżej - wręcz na krawędzi rysunku. Im mniej filmu tym mniejsze prawdopodobieństwo widocznego błyszczenia. W Twoim przypadku jeśli kalki tworzą jeden okrąg jest to konieczność. Tutaj separacja nie jest konieczna, gdyż kalki nie zachodzą na siebie, a tylko się stykają i dodatkowo tworzą jeden element (tak zrozumiałem z Twojego postu).
  17. Po tytule wontku widać kto zawiaduje opracyjom. A co raz zostało wypaczone, nigdy nie bendzie odpaczone... Tak wienc paczym...
  18. Nie moja skala, ale "podobie się". Też sobie muszę takiego sprawić (tylko w swoim rozmiarze).
  19. Graty robią klimat! Aż się prosi o mechesa do nich. Jakbyś tylko napisał jak robiłeś naciągi, bo są bombastyczne, a jakoś umknęła mi technologia ich wykonania w "warsztacie".
  20. Patrząc na Twoje zdjęcia (i modelu i oryginału) całkowicie wykonalne, umieszczając wsporniki równo między oknami. Porównaj ze zdjęciem oryginału. Na wsporniki belka, na której wspierają krokwie i jest. A ściany jeszcze nie mocuj na stałe, żeby w razie "W" można było poprawić. Walcz, nie poddawaj się .
  21. Baas ArK

    STAR 266 1:72

    No i (piiiiii) zaczęło się. Jak żyć Mikołaju? Jak żyć? Nie no oczywiście to żart. Działaj, działaj. Ja sobie spokojnie powpadam w kompleksy .
  22. Dla satysfakcji, że "dałem radę". Ty wiesz i my wiemy, a ci przez los upośledzeni co się modelarstwem nie zajmują i tak nie zrozumieją
  23. Po wycięciu. Ale najpierw o ile to możliwe i jest dojście to oczyść z nadlewek, oszlifuj. Ewentualnie delikatne szpachlowanie i znów szlifowanie, jeśli nie masz dojścia to po wycięciu. Wycinasz, mocujesz stabilnie w np. w pęsetce samozaciskowej (zawsze za część, która nie będzie malowana czyli np. kołek ustalający), lub na podstawce z patafixu (lub podobnej masy) i malujesz. Z tym, że do pędzla to lepiej w pęsetce.
  24. Robiłem takiego ze trzydzieści kilka lat temu, w początkach swojej "kariery" sklejacza. Chętnie sobie przypomnę.
  25. Nie wiem jaki lakier stosujesz, ale ja raczej nie eksperymentuje tylko daję dedykowany. Z resztą, niech się bardziej zaawansowani wypowiedzą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.