Tu się nie zgodzę. Jeśli kalki nachodzą na siebie, a tworzą odrębne elementy, to po całkowitym wyschnięciu (również zastosowanej chemii do kalek), daje separację (sidolux), aby następne warstwa chemii nie uszkodziła poprzedniej kalki. Tak robiłem na Mustangu gdzie nachodziły na siebie kolejno: pas na kadłubie, serial i litera indywidualna kodu.
Generalnie, jeśli tylko jest taka możliwość film należy odciąć jak najbliżej - wręcz na krawędzi rysunku. Im mniej filmu tym mniejsze prawdopodobieństwo widocznego błyszczenia. W Twoim przypadku jeśli kalki tworzą jeden okrąg jest to konieczność. Tutaj separacja nie jest konieczna, gdyż kalki nie zachodzą na siebie, a tylko się stykają i dodatkowo tworzą jeden element (tak zrozumiałem z Twojego postu).